"Rodzina na swoim". Ogromny nepotyzm w PAŻP

"Rodzina na swoim". Ogromny nepotyzm w PAŻP

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Kumoterstwo i nepotyzm na niespotykaną skalę panuje w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej - alarmuje "Rzeczpospolita", która dotarła do ustaleń kontroli przeprowadzonej w PAŻP przez Kancelarię Premiera.
W agencji, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo lotów na polskim niebie, 40 proc. pracowników (678 z 1715) ma wśród innych zatrudnionych bliższych lub dalszych krewnych. 12 proc. pracowników (198 osób) jest ze sobą wprost powiązanych rodzinnie, mają te same adresy zamieszkania. Wśród rekordzistów jest Leszek Gołąb, jeden z dyrektorów biur w PAŻP: w agencji pracują jego żona, dwie córki i dwóch zięciów. Sam prezes PAŻP Krzysztof Banaszek zatrudnił "tylko" żonę i siostrę.

Nic dziwnego, że najszybsze i najwyższe podwyżki otrzymywał kierownik działu spraw personalnych. W ciągu trzech lat jego pensja wzrosła o 122 proc. - z 4,5 do 10 tys. zł. Kontrolerzy ocenili, że rodzinne zatrudnienia w PAŻP mogły wynikać z wysokich pensji. Średnie wynagrodzenie sięga tam 15,2 tys. zł. Oczywiście najkorzystniejsze warunki otrzymywali członkowie rodzin i znajomi pracowników agencji - pisze "Rz".

zew, "Rzeczpospolita", PAP

Czytaj także

 12
  • zorro IP
    Ciekawe dlaczego docelowo oprócz kontroli w PAŻP pani Pitera czuje nieodpartą potrzebę publikacji swojego raportu. Albo kontrola i profesjonalizm, egzekwowanie prawa - to chyba jasne albo niepewne wyniki kontroli i rozbuchanie opinii publicznej w celu ?. Po co ta cała komedia z \"Koniem Trojańskim\" ?....
    • [email protected] IP
      \"Na niespotykaną skalę\" ?? To śmieszne słowa . To jest zjawisko powszechne we wszystkich agencjach panstwowych. Przerażające , lecz szedzie tak samo bewzglednie obowiązujace. Kumoterstwo i nepotyzm ciągnie przecież za soba niekompetencję - no i okradanie nas wszystkich, vide relacje dotyczace wysokości wynagrodzeń. Na takie złodziejstwo też sie przeciez pozwala. Formy okradania są zreszta też i inne i też powszechnie tolerowane. A może by tak sprawdzić inne agencje państwowe, te skarbu państwa np.- okaże się , że zjawisko wszędzie jest tak samo wielce przerażające, powszechne i nikt z nim nie walczy. Zaskoczyła mnie ta hipokryzja w tytule, doprawdy. Bo mnie to zjawisko i przeraża i budzi wstręt, nigdy wcześniej, jak tu i teraz z nim sie nie spotkałam, a przepracowałam juz wiele lat . Nieliczni jeszcze kompetentni i przyjęci do pracy lata wstecz, merytorycznie przygotowani do zawodu, są przy tym bowiem niszczeni drastycznym mobbingiem, nękaniem, psychicznym sadyzmem zmuszającym do tego, aby sami się zwolnili. To straszne zjawisko i zagrażające państwu.
      • Artur IP
        wszyscy się nabijają z takiego pana który legitymuje się faxymilką Robert M.(pełnomocnik ds. zarządzania). Współpracownicy sami mówia o swoim koledze, że to kawał cham......Przepraszam ale to prawa.Pozdrawiam.
        • araczk IP
          TO CO DZIEJE SIĘ W PAŻP T HAŃBA. OCZYWIŚCIE NIE JEST PRZESZKODĄ TO ŻE PRACUJĄ TAM RODZINY ALE OSOBY KARANE PO PRAWOMOCNYCH WYROKACH KARNYCH TAK JAK JEDEN Z PRACOWNIKÓW(A NIEJEDEN)W Zespóle AFTN i Systemów Wsparcia ATM niejaki pan Paweł Walendzik, niekompetentni pracownicy DZIAŁU SPRAW PERSONALNYCH(GŁÓWNIE KOBIETY) bez żadnej znajomości podstaw prawa pracy lub w stopniu wysoce nie wystarczającym, prawnicy, którzy nie potrafią pomóc biednemu Prezesowi Krzysztofowi Banaszkowi i jak dalej ta bedzie to Prezes wyleci stamtąd niezależnie ile mam masek i twarzy(ludzi z róznych partii). Na każdego przyjdzie czas i mozna go złamać. A ja bedę pierwszą osobą, która wystąpi przeciw nim i jeszcze im dołozy. Tam jest potrzebna Prokuratura i potęzne kontrole i re-controling i re-re-controling z Pańswowej Inspekcji Pracy(chociazby). Z dobrego zakładu zrobiło się dno!
          • Pracownik IP
            Problem nie w nepotyźmie ale w tym, że ci ludzie zostali zatrudnieni zupełnie niepotrzebnie. Stworzono ( dla większości z nich) nowe działy i stanowiska. Tymczasem na stanowiskach operacyjnych ( pensje już nie tak wysokie no i trzeba ciężko pracować z dyżurach 12h)są braki. PAŻP jest łupem emerytowanych wojskowych z Wojsk Lotniczych. To wyjątkowo inteligentni inaczej.
            Za to problemu wadliwie działającej OD LAT klimatyzacji nikt nie jest w stanie rozwiązać. Ludzie chorują po trzy cztery razy w roku. Lekarze o tym wiedzą, ale co mogą zrobić ?

            Czytaj także