Dorn pisze do premiera. "Niech pan chroni Śląsk przed koalicją PO i Ruchu Autonomii Śląskiej"

Dorn pisze do premiera. "Niech pan chroni Śląsk przed koalicją PO i Ruchu Autonomii Śląskiej"

Ludwik Dorn (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Ludwik Dorn na swoim blogu opublikował list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym apeluje, by zmienić decyzję śląskich władz PO o stworzeniu koalicji w sejmiku wojewódzkim z Ruchem Autonomii Śląska. "Przywódca tej organizacji (obecnie radny w sejmiku), pan Jerzy Gorzelik nie skrywa tendencji separatystycznych, a nawet secesjonistycznych i bez żadnych oporów deklaruje brak lojalności, lekceważenie i pogardę dla Suwerena Rzeczpospolitej, którym jest zgodnie z preambułą do Konstytucji i jej art.4, Naród Polski" - alarmuje były wicepremier.
"Będzie Pan niebawem podejmował niesłychanie ważną decyzję  polityczną o wymiarze nie tylko regionalnym, ale też ogólnopolskim" - zwraca się do premiera Tuska Dorn, a następnie wyjaśnia, że chodzi o kwestię koalicji PO-RAŚ w sejmiku województwa śląskiego. "Decyzję tę podjęto kierując się wyłącznie najwęziej pojmowanym interesem partyjnym – RAŚ ma trzech radnych, a inni potencjalni koalicjanci zarówno lewicowi (SLD), jak i prawicowi (PiS) dużo więcej. RAŚ będzie zatem słabszym koalicjantem i mniej mu będzie trzeba oddać stanowisk w urzędzie marszałkowskim i w spółkach z udziałem mienia samorządu wojewódzkiego" - wyjaśnia genezę stworzenia koalicji Dorn. I ostrzega przed liderem RAŚ, który "stwierdza: jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samookreślenia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa".

"Tendencje separatystyczne i secesjonistyczne ujawniła natomiast następująca deklaracja pana Gorzelika: Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak trzynaście stanów się oderwało. – Może czas na opolskie parzenie herbaty? Aluzja do bostońskiej herbatki, która dała początek wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, jest jasna i aż za czytelna" - zauważa były marszałek Sejmu.

Dorn zauważa, że "honoru PO na Śląsku broni na razie samotnie żarliwy polski i śląski patriota, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek". "Ma jednak przeciwko sobie większość aparatu i kierownictwa partyjnego Pańskiej partii na Śląsku, które składa się z ludzi politycznego pokroju panów Tomczykiewicza i Matusiewicza – skupionych na partyjnym podziale łupów, całkowicie nieodpowiedzialnych państwowo i narodowo.  To od Pana zależy, czy Platforma Obywatelska zakwestionuje w praktyce konstytucyjną zasadę unitarnego charakteru Rzeczpospolitej. Ponieważ Pańska partia rządzi, będzie to decyzja polityczna o kluczowym charakterze" - zwraca się do premiera Dorn.
 
arb

Czytaj także

 1
  • inka IP
    no cóż ,podobno p Dorn to bajkopisarz,jak mozna byc tak naiwnym i mało przewidującym, to jakby prosic kanibala żeby jadł korzonki