Nikłe szanse premiera Iraku na stworzenie rządu

Nikłe szanse premiera Iraku na stworzenie rządu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nuri al-Maliki (na pierwszym planie, fot. Wikipedia)
Premier Iraku Nuri al-Maliki wciąż szuka kandydatów do swego gabinetu, który obiecał sformować do 15. grudnia. Szanse na to, że premier stworzy rząd zanim 25 grudnia minie konstytucyjny termin są nikłe - pisze Yahoo News, powołując się na AP.
Opóźnienie w formowaniu gabinetu, do czego implicite przyznał się w sobotę premier dowodzi, że utworzenie rządu reprezentującego ważne bloki polityczne, które powinno nastąpić w 30 dni po mianowaniu Nurikiego premierem, stwarza bardzo poważne kłopoty. 27. listopada, trzy dni po mianowaniu go premierem przez prezydenta Iraku Dżalala Talabaniego, Maliki obiecał, że rząd powstanie do połowy grudnia. W Iraku przez ponad osiem miesięcy trwał impas polityczny, ponieważ wybory parlamentarne przeprowadzone 7 marca, nie wyłoniły zdecydowanego zwycięzcy.

W sobotę, mimo ewidentnych trudności w sformowaniu reprezentatywnego dla głównych sił politycznych gabinetu, Maliki zapewniał ich liderów, że zdoła stworzyć rząd w konstytucyjnym terminie, który mija 25 grudnia. - Wzywam wszystkie bloki polityczne, aby szybko przedstawiły swych kandydatów - powiedział premier na spotkaniu z Demokratyczną Partią Kurdystanu (DPK).

Sytuację komplikuje postawa tej partii, której prezydent Masud Barzani zażądał w sobotę, na kongresie DPK, prawa Kurdów do samostanowienia, co - jak pisze agencja AFP - może być wstępem do secesji, mającego znaczną autonomię irackiego Kurdystanu. DPK jest też składową koalicji rządzącej w Iraku, a Barzani odegrał ważną rolę w przezwyciężeniu kryzysu politycznego, w którym Irak był pogrążony od czasu wyborów.

zew, PAP

Czytaj także

 0