Skandynawska prasa: "Król Tomasz Wielki"

Skandynawska prasa: "Król Tomasz Wielki"

"Wielki polski show", "Polska dominacja" "Król Gollob" i "skandynawscy statyści" - tak brzmią tytuły skandynawskich gazet opisujących sobotnią żużlową Grand Prix w Toruniu.
"To był pokaz wielkiego żużla, a największym showmanem tego wieczoru był Tomasz Gollob, który wygrał wszystkie swoje biegi i zdobył maksymalną ilość punktów deklasując wszystkich rywali i obejmując prowadzenie w punktacji generalnej. Teraz wszystko wskazuje, że "Król Tomasz Wielki" osiągnie swój upragniony sukses w długiej karierze i zdobędzie tytuł mistrza świata. Jest po prostu bezkonkurencyjny" - napisał szwedzki dziennik "Aftonbladet".

"Totalny Gollob", "Rakietowy Holta" i "szybki jak błyskawica Jarek Hampel". To był pokaz potężnej polskiej dominacji i wspaniałego speedwaya. Polski stadion, polska publiczność i polskie podium i wszystko wskazuje, że jest to polski sezon i polski sport. To jest wręcz niewiarygodne" - stwierdzili komentatorzy szwedzkiej telewizji STV 24.

Wiekokrotnie opisywali też "wspaniały nastrój na trybunach" i "piękny, nowoczesny żużlowy stadion".

Szwedzka agencja TT opisała, że "Gollob wygrywał w sobotę jak chciał i był poza zasięgiem rywali. Wśród uczestników Grand Prix wygrał najwięcej zawodów bez zdobycia tytułu mistrza świata, lecz ten rok należy jak widać chyba do niego. W finale Polacy zdobyli wielkiego szlema zajmując całe podium".

"W sobotę Polacy nie jeździli, lecz latali na swoich motocyklach i aż trzech Polaków awansowało do finału, który ukończyli na trzech pierwszych miejscach" - napisał duński dziennik "Ekstrabladet".

Dziennik "Jyllands Posten" skomentował, że "Gollob i jego koledzy byli o lata świetlne szybsi niż Duńczycy". Z kolei duńska agencja Ritzau oceniła, iż "Duńscy żużlowcy byli w sobotę tylko statystami w wieczornym przestawieniu Tomasza Golloba na nowym stadionie w Toruniu".

W sobotę na nowym torze w Toruniu w GP Polski triumfował Tomasz Gollob, który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata przed Rune Holtą i Jarosławem Hampelem.

PAP

Czytaj także

 0