Gollob będzie gonił Hancocka

Gollob będzie gonił Hancocka

W sobotę we włoskim Terenzano Tomasz Gollob będzie walczył o odzyskanie pozycji lidera indywidualnych mistrzostw świata w jeździe na żużlu. Po pięciu turniejach Grand Prix broniący tytułu Polak jest drugi i traci 12 punktów do Amerykanina Grega Hancocka.
Poprzedni turniej w Cardiff był nieudany dla Golloba - Polak nie  awansował do półfinału. Hancock wygrał, dzięki czemu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Wszystko wskazuje na to, że to  właśnie dwaj najstarsi uczestnicy cyklu GP rozstrzygną między sobą losy złotego medalu. Hancock jest jedynym zawodnikiem, który uczestniczył we  wszystkich 138 dotychczasowych turniejach GP (wygrał 13 z nich).

Gollob nigdy nie ukrywał, że tor układany na Millennium Stadium w  Cardiff mu nie odpowiada. W Terenzano spisuje się natomiast znakomicie. Wygrał oba rozegrane tu do tej pory turnieje, a przed rokiem właśnie sukcesem w GP Włoch przypieczętował zdobycie pierwszego w karierze tytułu indywidualnego mistrza świata.

Przed miesiącem w Walii jeszcze gorzej poszło Jarosławowi Hampelowi, który spadł na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. W cyklu GP występują jeszcze dwaj inni reprezentanci Polski: Janusz Kołodziej i  Rune Holta, ale na półmetku sezonu widać, że raczej nie włączą się do  walki o medale.

W Terenzano drugi z rzędu turniej GP opuści Rosjanin Artiom Łaguta. Poprzednio nie dostał wizy do Wielkiej Brytanii, teraz musi pauzować z  powodu kontuzji nadgarstka, jakiej doznał w meczu Włókniarza Częstochowa z Tauronem Azotami Tarnów. Podobnie jak w Cardiff, w sobotę zastąpi go  pierwszy na liście rezerwowych Szwed Magnus Zetterstroem. Z "dziką kartą" w Terenzano pojedzie Słoweniec Matej Zagar.

zew, PAP

Czytaj także

 0