Tłumiki wyrzucą Golloba z GP? Szwecja w szoku

Tłumiki wyrzucą Golloba z GP? Szwecja w szoku

Szwedzka liga żużlowa i federacja motocyklowa są w szoku po czwartkowej decyzji PZMot., zezwalajcej, mimo zakazu międzynarodowej federacji (FIM), na używanie tłumików starego typu w tegorocznym sezonie w Polsce.
W szwedzkiej eliteserien podpisane kontrakty na tegoroczny sezon posiada aż 23 polskich żużlowców. Zdaniem szwedzkiej federacji (SVEMO) decyzja PZMot., narzucająca im używanie starego osprzętu również za granicą, wprowadza ogromne zamieszanie, ponieważ szwedzka liga, zdominowana przez Polaków, podpisała kontrakt z FIM na używanie wyłącznie nowych tłumików. - Z tego, co wiadomo z Polski, polscy żużlowcy będą jeździć tylko na starym sprzęcie, co automatycznie wyklucza ich z rozgrywek w Szwecji oraz z serii Grand Prix -  stwierdzili w piątek działacze SVEMO. Podkreślili, że są w szoku.

"Nie ugniemy się przed Polską"

Szwedzkie media przypominają, że spór o używanie nowych tłumików, zmniejszających hałas z 98 do 85 decybeli oraz moc silników, trwa już od jakiegoś czasu. Dziennik "Aftonbladet" wyjaśnił, że polscy żużlowcy uważają motocykle z nowym osprzętem za niestabilne i wręcz niebezpieczne do prowadzenia na  wirażach. Dodatkowo, z powodu wysokiej temperatury grożą poparzeniami w  razie upadków.

Już w ubiegłym sezonie protesty żużlowców sprawiły, że federacje narodowe oraz FIM wycofały się z wprowadzenia przepisów o nowych tłumikach, lecz w tym sezonie miały one bezwzględnie obowiązywać. Dlatego wiadomość z Polski jest prawdziwą bombą. - Nie ugniemy się pod presją Polski i nie wycofamy się z wcześniej podpisanego kontraktu z FIM. Nie ma takiej szansy - podkreślił sekretarz generalny Svemo Per Westling.

Zagrożeni Gollob, Hampel, Holta i Kołodziej

Szwedzka agencja prasowa TT podkreśla, że jeżeli PZMot. zabroni polskim żużlowcom jeżdżenia z nowymi tłumikami za granicą, to aktualny mistrz świata Tomasz Gollob i wicemistrz Jarosław Hampel, czwarty Rune Holta oraz Janusz Kołodziej ryzykują wykluczeniem z  serii Grand Prix, a trzy imprezy tego cyklu w Polsce oraz finał drużynowych mistrzostw świata staną pod  znakiem zapytania. Dlatego też polska decyzja sprawi innym federacjom i  organizatorom zawodów wiele kłopotów. Żużlowiec Andreas Jonsson powiedział TT, że również dla  zagranicznych zawodników powstał nowy problem. - Będziemy musieli mieć sprzęt zarówno na starty w Szwecji oraz w GP, jak i w Polsce - zauważył.

Holta: wystartuję

Norweski żużlowiec posiadający również polskie obywatelstwo i  startujący w GP jako Polak Rune Holta z kolei zaznaczył, że bardzo mu zależy na startach w szwedzkiej lidze i serii GP. Dlatego rozważa starty z  norweską licencją. - Wystartuję w GP oraz w szwedzkiej lidze. Mam podpisane kontrakty, które mnie do tego zobowiązują, a poza tym jest to mój priorytet - powiedział Holta agencji TT. Agencja przypomina, że w razie wykluczenia Golloba i Hampela powstanie wielka szansa dla szwedzkich żużlowców ponieważ najwyżej na liście rezerwowych do GP jest dwóch Szwedów: Magnus Zetterstroem i Tomas H. Jonasson.

Polscy żużlowcy jeżdżący w Szwecji: Rune Holta, Rafał Szombierski (Dackarna), Tomasz Gollob, Grzegorz Walasek, Robert Kościecha (Hammarby), Piotr Protasiewicz, Grzegorz Zengota (Indianerna), Piotr Świderski, Daniel Pytel (Lejonen), Rafał Dobrucki, Maciej Janowski, Przemysław Pawlicki (Piraterna), Adrian Miedziński, Krzysztof Kasprzak, Adam Skórnicki (Vargarna), Tomasz Gapiński, Adrian Gomólski, Krzysztof Jabłoński (Valsarna), Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej (Vetlanda), Sebastian Ułamek, Rafał Okoniewski, Tomasz Jędrzejak (Vaestervik).

zew, PAP

Czytaj także

 0