Wedel trafił w ręce Japończyków

Wedel trafił w ręce Japończyków

fot.: sxc.hu
Jedna z najsłynniejszych polskich marek słodyczy - Wedel został sprzedany Japończykom. Dotychczasowy właściciel, firma Kraft Foods zdecydował się na sprzedaż Wedla jednej z największych sieci spożywczych japońskiej firmie Lotte
Jak przypomina IAR sprzedaż Wedla została nakazana przez Komisję Europejską, Kraft kupił bowiem polską markę, gdy przejmował brytyjskie Cadbury. Komisja uznała, że tak duża koncentracja na rynku wyrobów czekoladowych, gdzie Kraft sprzedaje między innymi czekoladę Milka, źle służyłaby konkurencji. Sprzedaż Wedla obejmuje nie tylko markę, ale również fabryki w Warszawie i Skarbimierzu. Kraft zatrzyma zakład wytwórczy w Bielanach Wrocławskich. Około 1000 pracowników ma znaleźć zatrudnienie w Lotte. Na razie nie są znane szczegóły transakcji - oficjalnie nie wiadomo dokładnie, za ile został sprzedany Wedel.

Od ogłoszenia planów Krafta Wedel był łakomym kąskiem, na który z zainteresowaniem patrzyli wszyscy najwięksi gracze na rynku spożywczym. Swoje zainteresowanie wyrażał m.in. szwajcarski koncern "Nestle", a dzisiejsza "Rzeczpospolita" napisała nawet, że najbliżej przejęcia wycenianej na 800 mln zł spółki jest amerykański producent czekolady Hershey.

Przypominijmy, że Wedel to najstarsza polska firma zajmująca się produkcją słodyczy i wyrobów czekoladowych, istnieje od 1851 roku. W 1999 roku doszło do połączenia firmy E. Wedel i polskiej filii angielskiego giganta spożywczego Cadbury.  Natomiast grupa Lotte to jedna z największych sieci handlowych i spożywczych w Japonii i Korei Południowej. Firma jest notowana na giełdzie w Tokio i zajmuje się nie tylko produkcją słodyczy, ale również działa w turystyce, chemii przemysłowej, budownictwie i finansach. Lotte jest obecnie największym producentem słodyczy i gum do żucia w Japonii i Korei Południowej.

mr / IAR/ gazeta

Czytaj także

 22
  • Anetka IP
    Dopiero kilka dni temu, wpadłam gdzieś na artykuł, z którego dowiedziałam się o tym, że w Wedlu były jakieś zmiany. Bo produkty Wedla, szczególnie wspaniałą czekoladę mleczną kupuję od lat i nie zauważyłam, żeby smak się zmienił, chociaż trochę:) Nadal będę ją kupować, bo moim zdaniem jest najlepsza.
    • maro IP
      Zgadzam się z tymi komentarzami---PO dla przeciętnego polaka nie zrobiła nic,to partia milionerów,oni ustawiają tylko swoje rodziny,dzieci,proszę mi pokazać chociaż jeden polski zakład pracy,nowe miejsca pracy-oni robią wszystko dla pracodawców,bo z nich mają pieniądze na partie,wybory to dla nich zmienili zapisy w kodeksie pracy---chociaż nie mam swojego kandydata zagłosuję żeby mieć czyste sumienie na JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO -niech tych dziedziców trzyma w ręku choć troszkę.
      • bez-nazwy IP
        No to głosujcie na nutrie pospolitą, za która stoja wilcze oczy. A te głupoty wyborcze w sprawie Afganistanu? Przemyśleć decyzję!
        • arabella IP
          Donald Tusk.\" I KTO TU ŁŻE JAK BURA SUKA ?!!! \". BEZCZELNIE ŁGAŁ I OKŁAMYWAŁ WYBORCÓW PODCZAS DEBATY TELEWIZYJNEJ HRABIA KOMOROWSKI GDY WYMACHIWAŁ POŻÓŁKŁYM ŚWISTKIEM DEPESZY !!! BEZCZELNIE ŁGALI I OKŁAMYWALI WYBORCÓW I ROLNIKÓW U KTÓRYCH PRZEBYWALI W GOŚCINIE HRABIA K. I MINISTER JAN VINCENT-ROSTOWSKI ZARZUCAJĄC PREZESOWI JAROSŁAWOWI KACZYŃSKIEMU I PiS RZEKOMO NIEKORZYSTNY DLA POLSKI I POLSKICH ROLNIKÓW SOJUSZ Z BRYTYJSKĄ PARTIĄ KONSERWATYSTÓW PODCZAS GDY PRAWDA JEST TAKA, ŻE PREZES JAROSŁAW KACZYŃSKI OD ZAWSZE TROSZCZY SIĘ O ROZWÓJ ROLNICTWA POLSKIEGO I DOPŁATY DLA POLSKICH ROLNIKÓW Z UE A SOJUSZ Z BRYTYJSKĄ PARTIĄ KONSERWATYSTÓW, RZĄDZĄCĄ W WIELKIEJ BRYTANII JEST BARDZO KORZYSTNY BO JEST TO NAJLEPSZY I NABARDZIEJ NATURALNY SOJUSZNIK PiS W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM !!!
          Wczoraj, w jednej z polskich wsi, na dalekim polskim zaścianku, Bronisław Komorowski, Vincent Rostowski i jakiś czynownik PO zrobili konferencję na tle obory. Wlepieni w pejzaż wiejskiego gospodarstwa rolnego przedstawiciele „Polski jasnej” opowiadali bajki telewidzom, że Jarosław Kaczyński chce znieść wspólną politykę rolną, a pisowski minister – Krzysztof Jurgiel, sprawił że buraki cukrowe są tanie.
          NIE ! TO NIE JEST ŻART ! BO TO NIE JEST ŚMIESZNE, TO JEST ŻAŁOSNE, ŻE TAK WYDAWAŁOBY SIĘ ŚWIATLI I UCZENI PLATFORMERSI JAK HRABIA KOMOROWSKI I MINISTER JAN VINCENT-ROSTOWSKI -„Ludzie rozumni”, liberałowie („gospodarczy”) naprawdę twierdzą, że na cenę produktu rolnego decydujący wpływ ma minister. Ba, Rostowski i Komorowski sprawiali wrażenie, jakby sobie nie zdawali sprawy z faktu, że polski minister rolnictwa jest w kraju niczym więcej, niż – co do zasady – księgowym, który bez zgody Komisji Europejskiej nie jest w stanie samodzielnie wyrazić zgody na np. sprzedaż przez Agencję Nieruchomości Rolnych kawałka gruntu. Libertyni pełną gębą, a tak naprawdę ludzie bez elementarnej wiedzy o funkcjonowaniu państwa.Mało tego, oskarżanie o likwidację wspólnej polityki rolnej jest najzwyklejszym wrednym kłamstwem. Albowiem wypowiedź Kaczyńskiego z 2006 r. dotyczyła nie likwidacji dopłat w całości, ale kwestii ich zracjonalizowania i zreformowania wspólnej polityki rolnej jako takiej. Chodzi o problem zgarniania większości dopłat przez farmerów francuskich (w zamian za tzw. brytyjski rabat), których obecne przepisy faworyzują ze szkodą dla rolników innych państw Unii. Poza tym, kontynuowanie polityki rolnej UE (niezmienionej od lat ’60) prowadzi w ciągu geometrycznym do powstawania wielkich, coraz większych farm, zgarniających lwią część dopłat (tak się dzieje m.in. we Francji i w Niemczech). A jakie gospodarstwa dominują w Polsce? średnie, małe, a w przytłaczającej większości – bardzo małe. Tak więc naprawdę to obecna polityka dopłat jest dla polskiego rolnictwa (w perspektywie kilku, kilkunastu lat) skrajnie niekorzystna, nawet gdyby polski rolnik dostawał 100% wielkości substytucji od hektara, co jego zachodni koledzy? Tak więc naprawdę to jest tak, że to prezes PIS i kandydat na prezydenta RP dr Jarosław Kaczyński od zawsze dbał, walczył i walczy o interesy polskiego rolnictwa i o to aby polskie rolnictwo otrzymywało odpowiednio większe dopłaty z Unii Europejskiej!
          A gdzie w czasie oborowej konferencji prasowej marszałka był i co robił dr Jarosław Kaczyński ? Kandydat PiS na prezydenta RP dr Jarosław Kaczyński przebywał wczoraj z jednodniową wizytą w Wielkiej Brytanii. Według TOK FM, prezes PiS przyleciał do Wielkiej Brytanii prywatnym samolotem. O godz. 9 rano spotkał się na śniadaniu z przedstawicielami Polonii w jednym z londyńskich hoteli. Rozmowa dotyczyła m.in. statusu Polaków w Wielkiej Brytanii, który Jarosław Kaczyński chciałby uregulować w ustawie o Polonii. Społeczny Komitet Brytyjskiej Polonii wręczył mu deklarację poparcia z podpisami zbieranymi w całym kraju. - Jarosław Kaczyński ma niewątpliwy polityczny instynkt. W czasie rozmowy był świetnie przygotowany od strony faktograficznej - powiedział przewodniczący Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii Krzysztof Ruszczyński. Ruszczyński nazwał dyskusję rzeczową i merytoryczną. Tematem był m.in. status Polaków w Wielkiej Brytanii, który Kaczyński chciałby uregulować w ustawie o Polonii. - Chcemy silnej, suwerennej, niepodległej Polski, zgodnej z naszymi wartościami, która Polakom w Wielkiej Brytanii daje szansę na powrót - powiedziała Anna Majer ze społecznego komitetu poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego.Od komitetu, złożonego głównie z młodych ludzi pracujących w wolnych zawodach w Wielkiej Brytanii, Kaczyński otrzymał zestaw angielskich herbat.W rozmowie z pięcioosobowym komitetem kandydat PiS mówił m.in. o swoich krewnych wywiezionych przez Sowietów do Kazachstanu, osiadłych po wojnie w Anglii. - Liczymy na powrót bardzo wielu Polaków spośród tych, którzy wyjechali do Anglii, ale szanujemy decyzję tych, którzy pozostali - powiedział Kaczyński, wskazując na potrzebę utrzymywania związków z Polską tych, którzy zostali na obczyźnie.Póżniej dr Jarosława Kaczyńskiego podejmował brytyjski premier David Cameron - sojusznik PiS w europejskim ugrupowaniu parlamentarnym Konserwatystów i Reformatorów. Dr Jarosław Kaczyński spotkał się z premierem brytyjskiego rządu – Davidem Cameronem, w jego siedzibie na Downing Street 10 w Londynie (który na to spotkanie przyjechał wprost ze szczytu G8). Spotkanie dr Jarosława Kaczyńskiego z brytyjskim premierem, a zarazem przywódcą Partii Konserwatywnej Davidem Cameronem, miało charakter prywatny. Prawo i Sprawiedliwość wraz z brytyjskimi konserwatystami zasiada w jednym klubie w Parlamencie Europejskim. W spotkaniu na Downing Street uczestniczył też Michał Kamiński, przewodniczący Europejskiego Klubu Konserwatystów i Reformatorów w PE. Tematem rozmów Cameron-Kaczyński były obrady szczytu G20 w Toronto, sytuacja w Afganistanie, gospodarcza kondycja strefy euro, dopłaty dla rolników [Jarosław Kaczyński dowiedział się podczas rozmów, że brytyjska Partia Konserwatywna nie jest przeciwniczką dopłat dla rolników w ramach Unii Europejskiej ] oraz przyszła współpraca PiS i brytyjskich konserwatystów w ramach klubu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w PE. Po spotkaniu Jarosław Kaczyński nie rozmawiał z dziennikarzami. Kamiński powiedział zaś PAP, że atmosfera rozmów była bardzo dobra.
          - Jest rzadkim wyróżnieniem ze strony brytyjskiego premiera przyjęcie na Downing Street lidera partii opozycyjnej - zaznaczył Kamiński, wskazując na bliskie ideowe pokrewieństwo PiS i brytyjskich konserwatystów.
          Po spotkaniu z brytyjskim premierem Jarosław Kaczyński udał się na obiad w Izbie Gmin, gdzie rozmawiał z ministrem do spraw europejskich, a po południu spotkał się z dziennikarzami i złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Londynie. Po południu Kaczyński spotkał się z grupą Conservative Friends of Poland w Izbie Gmin oraz z posłami Partii Konserwatywnej. Obecni byli także minister stanu ds. europejskich w rządzie Camerona, David Lidington, wiceszef Klubu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE Timothy Kirkhope, konserwatywny poseł do Izby Gmin Daniel Kawczynski. Podczas briefingu sam Jarosław Kaczyński nie stronił od tematu wyborów, ani konfrontacji poglądów z Platformą Obywatelską i jej kandydatem na prezydenta. Podawał też przykłady - jak sugerował - nieczystej propagandy polityków Platformy, między innym i w kwestiach polityki rolnej, unijnych dotacji, czy podwyżek płac dla służby zdrowia. Po briefingu kandydat PiS udał się złożyć wieniec pod Pomnikiem Katyńskim na polskim cmentarzu na przedmieściu Londynu.

          Wizyta prezesa Prawa i Sprawiedliwości w Wielkiej Brytanii świadczy o tym, że nie zaniedbuje on potencjalnie wielkiego tamtejszego elektoratu. O ile jednak wizyta Bronisława Komorowskiego przed pierwszą turą wyborów koncentrowała się na Polonii, o tyle Kaczyński zaprezentował się również jako prawdziwy mąż stanu. Wizyta na Downing Street u Davida Camerona to rezultat sojuszu brytyjskich Konserwatystów z PiS-em w Parlamencie Europejskim.
          CZY TO NIE ZNAMIENNE I SYMBOLICZNE ?!!! dr Jarosław Kaczyński spotyka się z premierem Rządu Jej Królewskiej Mości i  z ministrem do spraw europejskich a jego polityczny rywal – stylizowany przez platformerskich PR-owców na  światłego, europejskiego i dystyngowanego męża stanu – machnął sobie w tym czasie [nie ubliżając tamtejszym krasulom i mućkom] parę ujęć na tle obory.

          -Mam dwie dobre wiadomości dla Bronisława Komorowskiego: po pierwsze, nie jest prawdą, iż Jarosław Kaczyński nie prostował słów, które przytoczył dziennik \"European Voice\". A druga dobra wiadomość jest taka, że prezes PiS dowiedział się dziś, iż brytyjska Partia Konserwatywna, z politykami której się spotkał, nie jest przeciwniczką dopłat dla rolników w ramach Unii Europejskiej – powiedziała podczas konferencji PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. - Dopłaty są korzystne i dla wsi i dla miast To jest wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla PAP z 22 października 2006 r. Prezes PiS zapowiedział także, iż będzie bronił polskiej produkcji rolnej . Na poparcie swoich słów politycy PiS przytaczali kolejne depesze PAP.
          -Mam nadzieje, iż Komorowski ucieszy się z tej informacji i mam nadzieję, że Komorowski wycofa się honorowo ze słów, które wypowiedział wczoraj pod koniec debaty – podkreśliła Joanna Kluzik–Rostkowska.

          To, że torysi mają taką a nie inną polityką rolną, nie jest żadnym dowodem na to iż PiS ma taka samą. PO chce po prostu skonfliktować kandydata na prezydenta Polski z rolnikami, aby odebrać mu poprzez intrygi i bezczelne kłamstwa - głosy rolnikow. Rostowski, jak zwykle kręci i kłamie jak większość platformersów bo fakt iz PiS jest we frakcji z brytyjskimi torystami, potwierdza, ze Prezes Jaroslaw Kaczyński myśli w kategoriach interesu narodowego i budowy silnego państwa. David Cameron, przywódca partii konserwatystów - to wielbiciel \"żelaznej damy \".(czyli kobiety polityka, która realizowala bezwzględnie politykę dbającą o interesy państwa brytyjskiegi i jego obywateli, dzięki czemu Wielka Brytania jest nadal liczącym się państwem na arenie miedzynarodowej). Program Brytyjskiej Parii Konserwatywnej, to program dla suwerennego, myślącego w kategoriach interesu narodowego, silnego panstwa.

          WYBORCY NIE DADZĄ SIĘ OGŁUPIĆ PLATFORMERSKIEJ ROZWYDRZONEJ tusowsko-wajdowsko-niesiołowsko-bartoszewsko-komorowsko-kutzowsko-radykalnej pseudo elicie A NAWET ZAGUBIONEMU W SWEJ WIELKIEJ NIENAWIŚCI DO BRACI KACZYŃSKICH, ZATRACAJĄCEMU WŁAŚCIWY MU KIEDYŚ INSTYKT POLITYCZNY I POCZUCIE RZECZYWISTOŚCI WAŁĘSIE, BO JAKI KOŃ JEST KAŻDY KTO CHCE I MA OCZY WIDZI!!! NIŻEJ ZAMIESZCZONY WIERSZ DEDYKOWANY MARSZAŁKOWI HRABIEMU JEST CORAZ BARDZIEJ AKTUALNY ! A ZAŚPIEWAMY GO PANU HRABIEMU PO OGŁOSZENIU WYNIKÓW II TURY WYBORÓW GDY Z WOLI NARODU PREZYDENTEM ZOSTANIE WYBRANY DR JAROSŁAW KACZYŃSKI !!!

          NA MARSZAŁKA HRABIEGO - WPADKĘ KOMOROWSKIEGO - TREN VIII

          Wielkieś mi uczynił pustki w sercu moim,

          Mój drogi elektoracie, tym zniknieniem swoim!

          Pełno nas w Platformie, a jakoby nikogo nie było:

          W tą niedzielę wyborczą tak wielu nas ubyło.

          Tyś jeszcze wczoraj prezydentem mnie czynił,

          Za moje wpadki, lapsusy nigdyś nie winił.

          Nie dopuściłeś nigdy Donkowi się frasować,

          Ani myśleniem zbytnim mej głowy psować.

          W OBOP-ie procentów pięćdziesiąt, a nie raz i więcej było,

          W TVN-ie i Wyborczej wielu już prezydentem mnie czyniło.

          Teraz wszystko umilkło, miny w sztabie nieszczere,

          Nie ujrzę żyrandola w tą wyborczą niedzielę.

          Z każdego kąta tylko głos się jakowyś dobywa,

          Elektorat, jak woda: zbiera się… i spływa.
          • arabella IP
            Donald Tusk.\" I KTO TU ŁŻE JAK BURA SUKA ?!!! \". BEZCZELNIE ŁGAŁ I OKŁAMYWAŁ WYBORCÓW PODCZAS DEBATY TELEWIZYJNEJ HRABIA KOMOROWSKI GDY WYMACHIWAŁ POŻÓŁKŁYM ŚWISTKIEM DEPESZY !!! BEZCZELNIE ŁGALI I OKŁAMYWALI WYBORCÓW I ROLNIKÓW U KTÓRYCH PRZEBYWALI W GOŚCINIE HRABIA K. I MINISTER JAN VINCENT-ROSTOWSKI ZARZUCAJĄC PREZESOWI JAROSŁAWOWI KACZYŃSKIEMU I PiS RZEKOMO NIEKORZYSTNY DLA POLSKI I POLSKICH ROLNIKÓW SOJUSZ Z BRYTYJSKĄ PARTIĄ KONSERWATYSTÓW PODCZAS GDY PRAWDA JEST TAKA, ŻE PREZES JAROSŁAW KACZYŃSKI OD ZAWSZE TROSZCZY SIĘ O ROZWÓJ ROLNICTWA POLSKIEGO I DOPŁATY DLA POLSKICH ROLNIKÓW Z UE A SOJUSZ Z BRYTYJSKĄ PARTIĄ KONSERWATYSTÓW, RZĄDZĄCĄ W WIELKIEJ BRYTANII JEST BARDZO KORZYSTNY BO JEST TO NAJLEPSZY I NABARDZIEJ NATURALNY SOJUSZNIK PiS W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM !!!
            Wczoraj, w jednej z polskich wsi, na dalekim polskim zaścianku, Bronisław Komorowski, Vincent Rostowski i jakiś czynownik PO zrobili konferencję na tle obory. Wlepieni w pejzaż wiejskiego gospodarstwa rolnego przedstawiciele „Polski jasnej” opowiadali bajki telewidzom, że Jarosław Kaczyński chce znieść wspólną politykę rolną, a pisowski minister – Krzysztof Jurgiel, sprawił że buraki cukrowe są tanie.
            NIE ! TO NIE JEST ŻART ! BO TO NIE JEST ŚMIESZNE, TO JEST ŻAŁOSNE, ŻE TAK WYDAWAŁOBY SIĘ ŚWIATLI I UCZENI PLATFORMERSI JAK HRABIA KOMOROWSKI I MINISTER JAN VINCENT-ROSTOWSKI -„Ludzie rozumni”, liberałowie („gospodarczy”) naprawdę twierdzą, że na cenę produktu rolnego decydujący wpływ ma minister. Ba, Rostowski i Komorowski sprawiali wrażenie, jakby sobie nie zdawali sprawy z faktu, że polski minister rolnictwa jest w kraju niczym więcej, niż – co do zasady – księgowym, który bez zgody Komisji Europejskiej nie jest w stanie samodzielnie wyrazić zgody na np. sprzedaż przez Agencję Nieruchomości Rolnych kawałka gruntu. Libertyni pełną gębą, a tak naprawdę ludzie bez elementarnej wiedzy o funkcjonowaniu państwa.Mało tego, oskarżanie o likwidację wspólnej polityki rolnej jest najzwyklejszym wrednym kłamstwem. Albowiem wypowiedź Kaczyńskiego z 2006 r. dotyczyła nie likwidacji dopłat w całości, ale kwestii ich zracjonalizowania i zreformowania wspólnej polityki rolnej jako takiej. Chodzi o problem zgarniania większości dopłat przez farmerów francuskich (w zamian za tzw. brytyjski rabat), których obecne przepisy faworyzują ze szkodą dla rolników innych państw Unii. Poza tym, kontynuowanie polityki rolnej UE (niezmienionej od lat ’60) prowadzi w ciągu geometrycznym do powstawania wielkich, coraz większych farm, zgarniających lwią część dopłat (tak się dzieje m.in. we Francji i w Niemczech). A jakie gospodarstwa dominują w Polsce? średnie, małe, a w przytłaczającej większości – bardzo małe. Tak więc naprawdę to obecna polityka dopłat jest dla polskiego rolnictwa (w perspektywie kilku, kilkunastu lat) skrajnie niekorzystna, nawet gdyby polski rolnik dostawał 100% wielkości substytucji od hektara, co jego zachodni koledzy? Tak więc naprawdę to jest tak, że to prezes PIS i kandydat na prezydenta RP dr Jarosław Kaczyński od zawsze dbał, walczył i walczy o interesy polskiego rolnictwa i o to aby polskie rolnictwo otrzymywało odpowiednio większe dopłaty z Unii Europejskiej!
            A gdzie w czasie oborowej konferencji prasowej marszałka był i co robił dr Jarosław Kaczyński ? Kandydat PiS na prezydenta RP dr Jarosław Kaczyński przebywał wczoraj z jednodniową wizytą w Wielkiej Brytanii. Według TOK FM, prezes PiS przyleciał do Wielkiej Brytanii prywatnym samolotem. O godz. 9 rano spotkał się na śniadaniu z przedstawicielami Polonii w jednym z londyńskich hoteli. Rozmowa dotyczyła m.in. statusu Polaków w Wielkiej Brytanii, który Jarosław Kaczyński chciałby uregulować w ustawie o Polonii. Społeczny Komitet Brytyjskiej Polonii wręczył mu deklarację poparcia z podpisami zbieranymi w całym kraju. - Jarosław Kaczyński ma niewątpliwy polityczny instynkt. W czasie rozmowy był świetnie przygotowany od strony faktograficznej - powiedział przewodniczący Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii Krzysztof Ruszczyński. Ruszczyński nazwał dyskusję rzeczową i merytoryczną. Tematem był m.in. status Polaków w Wielkiej Brytanii, który Kaczyński chciałby uregulować w ustawie o Polonii. - Chcemy silnej, suwerennej, niepodległej Polski, zgodnej z naszymi wartościami, która Polakom w Wielkiej Brytanii daje szansę na powrót - powiedziała Anna Majer ze społecznego komitetu poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego.Od komitetu, złożonego głównie z młodych ludzi pracujących w wolnych zawodach w Wielkiej Brytanii, Kaczyński otrzymał zestaw angielskich herbat.W rozmowie z pięcioosobowym komitetem kandydat PiS mówił m.in. o swoich krewnych wywiezionych przez Sowietów do Kazachstanu, osiadłych po wojnie w Anglii. - Liczymy na powrót bardzo wielu Polaków spośród tych, którzy wyjechali do Anglii, ale szanujemy decyzję tych, którzy pozostali - powiedział Kaczyński, wskazując na potrzebę utrzymywania związków z Polską tych, którzy zostali na obczyźnie.Póżniej dr Jarosława Kaczyńskiego podejmował brytyjski premier David Cameron - sojusznik PiS w europejskim ugrupowaniu parlamentarnym Konserwatystów i Reformatorów. Dr Jarosław Kaczyński spotkał się z premierem brytyjskiego rządu – Davidem Cameronem, w jego siedzibie na Downing Street 10 w Londynie (który na to spotkanie przyjechał wprost ze szczytu G8). Spotkanie dr Jarosława Kaczyńskiego z brytyjskim premierem, a zarazem przywódcą Partii Konserwatywnej Davidem Cameronem, miało charakter prywatny. Prawo i Sprawiedliwość wraz z brytyjskimi konserwatystami zasiada w jednym klubie w Parlamencie Europejskim. W spotkaniu na Downing Street uczestniczył też Michał Kamiński, przewodniczący Europejskiego Klubu Konserwatystów i Reformatorów w PE. Tematem rozmów Cameron-Kaczyński były obrady szczytu G20 w Toronto, sytuacja w Afganistanie, gospodarcza kondycja strefy euro, dopłaty dla rolników [Jarosław Kaczyński dowiedział się podczas rozmów, że brytyjska Partia Konserwatywna nie jest przeciwniczką dopłat dla rolników w ramach Unii Europejskiej ] oraz przyszła współpraca PiS i brytyjskich konserwatystów w ramach klubu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w PE. Po spotkaniu Jarosław Kaczyński nie rozmawiał z dziennikarzami. Kamiński powiedział zaś PAP, że atmosfera rozmów była bardzo dobra.
            - Jest rzadkim wyróżnieniem ze strony brytyjskiego premiera przyjęcie na Downing Street lidera partii opozycyjnej - zaznaczył Kamiński, wskazując na bliskie ideowe pokrewieństwo PiS i brytyjskich konserwatystów.
            Po spotkaniu z brytyjskim premierem Jarosław Kaczyński udał się na obiad w Izbie Gmin, gdzie rozmawiał z ministrem do spraw europejskich, a po południu spotkał się z dziennikarzami i złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Londynie. Po południu Kaczyński spotkał się z grupą Conservative Friends of Poland w Izbie Gmin oraz z posłami Partii Konserwatywnej. Obecni byli także minister stanu ds. europejskich w rządzie Camerona, David Lidington, wiceszef Klubu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE Timothy Kirkhope, konserwatywny poseł do Izby Gmin Daniel Kawczynski. Podczas briefingu sam Jarosław Kaczyński nie stronił od tematu wyborów, ani konfrontacji poglądów z Platformą Obywatelską i jej kandydatem na prezydenta. Podawał też przykłady - jak sugerował - nieczystej propagandy polityków Platformy, między innym i w kwestiach polityki rolnej, unijnych dotacji, czy podwyżek płac dla służby zdrowia. Po briefingu kandydat PiS udał się złożyć wieniec pod Pomnikiem Katyńskim na polskim cmentarzu na przedmieściu Londynu.

            Wizyta prezesa Prawa i Sprawiedliwości w Wielkiej Brytanii świadczy o tym, że nie zaniedbuje on potencjalnie wielkiego tamtejszego elektoratu. O ile jednak wizyta Bronisława Komorowskiego przed pierwszą turą wyborów koncentrowała się na Polonii, o tyle Kaczyński zaprezentował się również jako prawdziwy mąż stanu. Wizyta na Downing Street u Davida Camerona to rezultat sojuszu brytyjskich Konserwatystów z PiS-em w Parlamencie Europejskim.
            CZY TO NIE ZNAMIENNE I SYMBOLICZNE ?!!! dr Jarosław Kaczyński spotyka się z premierem Rządu Jej Królewskiej Mości i  z ministrem do spraw europejskich a jego polityczny rywal – stylizowany przez platformerskich PR-owców na  światłego, europejskiego i dystyngowanego męża stanu – machnął sobie w tym czasie [nie ubliżając tamtejszym krasulom i mućkom] parę ujęć na tle obory.

            -Mam dwie dobre wiadomości dla Bronisława Komorowskiego: po pierwsze, nie jest prawdą, iż Jarosław Kaczyński nie prostował słów, które przytoczył dziennik \"European Voice\". A druga dobra wiadomość jest taka, że prezes PiS dowiedział się dziś, iż brytyjska Partia Konserwatywna, z politykami której się spotkał, nie jest przeciwniczką dopłat dla rolników w ramach Unii Europejskiej – powiedziała podczas konferencji PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. - Dopłaty są korzystne i dla wsi i dla miast To jest wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla PAP z 22 października 2006 r. Prezes PiS zapowiedział także, iż będzie bronił polskiej produkcji rolnej . Na poparcie swoich słów politycy PiS przytaczali kolejne depesze PAP.
            -Mam nadzieje, iż Komorowski ucieszy się z tej informacji i mam nadzieję, że Komorowski wycofa się honorowo ze słów, które wypowiedział wczoraj pod koniec debaty – podkreśliła Joanna Kluzik–Rostkowska.

            To, że torysi mają taką a nie inną polityką rolną, nie jest żadnym dowodem na to iż PiS ma taka samą. PO chce po prostu skonfliktować kandydata na prezydenta Polski z rolnikami, aby odebrać mu poprzez intrygi i bezczelne kłamstwa - głosy rolnikow. Rostowski, jak zwykle kręci i kłamie jak większość platformersów bo fakt iz PiS jest we frakcji z brytyjskimi torystami, potwierdza, ze Prezes Jaroslaw Kaczyński myśli w kategoriach interesu narodowego i budowy silnego państwa. David Cameron, przywódca partii konserwatystów - to wielbiciel \"żelaznej damy \".(czyli kobiety polityka, która realizowala bezwzględnie politykę dbającą o interesy państwa brytyjskiegi i jego obywateli, dzięki czemu Wielka Brytania jest nadal liczącym się państwem na arenie miedzynarodowej). Program Brytyjskiej Parii Konserwatywnej, to program dla suwerennego, myślącego w kategoriach interesu narodowego, silnego panstwa.

            WYBORCY NIE DADZĄ SIĘ OGŁUPIĆ PLATFORMERSKIEJ ROZWYDRZONEJ tusowsko-wajdowsko-niesiołowsko-bartoszewsko-komorowsko-kutzowsko-radykalnej pseudo elicie A NAWET ZAGUBIONEMU W SWEJ WIELKIEJ NIENAWIŚCI DO BRACI KACZYŃSKICH, ZATRACAJĄCEMU WŁAŚCIWY MU KIEDYŚ INSTYKT POLITYCZNY I POCZUCIE RZECZYWISTOŚCI WAŁĘSIE, BO JAKI KOŃ JEST KAŻDY KTO CHCE I MA OCZY WIDZI!!! NIŻEJ ZAMIESZCZONY WIERSZ DEDYKOWANY MARSZAŁKOWI HRABIEMU JEST CORAZ BARDZIEJ AKTUALNY ! A ZAŚPIEWAMY GO PANU HRABIEMU PO OGŁOSZENIU WYNIKÓW II TURY WYBORÓW GDY Z WOLI NARODU PREZYDENTEM ZOSTANIE WYBRANY DR JAROSŁAW KACZYŃSKI !!!

            NA MARSZAŁKA HRABIEGO - WPADKĘ KOMOROWSKIEGO - TREN VIII

            Wielkieś mi uczynił pustki w sercu moim,

            Mój drogi elektoracie, tym zniknieniem swoim!

            Pełno nas w Platformie, a jakoby nikogo nie było:

            W tą niedzielę wyborczą tak wielu nas ubyło.

            Tyś jeszcze wczoraj prezydentem mnie czynił,

            Za moje wpadki, lapsusy nigdyś nie winił.

            Nie dopuściłeś nigdy Donkowi się frasować,

            Ani myśleniem zbytnim mej głowy psować.

            W OBOP-ie procentów pięćdziesiąt, a nie raz i więcej było,

            W TVN-ie i Wyborczej wielu już prezydentem mnie czyniło.

            Teraz wszystko umilkło, miny w sztabie nieszczere,

            Nie ujrzę żyrandola w tą wyborczą niedzielę.

            Z każdego kąta tylko głos się jakowyś dobywa,

            Elektorat, jak woda: zbiera się… i spływa.