PiS jak KPP

PiS jak KPP

Dodano:   /  Zmieniono: 71
Tusk jest jak Noe – powódź trwa, a część ocalonych próbuje zrobić dziurę w łodzi. Adam Michnik podsumowuje rząd i każe nam patrzeć na Chiny, skąd przyjdzie odpowiedź na pytanie, jaki będzie świat.
Piotr Najsztub: Należy pan do tych, którzy mają za złe premierowi Tuskowi, że nic nie robi?

Adam Michnik: Nie. To znaczy, nie potrafię wykluczyć...

Że nic nie robi?

Że być może premier powinien robić nieco więcej. Natomiast ci, którzy mówią, że on nic nie robi, nie proponują konkretnego programu działań. Oni tylko mówią: „Nic nie robi, nic nie robi". A premier Tusk zrobił rzecz zasadniczą – ustabilizował nasz kraj. Mimo że po drodze miały miejsce wydarzenia, które nasz kraj mogły zdestabilizować. Kryzys, wielki dramat katastrofy samolotowej, kampania wyborcza i wszystko to, co jej towarzyszyło i co się dzieje po jej zakończeniu. To, że premier Tusk swoimi poczynaniami do destabilizacji nie dopuścił, oznacza, że  mamy premiera odpowiedzialnego za państwo, i z tego powinniśmy się cieszyć. Nie jestem jednak bezkrytyczny. Premier Tusk jest żywym człowiekiem i jak wszyscy żywi ludzie popełnia błędy. Często reaguje zbyt gwałtownie, mówi rzeczy niepotrzebne, również rzeczy nierozsądne. Jednak pewną całość dokonań tego premiera i rządu oceniam wysoko.

Czy tej oceny nie wypacza fakt, że głównie cieszy się pan z tego, że  odsunął PiS od władzy i trzyma go od niej daleko?

Więcej możesz przeczytać w 43/2010 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 71

Czytaj także