Sieroty po Lechu

Sieroty po Lechu

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Zajmują się głównie polityką zagraniczną i historyczną. Średnio pasują do PiS, część z nich jest bezpartyjna, a część wywodzi się ze środowiska Unii Wolności. Ich patronem był Lech Kaczyński. Śmierć prezydenta z jednej strony ich osierociła, ale z drugiej otworzyła im drogę do samodzielnych karier.
Lech Kaczyński uprawiał politykę nietypowo. Najchętniej wieczorami, w  prezydenckiej amfiladzie, na przetartej kanapie w kwiatki. Przy kieliszku wina lub robociarskiej szklance bez ucha, którą zawsze kazał wypełniać cienką herbatą do trzech czwartych wysokości. Zaproszenie na  kanapę było zaszczytem dla zapraszanych i przedmiotem zazdrości dla  wszystkich pozostałych. Kiedy już się tam wylądowało, całość przebiegała zupełnie bezceremonialnie. Prezydent często zdejmował marynarkę, podwijał rękawy koszuli, można było mu mówić po imieniu. Opowiadał historię za historią. Pewnie mógłby tak do rana, gdyby nie żona, która wzywała go stamtąd telefonami. „Już idę, maluszku" – odpowiadał prezydent i karnie szedł spać.
Więcej możesz przeczytać w 20/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 6
  • luk   IP
    wprost jak odszedł Janecki stała się gadzinówką. nawet jakby prezydent kaczyński serce im otworzył na ościerz to by go krytykowali, słowa za ktore jest tu krytykowany nigdy nie były wypowiedziane publicznie. zostały podsłuchane nagrane i specjalnie nagłaśniane żeby go ośmieszyć.
    • ewa   IP
      a cuda Donka juz sa zapomniane?
      • Magda   IP
        To było tak! Pan Lech Kaczyński wsiadał do auta ą pan pseudo profesor napewno jakiś przekrętas musiał coś ohydnego powiedzieć ,więc śp pan prezydentodpoeiedział odpowiednio i każdy rozsądny to wie, że to było ukartowane, no i póżniej przez te lata prezydentury te media niby Polskie używały tego incydentu do walki, fu te ....

        Czytaj także