Kreml zaprasza zagranicznych ekspertów do analizy sprawy Chodorkowskiego

Kreml zaprasza zagranicznych ekspertów do analizy sprawy Chodorkowskiego

Michaił Chodorkowski (fot. Wikipedia)
Zagraniczni specjaliści mogą zostać zaproszeni do ekspertyzy w sprawie procesu byłego szefa koncernu Jukos Michaiła Chodorkowskiego - poinformowała przedstawicielka rady konsultacyjnej Kremla ds. praw człowieka Tamara Morszczakowa. Morszczakowa, wyznaczona na szefową grupy ekspertów w ramach Rady ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej, zaznaczyła, że obecnie taka grupa jest tworzona.
- Wszyscy, którzy będą uczestniczyć w analizie tzw. drugiego procesu Jukosu, powinni być profesjonalistami wysokiej klasy - powiedziała członkini Rady, wyjaśniając, że w skład grupy wejdą przedstawiciele różnych dziedzin prawa, w tym karnego, podatkowego, a także międzynarodowego - prywatnego i publicznego. - Będzie to miarodajna grupa specjalistów, być może także z udziałem ekspertów zagranicznych, którym nieobcy jest nasz system prawny - powiedziała przedstawicielka Rady przy prezydencie. Morszczakowa dodała, że Dmitrij Miedwiediew zaakceptował w ubiegłym tygodniu propozycję włączenia obcokrajowców do prac grupy ekspertów.

Tamara Morszczakowa zaznaczyła, że wnioski ekspertów "nie będą mieć bezpośrednich skutków prawnych" dla wyroku Chodorkowskiego, lecz powinny zostać uwzględnione przez władze, jeśli wykażą jakieś uchybienia w takich procesach.

Chodorkowski i jego partner biznesowy Płaton Lebiediew 30 grudnia 2010 roku w drugim procesie zostali skazani na 13,5 roku więzienia za przywłaszczenie 218 mln ton ropy naftowej i wypranie uzyskanych w ten sposób pieniędzy. Na wolność wyjdą w 2017 roku, gdyż na poczet kary zaliczono im wcześniejszy wyrok, który odsiadują. Biznesmeni konsekwentnie odpierają wszystkie wysunięte wobec nich zarzuty, uważając je za sfabrykowane i politycznie umotywowane.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • .   IP
    ~Doris Pomykala \" Wiceminister paliw i energetyki z czasów Jelcyna niejaki Chodorkowski uwłaszczył się na zarzadzanej przez siebie gałezi przemysłu /czyli ukradł ją/ i stał się najbogatszym człowiekiem Rosji. Nastepnie chciał sprzedac Amerykanom strategiczne złoża rosyjskie i kandydowac na prezydenta Rosji. Do dealu nie doszło gdyz wkroczyło KGB i Chodorkowski wyladował w wiezieniu. Teraz chyba jest jasne dlaczego Amerykanie i ich wasale tak interesuja się prawami biznesmena Chodorkowskiego w Rosji\".