Dubieniecki rozmawiał z Kaczyńskim. "Prezes wie, że to było ciało jego brata"

Dubieniecki rozmawiał z Kaczyńskim. "Prezes wie, że to było ciało jego brata"

Jarosław Kaczyński nie ma żadnych wątpliwości, że w trumnie i na Wawelu spoczywa Lech Kaczyński - zapewnia Dubieniecki (fot. Forum)
- Jarosław Kaczyński nie ma żadnych wątpliwości, że w trumnie i na Wawelu spoczywa Lech Kaczyński - zapewnia po rozmowie z prezesem PiS mąż Marty Kaczyńskiej Marcin Dubieniecki.
Dubieniecki tłumaczy, że "były dwa miejsca i trzy czasy, w których można było zobaczyć ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego". - Pierwsze miejsce i pierwszy czas to było lotnisko w Smoleńsku, gdzie identyfikacji bezpośrednio dokonał Jarosław Kaczyński. Drugi czas i drugie miejsce to już był Pałac Prezydencki, gdzie nastąpiło przełożenie ciała pana prezydenta do innej trumny i w tym czasie ja widziałem ciało pana prezydenta. I nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że było to ciało Lecha Kaczyńskiego - zapewnia Dubieniecki.

Dodaje, że "był też czas numer trzy w miejscu numer dwa, czyli w Pałacu Prezydenckim, gdzie ostatnią osobą, która widziała Lecha Kaczyńskiego, był Jarosław Kaczyński". - Pomiędzy tym czasem numer dwa a trzy zostało poddane pewnym kosmetycznym zabiegom i stąd stwierdzenie Jarosława Kaczyńskiego, że ciało nie przypominało ciała brata czyli Lecha Kaczyńskiego. Ale to bez wątpienia było ciało Lecha Kaczyńskiego i Jarosław Kaczyński tego w ogóle nie kwestionuje - stwierdza mąż córki Lecha Kaczyńskiego.

Dubieniecki zapewnia, że prezes nie kwestionuje tego, kto leży w trumnie na Wawelu. - Jarosław Kaczyński nie ma żadnych wątpliwości, że w trumnie i na Wawelu spoczywa Lech Kaczyński - potwierdza zięć tragicznie zmarłego prezydenta. - Nikt nie kwestionuje tego, że w trumnie i na Wawelu spoczywa Lech Kaczyński. To jest też po części trochę błąd mediów, gdzie na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński nie został dopytany przez dziennikarzy, co tak naprawdę ma na myśli - dodaje. Na pytanie, dlaczego jednak prezes PiS stwierdził, że ciało jego brata nie przypominało go, Dubieniecki odparł: - Z punktu widzenia wykonania jakichś zabiegów kosmetycznych ciało, już wcześniej tak zdeformowane w znacznym stopniu, jeszcze inaczej wyglądało. Ale to pewnego rodzaju wewnętrzne przeżycie powoduje, że ciało nie przypominało ciała Lecha Kaczyńskiego.

ps, rmf fm

Czytaj także

 8
  • obj. IP
    Ale wytlumaczyl.Dostanie baty od Jaroslawa Kaczynskiego.
    • @ IP
      miś -ja się nie odnoszę do tego co widział i mówi Jarosław K, tylko do tego coś napisał ! no takiej durnoty to nawet w GW nie piszą
      • zabecjone IP
        bo Kaczyński wszystko powie zeby bylo kolo niego duzo szumu a jego ś.p. brat Leszek jak widzi co on wyrabia przewraca sie w grobie. Jego brat byl dobrym czlowiekiem ale Jarkowi to juz odbija... Dobrze powiedzial pan Buzek ze niedlugo zrobia ekshumacje i Jarek powie ze jego brat zmartchwychwastal... bez komentarza
        • @ IP
          miś -ty jesteś głupszy niż płyta chodnikowa ty masz 0% rozumu ;skąd się tacy biorą??
          • miś IP
            Pozostaje kwestia generalskiego munduru. Jeżeli w alabastrowym sarkofagu jest ktoś trzeci, może czwarty to czy nie byłoby zasadnym zmienić napis na np: LECH KACZYŃSKI 50%, GENERAŁ BŁASIK 30%, KAPITAN PROTASIUK 20%. Lub skuć złote literki i napisać \" Ofiary Katastrofy w Smoleńsku 10 04 2010.