Litwa się wyludnia

Litwa się wyludnia

W 2010 roku z Litwy wyjechało 83,5 tysiąca osób - głównie młodych (Wilno, fot. Wikipedia)
W ciągu ostatniego roku liczba mieszkańców na Litwie zmniejszyła się o 2,5 proc., czyli o 84,5 tys. ludzi - wynika z najnowszych danych Departamentu Statystyki. Dane te są niepokojące, jednak nie zaskakują ekspertów.
- Głównym powodem zmniejszającej się liczby mieszkańców jest emigracja, a jej stały wzrost świadczy o tym, że Litwa nie jest krajem atrakcyjnym - ocenił dyrektor litewskiego Instytutu Pracy i Badań Społecznych Bogusław Grużewski. W 2010 roku z Litwy wyjechało 83,5 tys. ludzi, tj. prawie 4 razy więcej niż w roku 2009. Najwięcej emigrantów - 49 proc. - wyjechało do Wielkiej Brytanii, 16 proc. do Irlandii, 5 proc. do Niemiec. Ponad 60 proc. tych, którzy opuścili kraj to ludzie młodzi w wieku 20-39 lat. Stały wzrost emigracji z Litwy notuje się od 2005 roku. Jednak lata 2006-2007 były - według Grużewskiego - "okresem względnej stabilizacji" w związku ze wzrostem gospodarczym kraju. - Podstawowym powodem emigracji jest gospodarka, różnica wynagrodzeń. Te ostatnie są na Litwie prawie czterokrotnie niższe niż w tak zwanych starych krajach Unii - wyjaśnił Grużewski.

Dane statystyczne wskazują, że dla 70 proc. emigrantów główną motywacją wyjazdu jest uzyskanie wyższego wynagrodzenia, 20 proc. wyjeżdża, bo nie może znaleźć pracy na Litwie, 10 proc. - z różnych innych powodów. - Niestety, wszystko wskazuje na to, że obecna tendencja w najbliższym czasie nie zmieni się - przyznał Grużewski. Zaznaczył jednocześnie, że proporcjonalnie do wzrostu emigracji zmniejsza się imigracja - liczba Litwinów powracających do kraju, a także liczba imigrantów z innych krajów. - Litwa nie jest atrakcyjna nie tylko dla Litwinów, ale też dla osób z krajów trzecich. Wykwalifikowany robotnik w Niemczech zarobi około 1000 euro, u nas może otrzymać góra 1,5 tys. litów (1,7 tys. złotych), a na dodatek standard życia na Litwie jest niższy - tłumaczył Grużewski. Ekspert zwrócił też uwagę na kolejną smutną tendencję: w ubiegłym roku, gdy bezrobocie w kraju wynosiło około 15 proc., 17 proc. litewskich przedsiębiorców miało kłopoty ze znalezieniem odpowiednich pracowników. - Po cichu, coraz częściej się mówi, że litewscy przedsiębiorcy lokują swój kapitał w innych krajach. Uciekają z Litwy przed niepewnością, niskimi obrotami, brakiem prężności gospodarczej i perspektyw. To jest bardzo smutne. Tracimy swoją przyszłość - stwierdził dyrektor Instytutu Pracy i Badań Społecznych.

PAP, arb

Czytaj także

 0