Nokia traci dech

Nokia traci dech

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jedna z najbardziej znanych globalnych marek w kłopotach. Nokia przegrywa technologiczny wyścig. Ratunkiem ma być nowy prezes. Najpewniej z Ameryki.
Nokia jest spóźniona, jeśli chodzi o telefony z najwyższej półki, ale  mam nadzieję, że wróci do gry. Teraz w kieszeni mam Motorolę – mówi Bartosz Dobrzyński, szef marketingu P4, operatora sieci Play, który przez lata był gorącym fanem Nokii. Takich jak on są już miliony.

Nawet najwierniejsi użytkownicy Nokii, którzy przez lata nie rezygnowali z  jednego z najstarszych, najlepszych modeli 6310i, obecnie kupują inne marki. Znana na całym świecie firma, która przez lata dyktowała trendy, od trzech sezonów nie nadąża za rywalami.Flagowy system operacyjny Nokii Symbian dawno przestał być tym, co klienci lubią najbardziej. Spada sprzedaż, czyli także na łeb na szyję lecą zyski Nokii. Inwestorzy giełdowi odwracają się od akcji spółki. Nic dziwnego, że firma – co  przed tygodniem ujawniła amerykańska prasa – szuka nowego prezesa.
Więcej możesz przeczytać w 32/2010 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także