Na skróty

Na skróty

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zabiła syna, błaga o litość

Czy matka, która podała synowi śmiertelną dawkę heroiny, zasługuje na  litość? Na to pytanie musi odpowiedzieć brytyjski sąd najwyższy, który właśnie zajął się prośbą londyńskiej pielęgniarki Frances Inglis. Kobieta dwa lata temu wstrzyknęła swojemu nieuleczalnie choremu synowi śmiertelną dawkę heroiny. Została za to skazana na dożywocie. Teraz Frances Inglis apeluje o złagodzenie kary, bo jak sama tłumaczy, skróciła życie syna z miłości. Thomas doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, po tym jak wyskoczył z karetki pogotowia wiozącej go do szpitala i uderzył głową o bruk. Matka wiedziała, że stan syna nigdy się nie  poprawi, dlatego wkradła się do jego izolatki w hospicjum i zrobiła mu śmiertelny zastrzyk. Za Frances Inglis murem stoją jej najbliżsi i  organizacje walczące o prawo Brytyjczyków do eutanazji. KS

Kosowo legalnie niepodległe

– Ogłoszona w lutym 2008 r. deklaracja niepodległości Kosowa nie narusza prawa międzynarodowego – orzekł w zeszłym tygodniu Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, odrzucając wniosek serbskich władz w  tej sprawie. Sędziowie oświadczyli również, że przedstawiciele Kosowa i  Serbii powinni jak najszybciej nawiązać rozmowy dyplomatyczne. Serbowie zareagowali natychmiast. – Nigdy nie uznamy niepodległości zbuntowanej republiki. – Będziemy kontynuować polityczną i dyplomatyczną walkę –  powiedział szef serbskiego MSZ Vuk Jeremić. Serbia, która uważa Kosowo za  część własnego terytorium, zapowiedziała, że swoich racji będzie teraz dowodzić na forum Narodów Zjednoczonych. MM

PKO BP przeszedł stress-test

Prawie setka dużych europejskich banków przeszła test, który sprawdzał, jak poradzą sobie one w sytuacji kryzysowej: w przypadku krachu na  giełdzie, gwałtownej recesji czy pojawienia się dużej liczby nieściągalnych kredytów. – Choć było to ćwiczenie czysto teoretyczne, cieszy nas świetny wynik PKO BP – powiedział Zbigniew Jagiełło, prezes polskiego banku. Stress-test oblało siedem banków, w tym niemiecki Hypo Real Estate, który niedawno musiał być ratowany przed bankructwem przez rząd kosztem 100 mld euro. Testów zaufania nie przeszły też grecki ATEBank i pięć banków hiszpańskich: Unnim, Diada, Espiga, Banca Civica i  CajaSur. Z raportu CEBS wynika, że te banki będą musiały podnieść swój kapitał. Wyniki testów zostały po raz pierwszy podane do publicznej wiadomości w Europie, by odbudować zaufanie do banków i ukrócić spekulacje o ich złym stanie finansowym spowodowanym np. ukrywaniem tzw. toksycznych aktywów. Jednak wobec tego, że większość europejskich banków przeszła stress-testy z łatwością, pojawiły się pytania, czy były wystarczająco trudne, aby być wiarygodne. AK

Niesforna żona

Małżonka japońskiego premiera publicznie zasugerowała, że Naoto Kan nie  nadaje się na szefa rządu i jej zdaniem nie przetrwa zbyt długo na tym stanowisku. W wydanej właśnie książce Nobuko Kan wylicza rozliczne wady męża: fatalnie się ubiera, nie ma pojęcia o gotowaniu, a co najgorsze, jego możliwości intelektualne są ograniczone. Na dodatek ma bardzo gwałtowny charakter i drętwo czyta swoje przemówienia. Japończycy są zdumieni, bo  w Kraju Kwitnącej Wiśni tak szczere wystąpienia osób publicznych należą do rzadkości. Szok jest tym większy, że szczerość małżonki może kosztować premiera kolejny spadek notowań w sondażach. Dwa tygodnie temu jego rządząca Partia Demokratyczna przegrała wybory do izby wyższej parlamentu. RK

Zły guzik i dyplomacja

– Mówiąc szczerze, po prostu nacisnęliśmy zły guzik faksu – tak Philips Crowley, rzecznik Departamentu Stanu USA tłumaczył, dlaczego strona amerykańska nie przesłała Rosji zawiadomienia o aresztowaniu jej obywatela. W maju rosyjski pilot Konstantin Jaroszenko został zatrzymany w Liberii pod zarzutem udziału w przemycie narkotyków. Liberyjskie władze oddały pilota w ręce amerykańskiej agencji antynarkotykowej, która przewiozła go do USA. Informacja o zatrzymaniu pilota powinna dotrzeć do Rosji w ciągu 72 godzin. Tak się jednak nie stało, bo  stosowny dokument wysłano przez pomyłkę do następnej w spisie numerów telefonicznych Rumunii. W zeszłą środę zniecierpliwiony Siergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych, zarzucił władzom amerykańskim złamanie prawa. – Mamy do czynienia z porwaniem rosyjskiego obywatela przez amerykańskie służby – oświadczył. To kolejny w ostatnich tygodniach zgrzyt na linii Rosja – Stany Zjednoczone. 29 czerwca amerykański kontrwywiad aresztował 10 rosyjskich szpiegów. MM

Słona Angelina

Angelina Jolie wraca w wielkim stylu. W piątek na ekrany amerykańskich kin wszedł jej najnowszy film zatytułowany „Salt". Jolie gra w nim rolę agentki CIA posądzonej o szpiegowanie na rzecz Rosjan. Evelyne Salt, bo  tak nazywa się bohaterka, ryzykuje życie własne i męża, by udowodnić przełożonym, Angelina Jolie na premierze filmu „Salt” w Los Angeles. Na uroczystości nie pojawił się Daniel Olbrychski, który zagrał w filmie rosyjskiego szpiega. że to nie ona zdradziła. Krytycy zgodnie twierdzą, że świetnie zrealizowany sensacyjny thriller ma szansę zostać kinowym hitem tego lata. Zwłaszcza że jego fabuła zyskała na aktualności po niedawnych aresztowaniach dziesięciu osób, które udając zwykłych Amerykanów, szpiegowały na rzecz Rosji. Na uroczystej premierze w Hollywood Angelina Jolie pojawiła się razem z mężem, równie jak ona słynnym Bradem Pittem. Plotkarskie portale natychmiast odnotowały, że jej krótka, modna sukienka bezlitośnie obnażyła fakt, iż aktorka jest nadal stanowczo zbyt chuda. Natychmiast odżyła więc dyskusja o tym, że Jolie cierpi na  anoreksję. Na premierę nie przybył Daniel Olbrychski, który wcielił się w rolę rosyjskiego szpiega oskarżającego agentkę Salt o przygotowywanie zamachu na prezydenta USA. RK

Problematyczny jak iPhone 4

Po raz pierwszy od wielu lat komputerowy potentat Appl ma kłopoty wizerunkowe. Najnowszy produkt firmy, telefon iPhone 4G, co prawd sprzedaje się świetnie, ale je coraz częściej krytykowany przez użytkowników. Chodz o kłopoty z anteną. Gdy chwycić telefon w dolnej lewej części, można mieć problemy z zasięgiem i jakością połączenia (problem zgłaszały zwłaszcz osoby leworęczne). W mediach zaczęły się pojawiać informacje o apple’owskiej Antenagate i Uchwycie Śmierci oraz  spekulacje, że firma będzie musiała poprosić o zwrot sprzedanych już telefonów. Żeby uciąć domysły, 16 lipca Apple zwołał niespodziewaną konferencję prasową, podcza której szef firmy Steve Jobs (z powodu spotkania przerwał wakacje na Hawajach) zademonstrował, że nie tylko w  przypadku nowego iPhone’a specyficzne trzymanie urządzenia może powodować zakłócenia. Na koniec konferencji Jobs ogłosił, że skarżący się na kłopoty z nowym telefonem klienci będą mogli otrzymać od firmy darmowe etui oraz tzw. Bumpery (czyli Zderzaki kolorowe ramki zakładane na telefon) niwelujące zakłóceni Program rozdawania etui rozpoczął się w  miniony piątek. Użytkownicy iPhone’a mogą się ubiegać o prezent za pomocą specjalnej aplikacji, a akcją będą objęte wszystkie telefony kupione do 30 września. MINT

Najtańszy laptop świata

Wygląda jak krewniak iPada, ale ma kosztować ułamek tego co gadżet Apple’a. Mowa o edukacyjnym laptopie za 35 dolarów, którego prototyp zaprezentowano w ubiegłym tygodniu w Indiach. Ultratani tablet to dzieło inżynierów z Indyjskiego Instytutu Technologicznego. Indyjski tablet ma  umożliwiać tworzenie dokumentów tekstowych, odtwarzanie multimediów, przeglądanie internetu oraz prowadzenie wideokonferencji. Zamiast twardego dysku komputerek korzysta z wymiennych kart pamięci – takich, jakie są używane w telefonach komórkowych. W przypadku braku prądu gadżet może być zasilany energią promieni słonecznych. – To nasza odpowiedź na „laptop za 100 dolarów" – przyznał Kapil Sibal w rozmowie z  „Economic Times”. Indyjski minister ds. zasobów ludzkich przypomniał tu urządzenie stworzone w ramach programu „One Laptop Per Child” („Laptop dla każdego dziecka”). Zgodnie z założeniami przeznaczony dla dzieci komputerek edukacyjny miał kosztować tylko 100 dolarów, jednak ostatecznie jego cena okazała się dwukrotnie wyższa. Indie zrezygnowały z udziału w programie „OLPC” i postanowiły stworzyć własny tani laptop dla uczniów. Efektem jest zaprezentowany właśnie tablet. Jeśli uda się znaleźć producenta, pierwsze urządzenia zbudowane na wzór prototypowego tabletu mogłyby trafić w ręce indyjskich studentów już w przyszłym roku. MINTA

Więcej możesz przeczytać w 31/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także