UMCS wygasił dziekanowi mandat

UMCS wygasił dziekanowi mandat

(fot. Wikipedia)
Senat Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zdecydował o wygaśnięciu mandatu dziekana Wydziału Prawa i Administracji prof. Antoniego Pieniążka. To konsekwencja osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego. Sprawa wywołała kontrowersje na uczelni.
Decyzja zapadła podczas nadzwyczajnego posiedzenia Senatu UMCS w poniedziałek. Jak poinformowała rzeczniczka UMCS Anna Guzowska, na 36 głosujących 20 senatorów zagłosowało za stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu dziekana, 15 było przeciw, jeden wstrzymał się do głosu. - Rektor zdecydował jeszcze przed głosowaniem, że dokumentacja w tej sprawie i uchwała Senatu zostania przesłana do ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego z prośbą o ich zweryfikowanie i wydanie opinii - zaznaczyła Guzowska. Prof. Pieniążek nie będzie komentował tej sprawy – poinformowała z-ca kierownika dziekanatu Wydziału Prawa i Administracji UMCS Marzena Bogusiak.

70 lat i koniec

Sprawa wzbudziła w środowisku uczelni wiele kontrowersji. Wątpliwości co do ważności sprawowanej funkcji dziekana przez prof. Pieniążka powstały podczas prac związanych z dostosowaniem statutu uczelni do znowelizowanej ustawy o szkolnictwie wyższym, która ma obowiązywać od przyszłego roku akademickiego. Według władz UMCS - które zasięgnęły w tej sprawie opinii w kancelarii prawnej - wygaśnięcie mandatu dziekana prof. Pieniążka jest konsekwencją osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego (ukończył 70 lat). Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym osiągnięcie tego wieku przez mianowanego nauczyciela akademickiego skutkuje utratą biernego prawa wyborczego, a jego stosunek pracy wygasa z końcem roku akademickiego, w którym ukończył 70. rok życia. Według prawników – na których opinie powołują się władze UMCS – powoduje to utratę mandatu dziekana prof. Pieniążka, a jego wygaśnięcie powinien stwierdzić Senat.

Spór o dziekana

Z taką interpretacją przepisów nie zgadzała się część profesorów i dziekan Pieniążek. Opinię w tej sprawie wydali trzej profesorowie z wydziału prawa UMCS: Andrzej Kidyba, Marian Zdyb i Andrzej Jakubecki. Podnosili w niej m.in., że to nie Senat powołał go na to stanowisko, ale rada wydziału i to ona ma kompetencje do jego ewentualnego odwołania. Rektor UMCS prof. Andrzej Dąbrowski w oświadczeniu wydanym w poniedziałek uznał tę interpretację za błędną, gdyż – jak tłumaczy - rada wydziału ma kompetencje wyboru dziekana, ale - zgodnie z zapisami statutu UMCS - o wygaśnięciu mandatu decyduje Senat. Według opinii profesorów prof. Pieniążek powinien pełnić funkcję dziekana do zakończenia kadencji, a jego stosunek pracy - po osiągnięciu wieku emerytalnego - powinien zostać przekształcony z mianowania na umowę o pracę.

Regulacji prawnych brak?

Władze UMCS odpowiedziały jednak, że takie rozwiązanie ustawodawca przewidział wyłącznie dla stanowiska rektora (w przypadku osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego w trakcie kadencji) i nie ma żadnych regulacji prawnych opisanych w takiej sytuacji dla dziekana. Rzeczniczka uczelni zapowiedziała, że rektor w najbliższym czasie spotka się z prodziekanami Wydziału Prawa i Administracji, aby ustalić dalsze działania. Data wyboru nowego dziekana ustalona zostanie prawdopodobnie na posiedzeniu Senatu UMCS we wrześniu.

zew, PAP

Czytaj także

 0