Panika we mgle

Panika we mgle

Kto po katastrofie chciał uciekać z Rosji? Czy kapitan Protasiuk wiedział, że w Smoleńsku będzie mgła? Dlaczego politycy PiS sądzili, że rząd chce ich internować? Przedstawiamy nieznane fakty związane z katastrofą smoleńską.
1. O czym rozmawiał kpt. Arkadiusz Protasiuk przed wylotem do  Smoleńska?

Jeszcze kilkanaście minut przed startem z warszawskiego Okęcia dowódca prezydenckiego tupolewa stał na płycie lotniska i rozmawiał z oficerem Biura Ochrony Rządu Piotrem Swędzikowskim. Z zeznań świadków złożonych w  prokuraturze wynika, że nie wyglądał na zdenerwowanego. Wszystko wskazuje na to, że kpt. Protasiuk wiedział o warunkach pogodowych w  Smoleńsku: Kpt. Protasiuk czekał na prezydenta przy trapie.

– Arek, zapraszam wieczorem na imprezę. Mam dziś urodziny – zagadnął go  Swędzikowski.

– Wszystkiego najlepszego! Dzięki za zaproszenie, jeśli wrócimy o  czasie, to chętnie wpadnę.

– Spójrz na niebo – borowiec zadarł głowę do  góry. – Jakie ładne, niebieskie.

– Oby w Smoleńsku też takie było, bo  prognozy są nieciekawe – odpowiedział Protasiuk.

Więcej możesz przeczytać w 11/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 6
  • pustelnik znad Tamizy   IP
    Przykro mi, ze Polacy sa tak prymitywni, mysle o tych, ktorzy pisza tak ublizajace komentarze pod adresem mediow piszacych i mowiacych o katastrofie smolenskiej. Gdyby choc troche znali historie Polski i stosunki z Rosja sowiecka i szukali w zyciu Prawdy, takze w osobistym, mowili by innym jezykiem, stawali po stronie tych, ktorzy probuja szukac i nie dawac sie oszukiwac przez rzad Pana Tuska i jego koterie. Na pewno im to na reke, ktora maczala palce w niejednym wiekszym lub mniejszym swinstwie, czy nawet zbrodni. Dlatego o katastrofie pod Smolenskiem nalezy nie tylko mowic i domagac sie prawdy, ale wolac o prawde we wszystkich instytucjach swiata tak dlugo, az sprawiedliwosci stanie sie zadosc, a winni zostana ukarani. Bo to byla zbrodnia, nie samobojczy wypadek.
    Gdyby Pan Mazowiecki tak lojalnie nie zastosowal grubej kreski wobec komuchow i samego siebie, mielibysmy dzisiaj inne oblicze Polski, nie byloby komu spiskowac, wichrzyc i kreowac katastrofe pod Smolenskiem.
    Polak z urodzenia
    • benek   IP
      @obserwator---Nic z tych rzeczy.Powyżej uszu to katastrofy mają ci co się z niej ucieszyli.O katastrofie będzie głośno kilka lat i to tym głośniej im więcej szczegółów pozna polska prokuratura. To będzie frapującą historia bo dziś wiele pikantnych szczegółów jest ukrywane. Wmawiano że pilot kłócił się na lotnisku z generałem a okazało się to nieprawdą. Wiele mylnych tropów się nagłaśnia aby zmylić lub spowolnić śledztwo.Wiemy komu na tym zależy
      • fado   IP
        Artykuł godny \"Komsomolskiej Prawdy\" albo co najwyżej \"GW\".
        Im bliżej 1 rocznicy - tym więcej takich haniebnych tekstów.
        To budzi tylko obrzydzenie, ale czego się spodziewać
        po tych dziennikarzynach...
        Manipulujcie dalej... ale moim zdaniem III RP i tak się już nie da obronić.
        • leonidas@amorki.pl   IP
          Mam wrażenie że jakiś drugi samolot się rozbił,czy to ten z przed prawie roku?
          • OBSERVATOR   IP
            PANIE redaktorze tego tematu ludzie maja
            powyzej dziurek w nosie.CZY WY nie macie naprawde
            o czym pisac? TO bylo masowe samobojstwo tak
            wszystkie madre umysly mowia tylko nie POLACY.
            MEDIA tylko wlewaja benzyne do ognia.