Powrót Putina na Kreml nie zapewni mu miejsca w historii

Powrót Putina na Kreml nie zapewni mu miejsca w historii

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier Rosji Władimir Putin troszczy się o swoje miejsce w historii, a najlepszym sposobem na zapewnienie sobie tego byłaby rezygnacja z ubiegania się o prezydenturę w 2012 roku - pisze w poniedziałek w komentarzu redakcyjnym "Financial Times".
Zdaniem brytyjskiego dziennika Putin zamiast kandydować w  przyszłorocznych wyborach powinien zapewnić polityczne wsparcie "swojemu młodszemu protegowanemu", Dmitrijowi Miedwiediewowi, aby ten stał się faktycznie silnym przywódcą reformującym kraj. "Im wcześniej (Putin) zdecyduje się na taki wybór, tym szybciej w Rosji skończy się nerwowa atmosfera i Rosja wejdzie na drogę inwestycji i  przekształceń, których potrzebuje" - zaznacza "Financial Times".

Dziennik uważa, że przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi Rosja znowu znajduje się w "stanie przedwyborczego napięcia", który powoduje "niewiadome". "Miliarderzy i biurokraci wolą odkładać decyzje, aż będą dokładnie wiedzieć, jak ułożą się gwiazdy w następnej konstelacji władzy" - czytamy w komentarzu.

"Dzisiejsza nerwowość jest większa niż przed czterema laty, ponieważ jest więcej do stracenia" - twierdzi "FT". - Wtedy w warunkach rosnących cen ropy, które napędzały silny wzrost, kontynuacja kursu pod rządami osoby, którą Władimir Putin wybrał na swego prezydenckiego następcę, wydawała się sensownym rozwiązaniem dla większości Rosjan". "Lecz głęboka recesja - zaznacza dalej "FT" - związana z  kryzysem finansowym ujawniła gospodarczą słabość kraju. Wybór teraz jest taki: albo usiąść wygodnie i mieć nadzieję na duże wpływy z ropy, albo przeprowadzić głębokie reformy w  celu zmniejszenia nadmiernej zależności od zasobów" naturalnych.

"Finacial Times" dodaje, że współzawodnictwo między ekipami Putina i Miedwiediewa jest już realne, choć w pewnych granicach: "Pan Putin wydaje się być niepewny, czy jest gotów zrezygnować z szansy powrotu na urząd prezydencki. Pan Miedwiediew chce zaś udowodnić Putinowi i  wszystkim innym, że zasługuje na drugą kadencję".

W ocenie gazety, "choć Miedwiediew nie jest idealnym kandydatem, to jest lepszy" od Putina. "Putin przede wszystkim wciąż wiernie trwa przy idei stabilizacji, co może jedynie pogorszyć szkodliwą dla Rosji korupcję. Wiek i doświadczenie Miedwiediewa oraz sprawowanie przez niego władzy na  stanowisku prezydenta sugerują, że ma on apetyt przynajmniej na to, żeby spróbować rzucić wyzwanie osobistym interesom i podjąć konieczne, nawet jeśli ryzykowne, społeczne, gospodarcze i polityczne reformy".

PAP