Koniec wakacji, czyli pancerni przekazują pałeczkę politykom

Koniec wakacji, czyli pancerni przekazują pałeczkę politykom

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Opis: Trwa odprawa. Janek pochyla się nad załogą. Każdy z pancernych słucha w skupieniu rozkazów dowódcy. By lepiej wszystko zrozumieć, Szarik i Tomuś przekrzywiają głowy.

Janek: Wakacje się kończą i my – jako serial z powtórki – musimy się wycofać z pierwszej linii frontu na tyły. Odpocząć. Do roboty mają zaś  ruszyć politycy. Waszym zadaniem jest ich o tym poinformować. I tak: Rudy do Rudego, Szarik do Alika, Gustlik – ty idziesz do Kutza, pogadacie sobie o Śląsku. Tomuś do Kłopotka, nie wiem o czym pogadacie, bo… No dobrze, mniejsza z tym. Grigorij, ty musisz wykazać się odwagą, bo idziesz do Joachima…

Cała załoga (z przerażeniem): Brudzińskiego?!

Janek: Nie inaczej.

Tomuś: O matko…

Janek: Cisza! Spokój. Cisza i spokój! Poradzisz sobie, Grigorij, tylko niczym go nie prowokuj.

Grigorij: Tak jest (po chwili podejrzliwie). A ty, Janku, do kogo idziesz?

Janek (z dumą): Jako przywódca idę oczywiście do prawdziwego przywódcy, czyli do Grzegorza Napieralskiego.

* * *

Opis: Janek trzyma dłonie na ramionach Grzegorza Napieralskiego i patrzy mu głęboko w oczy. Grzegorz Napieralski próbuje zaś dać Jankowi do  ugryzienia jabłko… (Komentarz cenzora: Nuda, okropna nuda i fatalna gra aktorska. Usuńmy to, bo dzieci nam zasną).

* * *

Grigorij: Zdrastwujtie…

Joachim Brudziński: Ty rrruska trumno!!! Zaraz ci z gęby taką przyjaźń polsko-radziecką zrobię, takiego kopniaka dam, że do Łajki dołączysz!!! Ty…

Grigorij (uchylając tył ciała przed zbliżającym się nieuchronnym): Ale  ja Gruzin, nie Rusek!!!

Joachim Brudziński: A no to izwienitie. Priwiet! A jest tam u was rzeczywiście plac, ulica, pomnik i… (mężczyźni toną w objęciach i dźwięk staje się niewyraźny).

* * *

Opis: Tomuś i Eugeniusz pokazują sobie nawzajem ulubione techniki koszenia trawy. Po chwili chwytają razem kosę i ruszają w dziwny tan po  okolicznych łąkach. 

* * *

Kazimierz Kutz: A ciebie cała ta tradycyjna polskość nie mierzi?

Gustlik: Ja to się raczej tradycyjnie skupiam na Niemcach. 

* * *

Opis: Rudy krąży bez sensu po lesie. Najwyraźniej nikt nie wie, gdzie przebywa obiekt, który wskazał mu dowódca.

* * *

Szarik: Hau.

Alik: Miau.

Szarik: Miał, miał, ale już raczej mieć nie będzie.

Opis: Alik nie wytrzymuje. Zwierzęta sczepiają się w kulę z sierści i  wytaczają z kadru. 

* * *

Z telewizyjnych ramówek znikają wakacyjne seriale. Na ich miejsce powoli powracają politycy. Ale to wcale nie oznacza, że teraz oglądać będziemy już coś nowego.

Więcej możesz przeczytać w 36/2010 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 8

Czytaj także