Lot testowy Solar Impulse wypadł pomyślnie

Lot testowy Solar Impulse wypadł pomyślnie

Po 26-godzinnym locie testowym napędzanego energią słoneczną eksperymentalnego samolotu Solar Impulse, maszyna pomyślnie wylądowała w czwartek rano na lotnisku w Szwajcarii – czytamy we francuskim dzienniku „Le Monde”.
Głównym testem dla samolotu było sprawdzenie, czy maszyna będzie w stanie latać w ciągu nocy. Zależało to przede wszystkim od zdolności słońca do wystarczającego naładowania baterii statku powietrznego w ciągu dnia. Test wypadł pomyślnie.

Skrzydła samolotu pokryte są 12.000 ogniw fotowoltaicznych, które napędzają cztery silniki elektryczne maszyny. Samolot waży jedyne 1,6 ton, a jego skrzydła są wielkości tych w dużym Airbusie A340 (63,40 m). Wczoraj Solar Impulse wystartował z bazy wojskowej w Payerne na zachodzie Szwajcarii. Lot zaplanowany był na 26 godzin, jednak po 13-stu godzinach podróży wieża kontrolna miała zadecydować, czy maszyna będzie mogła kontynuować lot po zachodzie słońca. Po tym, jak organizatorzy stwierdzili, że baterie samolotu były wystarczająco naładowane, by lecieć także w nocy, w środę wieczorem takie pozwolenie zostało wydane.

Pierwszy sukces Solar Impulse jest ważnym krokiem w ramach projektu prowadzonego przez explorera Bertranda Piccarda, który chce uwodnić, że wbrew powszechnemu przekonaniu będziemy mogli już wkrótce być dużo mniej zależni od energii z paliw kopalnianych. Celem twórców projektu samolotu napędzanego energią słoneczną jest włączenie Solar Impulse do ruchu powietrznego na całym świecie już w 2013 lub 2014 roku.

Le Monde
kr


Czytaj także

 0