Białoruski ZPB rezygnuje z rejestracji pod inną nazwą

Białoruski ZPB rezygnuje z rejestracji pod inną nazwą

Nieuznawana przez władze białoruskie Rada Naczelna Związku Polaków na Białorusi postanowiła nie podejmować dalszych prób rejestracji organizacji pod inną nazwą - powiedział szef rady Andrzej Poczobut. Decyzja zapadła na spotkaniu z szefową brzeskiego oddziału ZPB, Aliną Jaroszewicz, której odmówiono rejestracji oddziału.
O możliwości zarejestrowania kierowanego przez Andżelikę Orechwo ZPB pod inną nazwą wspomniał prezydent Alaksandr Łukaszenka w wywiadzie dla polskich mediów.

Jak poinformowała Jaroszewicz, organizacja składała dokumenty do  miejscowego wydziału Ministerstwa Sprawiedliwości, chcąc zarejestrować się pod nazwą Pogranicze. 11 listopada otrzymała odmowę z uzasadnieniem, że  przekroczono miesięczny termin dostarczenia dodatkowych dokumentów. Jaroszewicz wyjaśniła, że dokumentów nie można było wręczyć, ponieważ jedyny urzędnik upoważniony do ich przyjęcia przez ponad miesiąc był na zwolnieniu lekarskim.

Rada Naczelna ZPB uznała sprawę brzeskiego oddziału za sprawdzian, czy próba zarejestrowania organizacji pod inną nazwą może się udać. - Mając wszystkie przesłanki, że zostanie to po prostu odrzucone, podjęliśmy decyzję, że nie będziemy składali wniosku o  rejestrację - powiedział Andrzej Poczobut. Ocenił, że "ten sposób, który zaproponował Alaksandr Łukaszenka, to pułapka na Związek Polaków, to wciąganie organizacji w bezsensowne działania".

Nazwy ZPB używa również organizacja kierowana przez Stanisława Siemaszkę, którą władze w Mińsku uznają i która ma oficjalną rejestrację.

Podział na dwa kierownictwa Związku Polaków na Białorusi istnieje od 2005 roku. Wówczas białoruskie Ministerstwo Sprawiedliwości nie  uznało zjazdu organizacji, na którym wybrano na prezesa Andżelikę Borys, i  nakazało przeprowadzenie ponownego zjazdu. Na nim wyłoniony został jako prezes Józef Łucznik. Tej decyzji nie uznały władze polskie.

Obecnie Borys w uznawanych przez Warszawę władzach ZPB zastąpiła Andżelika Orechwo, a Łucznika we władzach uznawanych za legalne przez Mińsk - Stanisław Siemaszko.

pap, em

Czytaj także

 0

Czytaj także