Rozmowa niepolityczna - Mistrz parkietu

Rozmowa niepolityczna - Mistrz parkietu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rozmowa z Andrzejem Klesykiem, prezesem PZU
Wprost: Ponad 10 proc. zysku na otwarciu notowań PZU. Daliście trochę zarobić Polakom.

Andrzej Klesyk: Ponad 10 proc. na otwarciu, a 15 proc. na zamknięciu. Myślę, że inwestorzy mają powody do zadowolenia. Ja z kolei mam satysfakcję, że inwestorzy zaufali w potencjał i wizję rozwoju PZU.

Sprzedawać czy kupować?

To pierwsza taka prywatyzacja, gdzie bez problemu inwestorzy indywidualni mogli kupić akcje. Mam na myśli cały ten absurdalny i  obecny chyba tylko w Polsce system zaciągania olbrzymich i kosztownych pożyczek po to, by złożyć zamówienie na akcje np. za 200 tys. zł, a w  efekcie redukcji dostać akcje za 2 tys. zł. W ofercie publicznej PZU właściwie każdy mógł się zapisać na 30 akcji, wiedząc, że otrzyma je, jeżeli tylko łączna liczba akcji objętych zapisami złożonymi przez innych inwestorów indywidualnych i osoby uprawnione nie przekroczy określonej liczby. Duże redukcje zamówień objęły za to inwestorów instytucjonalnych. Wiele funduszy bardzo chciało nabyć akcje PZU w  ofercie i z tego względu, jeżeli będą kupować akcje na giełdzie, ich cena może iść w górę. Decyzja co do sprzedaży lub kupna jak zwykle pozostaje jednak w rękach każdego inwestora.

===== =====
Więcej możesz przeczytać w 21/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także