Nie-porozumienia w Betlejem (aktl.)

Nie-porozumienia w Betlejem (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zawarto porozumienie ws odblokowania świątyni w Betlejem. Nie można go wcielić w życie, bo żaden kraj nie chce przyjąć palestyńskich banitów.
Źródła palestyńskie, w tym m.in. mer Betlejem Mohammed al-Madani, mówiły już we wtorek rano o podpisaniu ranem porozumienia, kończącego blokadę. Z ich informacji wynikało, że wynegocjowano najbardziej sporną kwestię, dotyczącą losu przebywających w bazylice Palestyńczyków. Miał ją już zaakceptować szef Autonomii Palestyńskiej Jaser Arafat.
"Arafat zgodził się, by 13 osób pojechało do Włoch a 26 - do Gazy" -  twierdzi Palestyńczyk, cytowany przez agencję Reutersa. Pozostali przebywający w bazylice będą mogli wrócić do domów.
Mimo deklaracji palestyńskich Izraelczycy nie przerwali blokady. Ostatecznie okazało się to nie Izrael stanął na przeszkodzie porozumieniu, a Włochy odmówiły przyjęcia Palestyńczyków z bazyliki.
"Sprawa przyjęcia we Włoszech obywateli palestyńskich nigdy nie  była stawiana i w obecnym stadium jest nie do zaakceptowania" -  ogłosiło MSZ w komunikacie.
Izraelski minister obrony dopiero po południu (i już po oświadczeniu Włoch) potwierdził, że porozumienie jednak zawarto.Minister Benjamin Ben-Eliezer powiedział, że do załatwienia pozostaje jeszcze kilka szczegółów, spodziewa się też, iż  "okrążenie świątyni zostanie zdjęte w ciągu kilku godzin". Nie podał dodatkowych szczegółów. Rzecznik izraelskiej armii wyjaśniał, że choć porozumienie zostało zawarte, wcielenie go zostało zablokowane, gdyż "żaden kraj nie jest gotów przyjąć" Palestyńczyków, którzy mieli być deportowani.

Wg źródeł palestyńskich, na terenie bazyliki znajduje się 123 Palestyńczyków i 30 osób duchownych: 26 zakonników i 4 zakonnice.
em, pap