Ponad tysiąc ofiar cholery na Haiti

Ponad tysiąc ofiar cholery na Haiti

Bilans ofiar śmiertelnych szalejącej od połowy października epidemii cholery na Haiti przekroczył tysiąc osób. Jak podało haitańskie ministerstwo zdrowia, do tej pory na chorobę tę zmarły 1034 osoby. Ministerstwo poinformowało, że do szpitali przyjęto 16 799 osób. W stolicy kraju Port-au-Prince odnotowano 38 zgonów.

Najszybciej choroba rozprzestrzenia się w slumsach, gdzie - zwłaszcza po styczniowym trzęsieniu ziemi - warunki sanitarne są katastrofalne: brakuje tam toalet i czystej wody. Od dziesięcioleci na Haiti nie było cholery, dlatego też ludzie nie wiedzą, jak się przed nią bronić. - Obawiamy się, że wkrótce w tym kraju zachoruje na cholerę 200 tysięcy ludzi, a może nawet więcej - ocenił Nigel Fisher, koordynator ONZ ds. pomocy dla Haiti, najbiedniejszego kraju obydwu Ameryk.

W dwóch miastach Haiti - Hinche i Cap Haitien - miejscowa ludność zaatakowała kamieniami żołnierzy misji stabilizacyjnej ONZ. Doszło również do gwałtownych starć tysięcy demonstrantów z policją i oddziałami ONZ, w których dwie osoby zginęły, a co najmniej 12 zostało rannych. Protestujący oskarżali żołnierzy ONZ z Nepalu o sprowadzenie cholery na Haiti i żądali ich wyjazdu. Własnemu rządowi zarzucali bezczynność w walce z epidemią.

PAP, arb

Czytaj także

 0