Kluzik-Rostkowska wykluczona z PiS za wywiad dla "Wprost". Jakubiak usunięta za "szkodzenie partii"

Kluzik-Rostkowska wykluczona z PiS za wywiad dla "Wprost". Jakubiak usunięta za "szkodzenie partii"

Joanna Kluzik-Rostkowska (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak zostały wykluczone z PiS przez komitet polityczny partii - poinformował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Błaszczak wyjaśnił, że posłanki zostały wykluczone z PiS za "działanie na szkodę partii". Decyzję o wykluczeniu Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak Komitet Polityczny podjął jednogłośnie.

- W związku z tym, że obie panie naruszały statut PiS, działały na szkodę partii, Komitet Polityczny podjął decyzję o wykluczeniu pań: Joanny Kluzik-Rostkowskiej oraz Elżbiety Jakubiak z PiS. Decyzja została podjęta w trybie nagłym - poinformował Błaszczak. - Wielokrotne próby porozumienia się i upomnienia, które były adresowane do pań posłanek, niestety zakończyły się niepowodzeniem - ubolewał wyjaśniając decyzję o usunięciu posłanek z partii.  - Trzeba dyskutować o partii, ale wewnątrz. Dyskusja w mediach szkodzi rezultatowi wyborczemu i wynikom sondażowym. To mocny argument, trudno z nim dyskutować - dodał szef klubu PiS.

Błaszczak dodał, że "ostatnie wypowiedzi Jakubiak były sprzeczne z zasadami działania na rzecz kampanii wyborczej PiS". Wypomniał też Kluzik-Rostkowskiej ostatni wywiad, którego udzieliła tygodnikowi "Wprost". Posłanka stwierdziła w nim m.in., że jest gotowa do rywalizacji ze Zbigniewem Ziobro o przywództwo w partii. Pytany o wcześniejszy wywiad Jacka Kurskiego dla "Wprost" Błaszczak stwierdził, że "ten wywiad nie odbił się takim echem, jak wywiad Kluzik-Rostkowskiej". - Tymczasem wywiad Joanny Kluzik-Rostkowskiej w tygodniku "Wprost" jest przedmiotem debaty publicznej w czasie kampanii wyborczej - zaznaczył. - Aktywność medialna Joanny Kluzik-Rostkowskiej w tym tygodniu była niezwykle duża - dodał z przekąsem.

Błaszczak podkreślił, że jeśli któryś z działaczy PiS kwestionuje program PiS, to w związku z tym, że Polska jest wolnym i demokratycznym krajem, może wybrać drogę działalności politycznej, jaką uważa za słuszną. Dodał, że partia polityczna jest "stowarzyszeniem dobrowolnym ludzi, którzy mają podobne poglądy, zgadzają się ze wspólnie przyjętym programem". Szef klubu PiS nie chciał komentować słów szefa klubu PO Tomasza Tomczykiewicza, który zaprosił Kluzik-Rostkowską do Platformy. Nie chciał też mówić o tym, czy PiS może opuścić w najbliższym czasie poseł Paweł Poncyljusz - zaliczany dotąd przez komentatorów do liberalnej grupy w PiS, obok m.in. Jakubiak i Kluzik-Rostkowskiej.

Kluzik-Rostkowska dla "Wprost": odkleić gębę

Wcześniej członek komitetu politycznego PiS Jarosław Zieliński potwierdził, że Joanna Kluzik-Rostkowska została wykluczona z partii. Jak powiedział powodem była "działalność na szkodę partii". Zieliński stwierdził, że decyzja komitetu była "wspólna i jednogłośna".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w czasie dzisiejszej konferencji prasowej zapowiadał, że nikogo nie będzie w partii trzymał na siłę. Odniósł się w ten sposób do medialnych spekulacji na temat możliwości odejścia z ugrupowania niektórych polityków. W ostatnim czasie media spekulowały, że po ewentualnej klęsce w wyborach samorządowych prezes PiS ustąpi miejsca młodszym, a o władzę w partii powalczą Zbigniew Ziobro z Joanną Kluzik-Rostkowską. Potencjalna rywalka Ziobry w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" mówiła, że stanęłaby do takiej konfrontacji.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak wydał w sprawie wywiadu udzielonego przez posłankę PiS oświadczenie, w którym ocenił, że "fabrykowane przez media pogłoski o ustąpieniu prezesa PiS z funkcji są kolejną próbą osłabienia pozycji partii". Napisał również, że Kluzik-Rostkowska "nie powinna uzurpować sobie prawa do bycia miarodajnym źródłem informacji o PiS, bowiem jej pozycja w partii jest marginalna".

PAP, arb, TVN24

Czytaj także

 156
  • dac IP
    Wyrzucił Jakubiak i odsunął Kowala od polityki zagranicznej.
    Lech Kaczyński otaczał się mimo wszystko lepszymi ludźmi niż jego brat!
    • czaromir IP
      Przynajmniej jasno widać, że cała ta szopka z ubóstwieniem brata Lecha Kaczyńskiego była dla Jarka zwykłą ściemą.
      PiS zapędza się coraz bardziej w tunel, zamykając przy tym za sobą drzwi.
      • czekaj IP
        - może tak po ludzku, gdy widzę obrywające kobiety to może bym je i przytulił ale to wstrętne baby! Niewiela brakowało aby Kaczyńskiemu wygrały prezydenturę a nam wszystkim kłopot!-
        • janek IP
          J.Kaczyński wie co robi. Jest szefem partii i jak na razie nikomu jeszcze nie udało się zbudować żadnej alternatywy. Teraz media będą \'kochać\' wszystkich tych z nadania L.Kaczyńskiego a których J.Kaczyński odsunie, czyli wszystko jest jak dawniej i trzeba dokopać J.Kaczyńskiemu. Ciekawe kiedy L.Kaczyński stanie się ulubieńcem mediów, chyba już nie długo.
          *
          • q3000 IP
            A po co teraz Lechowi jakieś bliskie osoby ? Teraz \"rządzi\" Jarosław a on nie znosi żadnych
            bliskich osób czyli kobiet . Jemu one do szczęścia nie są potrzebne ....
            *