Akcje PZU dały zarobić pierwszego dnia ponad 15 proc.

Akcje PZU dały zarobić pierwszego dnia ponad 15 proc.

fot. Wprost
Akcje PZU zadebiutowały w środę na warszawskiej giełdzie. Kurs walorów polskiego ubezpieczyciela na otwarciu wzrósł o 11,7 proc. do 349 zł, a na zamknięciu doszedł do 360 zł. Premier uważa, że debiut spółki nie byłby możliwy, gdyby nie szczególna pozycja Polski w dobie kryzysu.

Szef rządu Donald Tusk podkreślił w środę na warszawskiej giełdzie, że debiut PZU potwierdza, iż Polska jest pewnym miejscem do inwestowania, także dla naszych zagranicznych partnerów. "Ten debiut nie byłby możliwy, gdyby nie szczególna pozycja Polski w dobie światowego kryzysu" - powiedział.

Ocenił, że debiut jest historyczny. "To ważny dzień, bo triumfuje odwaga i wizja. Potrzeba było odważnej wizji tych dwóch ludzi (ministra skarbu Aleksandra Grada i prezesa PZU Andrzeja Klesyka) oraz rzeszy ich współpracowników, aby wyprowadzić na prostą niezwykle skomplikowany kontekst, w jakim znalazło się PZU wiele lat temu" - zaznaczył szef rządu.

"Trzeba było uwierzyć w to, co dzisiaj staje się źródłem tego sukcesu. Uwierzyć w to, że ta publiczna droga prywatyzacji może być najlepszą perspektywą dla polskich inwestorów, polskiego rynku kapitałowego, polskiej giełdy i największego polskiego ubezpieczyciela" - dodał premier.

Zadowolenia z debiutu giełdowego PZU nie krył również szef resortu skarbu Aleksander Grad. W miejsce Eureko, do PZU wchodzą nowi akcjonariusze, ponad 250 tys. Polaków - mówił. Dodał, że taką metodę prywatyzacji będzie stosował przy ofertach kluczowych spółek.

Od 1999 r. między Skarbem Państwa a Eureko trwał konflikt dotyczący realizacji umowy prywatyzacyjnej PZU, m.in. w kwestii giełdowego debiutu i kupna kolejnego pakietu 21 proc. akcji ubezpieczyciela. Efektem zawartej 2 września 2009 r. ugody było odzyskanie przez SP kontroli nad spółką.

Minister skarbu ocenił, że środa jest bardzo ważnym dniem dla warszawskiej giełdy i polskiego rynku kapitałowego. "Cała Europa i cały świat patrzy na Warszawę, która urasta do rangi stolicy rynków kapitałowych Europy Środkowo-Wschodniej" - zaznaczył.

Grad podkreślił, że debiut spółki jest największą ofertą publiczną od początku istnienia giełdy w Warszawie, w Europie od końca 2007 r., a od pięciu lat wśród spółek ubezpieczeniowych. "Pobiliśmy wszystkie możliwe rekordy zainteresowania ofertą ze strony inwestorów indywidualnych i finansowych" - powiedział.

Szef PZU Andrzej Klesyk podziękował premierowi i ministrowi Gradowi za "niesamowitą odwagę polityczną". Zwrócił uwagę, że jesteśmy świadkami bardzo unikalnego wydarzenia na GPW, a debiut spółki jest największy w Europie Centralnej i Wschodniej.

"Wejście na giełdę to ogromy obowiązek. Chcemy poprawić jakość oferty dla 16 mln klientów" - zadeklarował.

Klesyk zapowiedział kontynuację restrukturyzacji firmy oraz poprawę rentowności w niektórych segmentach. "Musimy bardzo gwałtownie poprawiać rentowność przede wszystkim w segmencie klienta korporacyjnego i w ubezpieczeniach komunikacyjnych" - mówił.

Akcje PZU mają wejść 17 maja w skład indeksu WIG20. "Obserwując dzisiaj kurs PZU, z wielkim prawdopodobieństwem można powiedzieć, że akcje spółki znajdą się w WIG20 17 maja" - powiedział dziennikarzom prezes GPW Ludwik Sobolewski.

Dodał, że środowy debiut PZU daje wiele satysfakcji inwestorom. "Myślę, że dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że korzystanie z giełdy i instrumentów, które ona stwarza, jest czymś, co warto robić" - powiedział Sobolewski.

"Mam nadzieję, że z tych dziesiątków tysięcy ludzi, którzy po raz pierwszy mieli do czynienia z rynkiem kapitałowym przy okazji oferty PZU, jakaś znacząca część pozostanie na rynku i dołączy do grona inwestorów indywidualnych" - dodał prezes GPW.

W kwietniowej ofercie Skarb Państwa i Eureko sprzedały łącznie 25 819 337 akcji serii A i B, stanowiących 29,9 proc. kapitału PZU.

Akcje PZU były sprzedawane po 312,5 zł za sztukę. Cena ta była równa ustalonej wcześniej na potrzeby zapisów dla inwestorów indywidualnych cenie maksymalnej. Był to także górny pułap wyznaczonego wcześniej przedziału cenowego akcji PZU, który dla inwestorów instytucjonalnych wynosił 283,5 - 312,5 zł.

Inwestorzy instytucjonalni objęli w ofercie 18 686 817 akcji PZU, indywidualni 7 058 582 akcje, a osoby uprawnione 73 938 akcji ubezpieczyciela. Nadsybskrypcja w transzy instytucjonalnej w ofercie akcji PZU była dziewięciokrotna, a wśród inwestorów instytucjonalnych 59 proc. stanowią krajowi inwestorzy, a 41 proc. zagraniczni.

W transzy inwestorów indywidualnych zapisy na akcje PZU złożyło ponad 250 tys. osób, a średni zapis dokonany przez inwestora opiewał na 28 akcji. W transzy tej nie było potrzeby przeprowadzania redukcji zleceń.

Kurs akcji PZU na otwarciu w pierwszym dniu notowań na warszawskiej giełdzie wzrósł o 11,7 proc. do 349 zł. Po pierwszych 45 minutach handlu zyskiwały około 12 proc., a wartość obrotów przekroczyła 2 mld zł. W tym czasie najniższy kurs walorów PZU wynosił 348,10 zł, a najwyższy 356 zł. Po trzech godzinach handlu kurs akcji ubezpieczyciela rósł o ok. 13, a obroty przekroczyły 3,4 mld zł. Po godz. 15 zyskiwały zaś 12,67 proc., a wartość obrotów przekroczyła 4 mld 108 mln zł.

Na zamknięciu w pierwszym dniu notowań kurs jednej akcji firmy ubezpieczeniowej wyniósł 360 zł, czyli o 15,2 proc. więcej niż cena emisyjna. Obroty przekroczyły 5,1 mld zł. Tymczasem WIG20 wzrósł podczas sesji o 1,05 proc., dochodząc do 2469,07 pkt.

Analitycy oceniają debiut ubezpieczyciela jako udany, a zachowanie kursu w kolejnych dniach uzależniają od koniunktury na rynku.

"Zachowanie akcji PZU w debiucie jest zgodne z oczekiwaniami. Wszyscy liczyli na wzrosty tej skali. Główna podaż jest ze strony inwestorów indywidualnych. Poza tym mogą sprzedawać akcje pracownicy firmy, którzy czekali długo na debiut spółki na GPW" - ocenił Marcin Materna z Domu Maklerskiego Millennium.

"W kolejnych dniach wzrosty może hamować słaba koniunktura na światowych rynkach, a WIG20 musi uporać się z poziomem 2500 pkt. Akcje PZU w pierwszych dniach po debiucie mogą zachowywać się podobnie jak Polskiej Grupy Energetycznej po niedawnym debiucie, czyli mogą być handlowane na zbliżonym do obecnego poziomie" - dodał Materna.

Maciej Barański z Domu Maklerskiego BZ WBK wyceniał akcje PZU przed ofertą publiczną w przedziale 261-370 zł. "To, co w tej chwili dzieje się na akcjach PZU, bardzo wysokie obroty i wzrost kursu, to pozytywne sygnały. Widać, że więcej jest chętnych do kupowania niż do sprzedaży" - powiedział PAP Barański. Dodał, że gdyby "nerwowość" na światowych rynkach miała zaszkodzić notowaniom PZU, to byłoby to już widoczne od początku środowej sesji.

Obecnie Skarb Państwa posiada ok. 46 proc. akcji PZU, a Eureko ok. 13 proc.

PAP, im, mm

Czytaj także

 3
  • jackyblue IP
    Najciekawsza analiza oferty PZU i porównanie ubezpieczycieli jest na
    www.polandsecurities.com
    specyficzna była to oferta
    • wyginiecie jak dinozaury...pytam MY Polacy? IP
      a gdzie zdjęcie Donka co przyssał do dzwonka, tak biedny zabiega o sukcesy...a tu same excesy. POwygrażał dinozaurom, a teraz padł ofiarą podejrzeń współudziału i wysyła archeologów na wykopaliska.Putin go otulił a Merkel da mu na dnach medal Wielkiego Karola...to są sukcesy w redukowaniu państwa
      • janosik IP
        WWW-MIOTACZ OGNIA RPO TRZMIEL- PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE!!