Powiedzieli o Wrocław Global Forum 2011

Powiedzieli o Wrocław Global Forum 2011

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. Materiały prasowe
Wrocław Global Forum 2011 - komentarze.

Maciej Witucki, prezes Grupy TP, członek Rady Dyrektorów Atlantic Council:

W tym roku bardzo nam pomogło mocne zaangażowanie Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ambasady USA. To dzięki temu Wrocław odwiedziło tak wielu międzynarodowych liderów. Sprzyja nam tez fakt, ze Polska jest postrzegana jako nowy fragment Europy. Ciekawie jest do nas przyjechać i posłuchać, co my myślimy na tematy międzynarodowe. Forum ma te zaletę, ze jest wyraźnie sformatowane. Zapraszamy nie więcej niz 250-300 gości, prawdziwych decydentów i liderów opinii. To nie jest drugie Davos czy ekonomiczna Krynica. Tu wyraźnie mówimy o współpracy transatlantyckiej, o geopolityce, energetyce, biznesie. Dla mnie ta impreza jest ważna, bo polskie firmy zaczynają wyrastać poza Polskę. Na nasz biznes wpływają już procesy globalne, załamanie w Afryce Północnej czy kryzys finansowy w USA mają konkretny wpływ na wyniki.

Frederick Kempe, dyrektor Atlantic Council, główny organizator WGF:

Wybraliśmy Wrocław jako miejsce dla naszego Global Forum z trzech powodów. Po pierwsze, tu urodził się mój dziadek, to ważne dla mnie osobiście miejsce. Po drugie, prezydent Dutkiewicz jest jednym z najskuteczniejszych liderów, jakich kiedykolwiek poznałem. Po trzecie, Wrocław przez swoją historię i położenie stał się idealnym miejscem na rozmowę o demokracji. Przekaz stąd może dotrzeć do krajów i społeczeństw, które wciąż nie cieszą się pełną wolnością.

W tym roku najważniejszymi tematami były sprawy Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej – jak sprawić, by ten region nie pozostał trwale zdestabilizowany. Oddzielny temat to gaz łupkowy – jak skutecznie surowiec z takich źródeł może zmienić bilans energetyczny świata. I sprawy przyszłości NATO, krytycznie podniesione ostatnio przez sekretarza obrony USA Roberta Gatesa – jak sprawić, by sojusz rozwinął się, był skuteczny w działaniu.
+
 0

Czytaj także