Irackie partie dzielą się władzą

Irackie partie dzielą się władzą

Dodano:   /  Zmieniono: 
Deputowani z różnych partii irackich oficjalnie postanowili w sobotę podzielić się władzą i zakończyć trwający od ośmiu miesięcy kryzys polityczny. Popierana przez sunnitów świecka koalicja Irakija pozostanie w szyickim rządzie.
Porozumienie, osiągnięte w środę po trudnych negocjacjach między najważniejszymi przywódcami irackimi, przewiduje pozostanie na stanowisku szyickiego premiera Nuriego al-Malikiego, mimo że Irakija początkowo usiłowała uniemożliwić mu pozostanie na urzędzie. Z kolei Kurdowie, w zamian za poparcie dla rządu, wywalczyli pozostawienie na stanowisku prezydenta Kurda, Dżalala Talabaniego, wybranego mimo bojkotu ze strony Irakii pod przywództwem byłego premiera Ijada Alawiego.

- Około 250 deputowanych zatwierdziło porozumienie o podziale władzy po wyborach parlamentarnych z 7 marca - powiedział w sobotę anonimowo wypowiadający się przedstawiciel parlamentu. W sesji parlamentu wzięła udział część deputowanych z bloku Alawiego, który dwa dni wcześniej zbojkotował powtórny wybór Talabaniego na stanowisko. Sam Alawi zrezygnował z udziału w sesji parlamentu i wyjechał do Londynu w sprawach rodzinnych. Wcześniej powiedział w wywiadzie dla CNN, że podział władzy między irackie frakcje szyickie, kurdyjskie i sunnickie jest "martwy".

Zgodnie z tym porozumieniem deputowani wybrali na przewodniczącego parlamentu sunnitę Osamę al-Nudżaifiego, popieranego przez Irakiję. Uzyskał on poparcie 227 deputowanych z 295 głosujących. 68 głosów zostało unieważnionych, ale nie podano, jakie było przyczyny anulowania.

zew, PAP

Czytaj także

 0