Prawica zjada ogon

Prawica zjada ogon

Dodano:   /  Zmieniono: 
Od dawna dyskutowano w Polsce nad możliwością przełomu antykonserwatywnego. Trudno kolejne zwycięstwo prawicy nazwać takim przełomem, ale już dziś „coś drgnęło” – w trakcie kampanii prezydenckiej scena polityczna powoli zaczęła przesuwać się w lewą stronę.
Ta kampania miała być inna niż wszystkie. Po katastrofie pod Smoleńskiem i żałobie wiele mówiono o tym, że polityka w Polsce się zmieni. „Grubej kreski tym razem nie będzie" – ostrzegał Zdzisław Krasnodębski w „Rzeczpospolitej". Centralną postacią stał się Jarosław Kaczyński wspierany współczuciem Polaków oraz zaangażowaną liryką poetów i publicystów prawicowych. Wydawało się nieuchronne, że Polska wykona kolejny krok w prawo. I to bez otwartego sprzeciwu – w atmosferze szantażu moralnego, któremu w większości podporządkowały się niemal wszystkie media.
Więcej możesz przeczytać w 28/2010 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także