Czeka nas podwyżka cen biletów PKP?

Czeka nas podwyżka cen biletów PKP?

Fot. Wikipedia
Ceny biletów PKP mogą w przyszłym roku wzrosnąć nawet o 7 procent. To efekt 16-procentowej podwyżki za dostęp pociągów pasażerskich do torów, a także jednoprocentowej podwyżki podatku VAT. Zdaniem ekspertów w takim przypadku wzrost cen biletów będzie nieunikniony. Przewoźnicy na razie uspokajają i zapewniają, że jeszcze nie podjęli w tej sprawie decyzji - informuje "Rzeczpospolita".
Tory po których jeżdżą pociągi należą dziś do spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Opłaty na rzecz PKP PLK to ok. 30 procent kosztów działalności przewoźników. Dlatego kolejną podwyżkę tej opłaty odczują oni wyjątkowo boleśnie. – Planowana podwyżka oznacza dla nas wzrost opłat za korzystnie z torów o kilka proc. Powinniśmy przełożyć to na naszych klientów, ale tego nie zrobimy – mówi Grzegorz Mędza, prezes PKP Intercity. Nieco mniej optymistycznie opisuje sytuację Piotr Olszewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne. – Na razie nie planujemy zmian cen biletów, nie wiadomo jeszcze, czy i o ile wzrosną koszty za korzystanie z torów w skali firmy. Jednak jeżeli wzrosną niezależne od nas opłaty, np. za energię, to nie można wykluczyć, że ceny biletów skorygujemy – zapowiada.

Przewoźnicy są oburzeni szybkim wzrostem opłat za korzystanie z torów. – Podniesienie stawek dostępu do torów wpłynie na funkcjonowanie wszystkich uczestników rynku kolejowego. Od wysokości tych opłat zależy konkurencyjność kolei. Planowana podwyżka jest wyższa niż wskaźnik inflacji i nie jest niczym uzasadniona – uważa Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. Zdaniem prezesa PKP InterCity koszt dostępu do torów powinien z roku na rok maleć - prezes Mędza jest zdania, że opłaty za tory powinno w większym stopniu wziąć na siebie państwo.

"Rzeczpospolita", arb

Czytaj także

 0

Czytaj także