Rotfeld: ta tragedia zbliży nas do Rosjan

Rotfeld: ta tragedia zbliży nas do Rosjan

Ta katastrofa przybliżyła światu prawdę o Katyniu i wywołała falę pozytywnych reakcji w Rosji, nie tylko ze strony polityków, ale i dużej części społeczeństwa - powiedział współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Komisji ds. Trudnych Adam Daniel Rotfeld.
- Ta niezwykle bolesna historia związana z tą katastrofa wywołała po pierwsze taką falę bardzo pozytywnych reakcji w Rosji. Pokaz filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy w telewizji uświadomił milionom Rosjan fakty o Polsce, ponieważ oni nie rozumieli w ogóle o co chodzi, dlaczego Polska w tej sprawie Katynia jest taka uparta. Pokazanie tego filmu było wstrząsem - mówił Rotfeld. Jak podkreślił, także katastrofa prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem wywołała w prasie światowej niezwykle pozytywną reakcję na Polskę i przybliżenie prawdy o zbrodni katyńskiej. - Otrzymałem kilkadziesiąt maili i sms-mów praktycznie z całego świata, gdzie ludzie po raz pierwszy się dowiedzieli o zbrodni katyńskiej i ta prawda się przebiła - dodał współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Komisji ds. Trudnych.

Rotfeld opowiedział również o rozmowie przy drzwiach zamkniętych, w której uczestniczył wspólnie z premierami Władimirem Putinem i Donaldem Tuskiem. - Putin powiedział w pewnym momencie, że czas dojrzał, żeby ta prawda była powiedziana wyraźnie również dla jego społeczeństwa, bo prawda oczyszcza. Na to premier Tusk dodał, że prawda nie tylko oczyszcza, ale i rozświetla. I pozytywne jest właśnie to, że prawda wyszła na wierzch - relacjonował Rotfeld.

Zaznaczył także, że kłamstwo na temat systemu stalinowskiego jest nadal eksponowane w Rosji. - Kiedy wylatywałem z Moskwy, w księgarni zobaczyłem dwie sale pełne kłamliwych publikacji na temat Katynia, z tezami, że to jest zbrodnia dokonana przez formacje niemieckie, że wszystko to jest falsyfikat łącznie z dokumentami. Ta prawda o Katyniu ma dla Rosjan bodaj większe znaczenie niż sobie uświadamiamy - ocenił współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Komisji ds. Trudnych. - Wczoraj późno w nocy włączyłem telewizję rosyjską i widziałem rozmowę ambasadora Bahra ze znanym rosyjskim prezenterem Władimirem Poznerem. Rozmowa była o poważnych i delikatnych sprawach. Po jej zakończeniu Pozner powiedział: to nie jest sprawa polsko-rosyjska, ale rosyjska i musimy sobie powiedzieć, że nami rządzili przestępcy, zbrodniarze. Stalin, którego wynosi się pod niebiosa jako legendarnego wodza, był największym zbrodniarzem, jak również jego otoczenie. To były miliony ludzi włączonych do machiny zbrodni i musimy sobie tę prawdę powiedzieć - mówił Rotfeld.

PAP, arb

Czytaj także

 3
  • z   IP
    Bracia Rosjanie i Polacy tylko kto z nich to Kain a kto Abel.
    • SAWA   IP
      Dlaczego ciągle karmicie nas tymi bredniami, przez 50 lat gorzko doświadczaliśmy wielkiej \"przyjaźni polsko-radzieckiej\", w imię czego znowu dobrowolnie pchamy się w te bandyckie łapy???
      • maciek   IP
        Byle nie za bardzo. Niech oni już lepiej zostaną u siebie
        a my u siebie. Wcale nie odczuwam specjalnej potrzeby bliskości. Jeśli zaś chodzi o korzyści z nadmiernego zbliżenia to warto zasięgnąć opinii u starszych kobiet czeczeńskich. One widziały swoich mężów, synów i braci mordowanych w najbardziej bestialski sposób. Swoje wnuki zabijane jak zwierzątka a córki gwałcone. Myślę, że lepiej żeby oni jednak zbytnio się do nas nie zbliżali.