Wygra Engel czy samozadowolenie?

Wygra Engel czy samozadowolenie?

Reprezentacja polskich piłkarzy w piątkowy wieczór trenowała na Stadionie Śląskim w Chorzowie przed sobotnim spotkaniem z Ukrainą.
"To będzie trudny mecz, ale chciałbym go wygrać" - powiedział trener Jerzy Engel.
Polacy przyjechali na stadion piętnaście minut po wyznaczonym terminie, a przywitał ich płynący z głośników przebój grupy Dire Straits "Brothers In Arms". Zajęcia rozpoczęły się od ćwiczeń rozciągających, a później bramkarzy wziął w swoje ręce Józef Młynarczyk, a pozostali zawodnicy trenowali z piłkami pod okiem Jerzego Engela.
Sporą część zajęć bramkarzy wypełniło ćwiczenie wyłapywania piłki przy dośrodkowaniach, wykonywanych z różnych miejsc boiska przez Młynarczyka. Trening skończył się wewnętrzną gierką na połowie boiska. Dwukrotnie drogę do siatki znalazł Emmanuel Olisadebe. Trener Engel wystąpił tym razem w roli sędziego.
Po treningu, podczas konferencji prasowej trener Engel powiedział: "Zależy mi na zakończeniu tych eliminacji zwycięstwem tak jak je rozpoczęliśmy. Sobotni mecz kończy pewien etap pracy reprezentacji. Zadaniem naszym było wywalczenie awansu do mistrzostw świata i wykonaliśmy je. Cieszę się, że w takich spokojnych nastrojach możemy dziś rozmawiać przed tym spotkaniem mając awans zapewniony. W sobotę Ukraińcy będą bardzo chcieli wygrać i to oni będą musieli atakować, a my możemy zagrać z kontry, co przecież lubimy. Dziś wieczorem zawodnicy poznają skład, w jakim wyjdziemy na sobotni mecz".
les, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także