Parlament Europejski chce się przyjrzeć rosyjskim wyborom

Parlament Europejski chce się przyjrzeć rosyjskim wyborom

Dodano:   /  Zmieniono: 
Parlament Europejski (fot. Wikipedia) 
W perspektywie grudniowych wyborów do Dumy Państwowej, PE zarzucił Rosji brak pluralizmu politycznego i wezwał władze, aby zezwoliły na długoterminową misję obserwacyjną. Wezwał też do zniesienia zakazu podróży dla opozycjonisty Borysa Niemcowa.
Bezpośrednim impulsem do przyjęcia rezolucji przez Parlament Europejski była czerwcowa decyzja władz rosyjskich o odmowie zarejestrowania Partii Wolności Narodowej (Parnas). W przyjętej przez aklamację rezolucji, PE "ubolewa" nad tą decyzją i apeluje do władz Rosji "o zagwarantowanie wolnych i sprawiedliwych wyborów oraz o cofnięcie wszystkich decyzji i przepisów sprzecznych z tą zasadą". Wyrażono też ubolewanie w związku z zakazem podróży dla Niemcowa. - Demokratyczne wybory to nie jest po prostu konkurs między partiami przyjaznymi Kremlowi - podkreślił jeden z inicjatorów rezolucji, lider liberałów w PE Guy Verhofstadt.

Niemcow: wybory rozstrzygają się przed wyborami

Były premier Belgii zaprosił do Strasburga byłego premiera Rosji, a obecnie lidera Parnasu Michaiła Kasjanowa oraz byłego wicepremiera Borysa Niemcowa, też współzałożyciela Parnasu. - 99 procent fałszerstw ma miejsce przed wyborami. Jak chcecie wiedzieć co naprawdę dzieje się w Rosji, musicie jechać tam teraz - wyjaśnił Niemcow. Jego zdaniem wybory 4 grudnia, "to tak zwane wybory, ale niezależne partie nie wezmą w nich udziału". - Ta operacja ma na celu utrzymanie nieskończonej władzy przez Putina - przekonywał. Tymczasem prasa rosyjska poinformowała, że Niemcow otrzymał zakaz opuszczania Rosji na pół roku w związku ze swoją książką, krytykującą bilans rządów Władimira Putina. Niemcow wciąż jest w Strasburgu, gdzie bierze w czwartek udział w forum o demokracji.

W przyjętej rezolucji europosłowie stwierdzili, że obecne trudności, jakie napotykają partie polityczne w kwestii przedwyborczej rejestracji, "to trudności, które skutecznie zmniejszają konkurencję polityczną w Rosji, ograniczają wybór uprawnionych do głosowania obywateli" i pokazują, że w Rosji "nadal istnieją realne przeszkody utrudniające osiągnięcie pluralizmu politycznego". Ponadto europosłowie wzywają władze Rosji, aby zezwoliły OBWE i Radzie Europy na długofalową misję obserwacyjną wyborów oraz by z taką misją współpracowały na jak najwcześniejszym etapie. Zaapelowali do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, by także wywierała presję w tej sprawie na władze Rosji.

Bruksela skontroluje rosyjskie wybory?

Podczas debaty z eurodeputowanymi Ashton przypomniała, że na ostatnim szczycie UE-Rosja w Niżnym Nowogrodzie 9 czerwca "podkreśliła potrzebę pluralizmu politycznego" i zaapelowała do władz Rosji o przyjęcie długoterminowej misji obserwacyjnej. - Celem demokratycznych wyborów jest dać wyborcom rzeczywisty wybór i poczucie, że ich głos się liczy dla wyniku. Naszym głównym wkładem jest zaoferowanie obserwacji wyborów. Konsultacje między Rosją i OBWE są w toku - podkreśliła Ashton. - Rosja wydaje się chętna do współpracy, aby uniknąć powtórzenia się sytuacji, którą widzieliśmy w 2007 roku, kiedy nie tolerowano żadnych długoterminowych obserwatorów - dodała. Jej zdaniem taka misja powinna rozpocząć się na tyle wcześnie, by móc oceniać równy dostęp kandydatów do telewizji i innych mediów w trakcie kampanii. - Otrzymaliśmy zachęcające sygnały na szczycie w Niżnym Nowogrodzie, i czekamy teraz, by Moskwa wysyłała prośbę w tej sprawie do OBWE - podsumowała.

Komentując rezolucję PE szef polskiej delegacji PO-PSL w europarlamencie Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że "jesteśmy świadkami działań, które prowadzą do niesprawiedliwych i niedemokratycznych wyborów w Rosji". - Trudności, jakie napotykają partie polityczne w kwestii przedwyborczej rejestracji są nieakceptowalne w kraju, który aspiruje do jednego z najważniejszych strategicznych partnerów Unii. Władze Rosji muszą zagwarantować pluralizm polityczny. To podstawowa zasada demokracji - podkreślił polski eurodeputowany.

PAP, arb