Chodorkowski odsiedzi wyrok w Karelii

Chodorkowski odsiedzi wyrok w Karelii

Michaił Chodorkowski (fot. FORUM)
Były szef koncernu naftowego Jukos Michaił Chodorkowski będzie odbywać karę w łagrze w rejonie miasta Siegieża w Karelii, w pobliżu granicy z Finlandią - poinformowało radio Echo Moskwy. Rozgłośnia powołała się na źródło w strukturach siłowych Karelii. Informację taką podały także agencje RIA-Nowosti i Interfax.

Od 12 czerwca Chodorkowski przebywał w punkcie przejściowym w więzieniu w Wołogdzie, 460 km na północny wschód od Moskwy. 15 czerwca został przewieziony do Karelii. Docelowo trafi prawdopodobnie do Kolonii Karnej nr 7 koło Siegieży (fińska nazwa - Sekehe) - to liczące 32 tys. mieszkańców miasto położone jest na zachodnim brzegu jeziora Wygoziero, 267 km od stolicy republiki, Pietrozawodska, i 700 km od Petersburga. Jezioro jest częścią drogi wodnej łączącej Morze Białe z Morzem Bałtyckim - osławionego Kanału Białomorsko-Bałtyckiego, zbudowanego w latach 1930-33 roku z rozkazu Józefa Stalina. Przy jego budowie poniosło śmierć ponad 100 tys. więźniów Gułagu. W Siegieży znajduje się wielki tartak, który był wykorzystywany przy budowie kanału. Później uruchomiono tam kombinat celulozowo-papierniczy. Rodzina i adwokaci Chodorkowskiego nie komentują tych doniesień. Jeden z jego obrońców Wadim Kljuwgant oświadczył, że są to tylko pogłoski.  Poprzednio Chodorkowski był więziony w łagrze w Krasnokamieńsku, na Syberii Wschodniej, około 6,2 tys. km na wschód od Moskwy. Jednak niedawno kolonia ta niemal doszczętnie spłonęła w pożarze wznieconym przez więźniów.

Nie wiadomo natomiast, gdzie w tej chwili znajduje się Płaton Lebiediew, partner biznesowy byłego szefa Jukosu. Swój pierwszy wyrok odsiadywał on w jednym z łagrów w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, za Kołem Polarnym.

Chamowniczeski Sąd Rejonowy w Moskwie w grudniu 2010 roku skazał obu przedsiębiorców na 13,5 roku pozbawienia wolności za rzekome przywłaszczenie 218 mln ton ropy naftowej i wypranie uzyskanych w ten sposób pieniędzy. Moskiewski Sąd Miejski w maju złagodził kary wymierzone im przez sąd I instancji do 13 lat. Sąd uznał, że ilość rzekomo zdefraudowanej przez podsądnych ropy była mniejsza o 130 mln ton. Na wolność Chodorkowski i Lebiediew wyjdą w 2016 roku, gdyż na poczet kary zaliczono im wcześniejszy wyrok, który odsiadują. W pierwszym procesie, w 2005 roku, biznesmeni zostali skazani na osiem lat pozbawienia wolności za domniemane oszustwa podatkowe i uchylanie się od płacenia podatków. Chodorkowski i Lebiediew konsekwentnie odpierali wszystkie wysunięte wobec nich zarzuty, uważając je za sfabrykowane i politycznie umotywowane.

PAP, arb

Czytaj także

 0