Kaczyński: przed komisją hazardową składano fałszywe zeznania

Kaczyński: przed komisją hazardową składano fałszywe zeznania

Jarosław Kaczyński (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że czytał informacje wskazujące, że przed komisją śledczą ds. afery hazardowej składano fałszywe zeznania i że powinno to być przedmiotem postępowania karnego. - Afera hazardowa narasta - podkreślił. Prokuratura oceni, czy ktoś składał fałszywe zeznania - zaznaczają posłowie z komisji hazardowej.
- Afera hazardowa była - podkreślił Kaczyński. Dodał, że czytał zarówno zdanie odrębne - złożone przez posłów PiS do raportu z prac hazardowej komisji śledczej - "jak i inne dokumenty towarzyszące, pokazujące np. przy pomocy billingów, chociaż one nie zostały dostarczone w wystarczającej ilości i w sposób dostatecznie precyzyjny". - Czytałem informacje wskazujące na to, że podczas zeznań przed komisją składano fałszywe zeznania, że po prostu mówiono nieprawdę i że to powinno być przedmiotem postępowania karnego. Ta afera nie tylko jest, ale można powiedzieć, narasta, bo to co działo się przed komisją, to jest można powiedzieć samodzielna afera - ocenił szef PiS.

"Z czasem wszystko będzie jawne"

Dopytywany, kto składał fałszywe zeznania i na jakiej podstawie uważa, że tak było, Kaczyński odpowiedział: "sądzę, że te sprawy zostaną publicznie omówione, chociaż zdaje się, że pierwsza część obrad Sejmu w tej sprawie będzie w jakiejś mierze utajniona". - Więc tylko tyle mogę powiedzieć, ale mam nadzieję, że z czasem wszystko będzie jawne i wtedy będą państwo mogli sami zobaczyć, na czym to polega - dodał szef PiS.

Członkowie komisji śledczej, która badała tzw. aferę hazardową zwracają uwagę, że materiał, który zebrali, przekazali prokuraturze i to ona może ewentualnie ocenić czy ktoś składał przez komisją fałszywe zeznania. Podkreślają także, że zarówno w sprawozdaniu komisji, jak i w zdaniach odrębnych oceniono niektóre zeznania jako niewiarygodne.

Poseł PO: zeznania niewiarygodne

- W stanowisku komisji, a także w zdaniu odrębnym przygotowanym przeze mnie i przez posła Jarosława Urbaniaka napisaliśmy, że niektóre zeznania wydają się niewiarygodne. Prokuratura zastanowi się czy komuś tak się wydawało jak powiedział, czy ktoś mówił nieprawdę - powiedział szef komisji Mirosław Sekuła (PO). Wiceprzewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz (SLD) przypomina, że świadkowie składali zeznania pod przysięgą. - Dostrzegam rozbieżności między zeznaniami niektórych świadków. Pozostaje pytanie czy te rozbieżności były wynikiem świadomych działań - powiedział Arłukowicz.

Sławomir Neumann (PO) zwrócił natomiast uwagę na "przemilczenia" niektórych świadków komisji śledczej. "Ale bałbym się określenia, że były to fałszywe zeznania przed komisją" - zaznaczył. Jak dodał, "jeśli ktoś składał fałszywe zeznania, to prokuratura to wskaże i czeka go kara".

"Afera hazardowa" wybuchła na początku października 2009 r. po  publikacji "Rzeczpospolitej". Krótko po tym ówczesny szef klubu PO Zbigniew Chlebowski i minister sportu Mirosław Drzewiecki, którzy - według materiałów CBA - mieli podczas prac nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej, stracili stanowiska. W listopadzie w Sejmie powołano komisję śledczą do zbadania tzw. afery hazardowej; jej prace zakończyły się w sierpniu 2010 r. przyjęciem raportu.

PAP, arb, zew

 11
  • deszner IP
    Panowie Kaczyński i Macierewicz powinni zostac jedynymi słusznymi INKWIZYTORAMI RP. Dożywotnio.Jeden drugiego wart. Te obłąkane oczy. Wszystko w temacie
    • W HAZARDOWEJ MAFII TUSKA AFERY PŁODZĄ AFERY !!!! IP
      W HAZARDOWEJ MAFII TUSKA AFERY PŁODZĄ AFERY !!!

      PLEJADA OSZUSTÓW PRODUKUJE AFERY Z AFER
      W POSTĘPIE GEOMETRCZNYM.

      PO-MYLEŃCE, KTÓRE ZAWŁASZCZYŁY KOMISJĘ ŚLEDCZĄ,
      DO ZBADANIA ICH WŁASNEJ AFERY HAZARDOWEJ
      SAMI WYPRODUKOWALI KOLEJNĄ AFERĘ - AFERĘ FAŁSZOWYCH ZEZNAŃ.

      PRZY CZYM PO-MYLENIEC-WARIAT-SCHIZOFRENIK
      TERRORYZUJĄCY KOMISJĘ NIE UZNAJE PRAWNEGO POJĘCIA -FAŁSZYWE ZEZNANIE- ZAMIAST TEGO WYMYŚLIŁ
      -ZEZNANIE MOGŁO-SIĘ-WYDAJĄCE -
      • niezaleznaplkukluxklan IP
        KACZYNSKI POWINIEN PRACOWAC W IPN ON LUBI ESBECKIE TECZKI CZYTAC GRAC NIMI POTRAFI W CIAGU JEDNEJ NOCY ZLUSTROWAC NIEWYGODNEGO RYWALA UPAJA SIE STECHLYM POWIETRZEM JAK NARKOMANI KLEJEM
        • nina IP
          Sprawe bada prokuratura i to jest wazne,a nie wynurzenia szalonego z nienawisci Kaczynskiego.
          Pamietam jaka to byla afera z odrolnieniem gruntow,pokazowka na konferencji prasowej po trzech latach afery nie bylo ,rzad Kaczynskiego upadl przez afere ktora sami wymyslili.
          • lafin IP
            Cała Wiejska oszukuje NARÓD i za to powinno się ich oddać pod Trybunał Stanu ale nie z obecnymi sędziami!!!!
            • tess IP
              Skoro Kaczyński wie,że \"składano fałszywe zeznania\"
              to jak absolwent Prawa Administracyjnego wie na pewno,że powinien natychmiast zawiadomić Prokuraturę!
              Na co czeka?
              • yot IP
                My to wiemy, trzeba by zamknąć wszystkich POrąbanych. I największego hazardzistę gospodarka Polski czyli Słońce Peru
                • ZZ IP
                  Do jakiej prokuratury,jakie doniesienia,po co,kogo to interesuje!Wystarczy jeden Pan Ziobro,jedna Pani Blida-i zabawa trwa.
                  • bez-nazwy IP
                    Kaczyński coś wie, coś strasznego, ale nic więcej nie może powiedzieć. To już było.
                    • antypisowiec IP
                      Idiota; z takimi sprawami to się idzie do prokuratury i składa się doniesienie o popełnieniu przestępstwa.
                      Zdania odrębne członków sekty mogą zaciekawić słuchaczy radia z ryjem.

                      Czytaj także