Komorowski, Tusk i Kaczyński będą przemawiać w dniu święta "Solidarności"

Komorowski, Tusk i Kaczyński będą przemawiać w dniu święta "Solidarności"

Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak i Bronisław Komorowski (fot. FORUM)
Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ "Solidarność" zdradził, że podczas uroczystych obchodów 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdyni zostanie odczytany list przesłany na tę okazję przez Baracka Obamę, a głos zabiorą m.in. prezydent Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Jarosław Kaczyński.
- Jarosław Kaczyński przemówi jako były premier i przewodniczący największej partii opozycyjnej - tłumaczył Śniadek fakt, że obok prezydenta, premiera i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka podczas uroczystości przemawiać będzie również lider PiS. Wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Jerzy Langer dodał, że gdyby na zjeździe pojawił się Lech Wałęsa, on także miałby możliwość zabrania głosu.
wyjaśnił

Śniadek poinformował, że wprawdzie prezydent Komorowski nie przysłał jeszcze "S" oficjalnego potwierdzenia udziału, ale - jak zapewnił przewodniczący "S" - nie ma wątpliwości, że na zjeździe będzie. Związek nie ma jeszcze także oficjalnego potwierdzenia udziału w zjeździe od premiera, ale - jak wyjaśnił Śniadek - "trwają kontakty robocze, dotyczące szczegółów" i premier z pewnością pojawi się na uroczystości.

Przewodniczący "S" poinformował też, że rozmawiał telefonicznie z byłym prezydentem Lechem Wałęsą. Jak relacjonował, Wałęsa miał powiedzieć, że nie pojawi się na zjeździe na 99 procent. - Więc jest jeden procent szansy, że być może będzie na naszym zjeździe - mówił Śniadek. Wałęsa już wcześniej zapowiedział, że nie zamierza pojawić się na zjeździe. Były prezydent zarzuca bowiem obecnym władzom związku upartyjnienie i upolitycznienie.

Zjazd poprowadzą wszyscy dotychczasowi przewodniczący prezydium Krajowego Zjazdu Delegatów: Tadeusz Syryjczyk, Jerzy Buzek, Janusz Orkisz, Janusz Śniadek, Bożena Borys-Szopa i Stanisław Szwed. - Wszyscy oni potwierdzili swoją obecność - wyjaśnił Śniadek. W czasie zjazdu jego uczestnicy zajmą się dwoma specjalnymi uchwałami. Będą to: mająca formę przesłania uchwała okolicznościowa zatytułowana: "O godność, o solidarność, o Polskę" oraz uchwała, w której delegaci, za pośrednictwem Episkopatu Polski, wystąpią do Stolicy Apostolskiej o oficjalne ustanowienie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki patronem NSZZ "Solidarność". W związku z tą ostatnią inicjatywą, na zjazd zaproszono rodzeństwo ks. Popiełuszki - poinformował Śniadek.

W czasie zjazdu zostaną też uhonorowani członkowie władz NSZZ "Solidarność" z najdłuższym stażem. Będą to: Waldemar Bartosz (delegat od I zjazdu i szef Regionu Świętokrzyskiego od 1990 r.), Tomasz Wójcik (delegat od I Krajowego Zjazdu Delegatów), Jan Mosiński (przewodniczący regionu Wielkopolska Południowa od 1990 r.), Marian Krzaklewski, Jacek Smagowicz i Jerzy Langer (członkowie Komisji Krajowej nieprzerwanie od II KZD) oraz Adam Binduga (członek Krajowej Komisji Rewizyjnej od II KZD). Specjalne wyróżnienia otrzymają też młodzi działacze związkowi.

Na okolicznościowy zjazd zaproszono ponad 2,5 tys. gości, w tym m.in. sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych, byłych i obecnych członków władz związku. Zaproszenia wystosowano także do przedstawicieli organizacji związkowych z całego świata, m.in. Austrii, Albanii, Belgii, Białorusi, Bułgarii, Kanady, Chorwacji, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Węgier, Japonii, Włoch, Litwy, Luksemburga, Norwegii, Rumunii, Rosji, Serbii, Hiszpanii, Szwecji, Ukrainy, USA i Portugalii.

W drugiej części zjazdu odbędzie się widowisko słowno-muzyczne "Solidarność to jeden i drugi" z udziałem m.in. Stanisławy Celińskiej, Antoniny Krzysztoń, Sebastiana Karpiela-Bułecki, Renaty Przemyk, Roberta Gawlińskiego, Kai, Stanisława Sojki, Andrzeja Sikorowskiego i Grzegorza Turnaua. Tytuł koncertu nawiązuje do słów papieża Jana Pawła II wypowiedzianych w 1987 r. w Gdańsku: "Solidarność - to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu"

TVN24, PAP, arb

Czytaj także

 207
  • roberto IP
    ** WNUCEK DLA MERKEL I PUTINA NIE JEST NIC WART! KRZYŻAKI BLOKUJĄ BUDOWĘ NASZEGO GAZOPORTU. Niemcy domagają się, aby Polska przeprowadziła analizy oddziaływania terminalu na środowisko po ich stronie, aby ekspertyzy opracowano wg wyjątkowo restrykcyjnych przepisów tzw. konwencji z Espoo, co opóźniłoby zaplanowane na połowę września rozpoczęcie budowy. Skutkowałoby też unieważnieniem decyzji środowiskowej oraz pozwolenia na budowę – przyznaje Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu. Wg niego gazoport zostałby uruchomiony nie w połowie 2014 roku, ale co najmniej 2 – 3 lata później. TROSKA O NIETOPERZE. Niemców nie przekonał fakt, że Gaz-System, spółka skarbu państwa, która pilotuje budowę, wykonał szczegółowe analizy, które Wykazały, że inwestycja nie będzie miała oddziaływania transgranicznego – mówi Małgorzata Polkowska z Gaz-Systemu. Dla Berlina nie było argumentem również to, że Bruksela wycofała się z wcześniejszych zastrzeżeń ekologicznych. Dotyczyły one oddziaływania inwestycji na tereny Natury 2000. Polski rząd musiał odpowiadać na setki pytań. UE zainteresowała się np., czy budowa nie wpłynie negatywnie na zamieszkujące tamte tereny nietoperze. Wszystkie kwestie związane z Naturą 2000 zostały wyjaśnione. Jednak nie dla Berlina. Dzisiaj w Świnoujściu rozpoczyna się kluczowa runda negocjacji w sprawie niemieckiej blokady unijnych pieniędzy. – Liczę, że sprawa będzie rozwiązana – mówi wicem. Budzanowski. Berlin dobrze wie, że gazoport to kluczowa inwestycja z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego, i rzuca nam kłody pod nogi. Wg ekspertów ma to związek z budową rusko-niemieckiego gazociągu Nord Stream. Niemieckie firmy gazowe liczyły, że będą zarabiać sprzedając nam ruski surowiec z niemiecko-ruskiej rury. Decyzja KE w sprawie dotacji na gazoport ma zapaść do końca września. Polska rozważa czarny scenariusz, czyli budowę terminalu bez pieniędzy z Unii.
    • roberto IP
      `WNUCEK DLA MERKEL I PUTINA NIE JEST NIC WART! KRZYŻAKI BLOKUJĄ BUDOWĘ NASZEGO GAZOPORTU. Niemcy domagają się, aby Polska przeprowadziła analizy oddziaływania terminalu na środowisko po ich stronie, aby ekspertyzy opracowano wg wyjątkowo restrykcyjnych przepisów tzw. konwencji z Espoo, co opóźniłoby zaplanowane na połowę września rozpoczęcie budowy. Skutkowałoby też unieważnieniem decyzji środowiskowej oraz pozwolenia na budowę – przyznaje Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu. Wg niego gazoport zostałby uruchomiony nie w połowie 2014 roku, ale co najmniej 2 – 3 lata później. TROSKA O NIETOPERZE. Niemców nie przekonał fakt, że Gaz-System, spółka skarbu państwa, która pilotuje budowę, wykonał szczegółowe analizy, które Wykazały, że inwestycja nie będzie miała oddziaływania transgranicznego – mówi Małgorzata Polkowska z Gaz-Systemu. Dla Berlina nie było argumentem również to, że Bruksela wycofała się z wcześniejszych zastrzeżeń ekologicznych. Dotyczyły one oddziaływania inwestycji na tereny Natury 2000. Polski rząd musiał odpowiadać na setki pytań. UE zainteresowała się np., czy budowa nie wpłynie negatywnie na zamieszkujące tamte tereny nietoperze. Wszystkie kwestie związane z Naturą 2000 zostały wyjaśnione. Jednak nie dla Berlina. Dzisiaj w Świnoujściu rozpoczyna się kluczowa runda negocjacji w sprawie niemieckiej blokady unijnych pieniędzy. – Liczę, że sprawa będzie rozwiązana – mówi wicem. Budzanowski. Berlin dobrze wie, że gazoport to kluczowa inwestycja z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego, i rzuca nam kłody pod nogi. Wg ekspertów ma to związek z budową rusko-niemieckiego gazociągu Nord Stream. Niemieckie firmy gazowe liczyły, że będą zarabiać sprzedając nam ruski surowiec z niemiecko-ruskiej rury. Decyzja KE w sprawie dotacji na gazoport ma zapaść do końca września. Polska rozważa czarny scenariusz, czyli budowę terminalu bez pieniędzy z Unii.
      • WyborcaX IP
        Donek, kiedy zabierzesz nam z OFE emerytury kapitałowe?


        Zastanów się, czy popierasz brak reform - zagłosuj i zobacz, jakie partie wybierają Polacy w Pierwszym Wolnym Sondażu: http://polskie-partie-polityczne.appspot.com/?

        Stracony czas na mało ważne spory i brak sensownych reform to stracone pieniądze i kolejne podwyżki podatków na łatanie zbędnych kosztów, czy na pewno tego chcesz?
        • bez-nazwy IP
          Jak donek z sołtysem mogą sie czuć po rozpier......u stoczni gdyńskiej?
          • roberto IP
            @ ZNIKNĘŁY ODZNACZENIA GENERAŁÓW zmarłych w katastrofie smoleńskiej. - Na czapce mego męża nie było orzełka, po guzikach - także z orzełkiem - pozostały w mundurze tylko otwarte dziury - ujawniły wdowy po generałach, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Kto i dlaczego je pozrywał ? Rodziny nie wiedzą. Nikt nam tego nie wyjaśnił. Tak samo jak kwestii, czy ciała polskich oficerów zostały pochowane w mundurach. Wymaga tego ceremoniał wojskowy. Wątpliwości pozostają - zalutowane w Rosji trumny z ciałami ofiar nie były otwierane po przylocie do kraju, bo Rosjanie zakazali. W jednym przypadku mundur został zwrócony rodzinie z oderwanymi dystynkcjami. A ich wygląd wskazywał na to, że pagony zostały oderwane ręcznie. Płk Jerzy Artymiak, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, zapewnił, że wszystkie wątki, które są związane z wyjaśnieniem przyczyn katastrofy i zgonu ofiar, są i będą badane \"nawet w najdrobniejszych szczególach\". Artymiak nie był jednak w stanie odpowiedzieć, czy ciała oficerów, którzy zginęli w katastrofie, zostały ubrane w mundury wojskowe. Wymaga tego regulamin wojskowy.