Multimedialne oblicze "Solidarności"

Multimedialne oblicze "Solidarności"

Wykorzystujący różnego rodzaju formy przekazu, w tym internet, muzykę i film, projekt "Obywatel Solidarność", rozpoczął się w Gdańsku. - Tym interdyscyplinarnym projektem chcemy podjąć próbę rewitalizacji etosu Solidarności 1980 roku - powiedziała przed historyczną Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej, dyrektor artystyczny przedsięwzięcia Beata Staszyńska. Większość imprez w ramach projektu "Obywatel Solidarność" odbędzie 31 sierpnia na placu przed stocznią.
Będą to m.in. mobilne studio TV, które będzie zbierać od każdego chętnego propozycje nowych 21 postulatów, performance oraz występy muzyczne Lipali i Marcina Dymitra. Zaplanowano także eksperyment polegający na tym, że w komputerach słowo "solidarność" będzie tłumaczone na losowo wybrany jeden z 22 oficjalnych języków Unii Europejskiej.

Projekt "Obywatel Solidarność" dedykowany jest Arkadiuszowi Rybickiemu, współautorowi tablic z 21 postulatami ze Stoczni Gdańskiej z sierpnia 1980 r. Poseł Platformy Obywatelskiej zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie prezydenckiego pod Smoleńskiem. Przed śmiercią Rybicki był zaangażowany w tworzenie koncepcji "Obywatela Solidarność". Na prośbę twórców "Obywatela Solidarność" do projektu włączyło się rodzeństwo zmarłego działacza opozycji - siostra Bożena Rybicka-Grzywaczewska oraz brat Mirosław Rybicki. - To ważne, aby pokazywać młodym ludziom tamte czasy metodami, które do nich trafiają, bo pokolenie Solidarności będzie się spierać i konfliktować, nie zawsze z sensem. Ale dla młodych ludzi to jest historia i trzeba zrobić wszystko, żeby miała ona pozytywny wymiar, bo przecież jest to kawałek historii, z której możemy być dumni - powiedziała Rybicka-Grzywaczewska.

Projekt "Obywatel Solidarność", który zakończy się 13 listopada wydaniem multimedialnej książki, finansowany jest przez Narodowe Centrum Kultury i UNESCO.

PAP, arb

 1
  • marek44chmura@googlemail.com IP
    stocznia niema zADNYCH SZANS Z PRZEMYSLEM STOCZNIOWYM OGOLNOSWIATOWYM,KTORY JEST NA BArdzo wysokim poziomie.nikt niebedzie inwestowal w grunt przybrzezny,zeby zainwestowac praktycznie we wszystkie maszyny i urzadzenia potrzebne do produkcji.(to co tam zostalo to tylko zlom\"uzytkowy\"?)...pracownicy dostali odprawki,ktorych niedostali inni ze zlikwidowanych zakladow.brak zaproszenia dla prezydenta to jest dopiero hanba.

    Czytaj także