Lieberman: Palestyńczycy planują bezprecedensowy rozlew krwi

Lieberman: Palestyńczycy planują bezprecedensowy rozlew krwi

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szef dyplomacji państwa żydowskiego Awigdor Lieberman, fot. Wikipedia 
Władze Autonomii Palestyńskiej planują użycie przemocy i rozlew krwi, jakiego dotąd nie widzieliśmy i dlatego Izrael powinien zerwać z nimi stosunki - powiedział szef dyplomacji państwa żydowskiego Awigdor Lieberman. Oświadczył również, że będzie zabiegał w rządzie o podjęcie decyzji o zerwaniu wszelkich relacji z Autonomią.
Zdaniem Liebermana, do wybuchu przemocy dojdzie we wrześniu po  spodziewanym symbolicznym uznaniu przez Zgromadzenie Ogólne ONZ niepodległości Palestyny. Symbolicznym dlatego, że Stany Zjednoczone zapowiadają zablokowanie takiej decyzji w  Radzie Bezpieczeństwa ONZ, bez czego pełnoprawne uznanie nowego państwa nie jest możliwe. Waszyngton podkreśla, że jedyną drogą do niepodległej Palestyny są negocjacje z  Izraelem.

Minister Lieberman nie wierzy zapewnieniom palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa, który wprawdzie wezwał Palestyńczyków do udziału we wrześniu w masowych demonstracjach w celu poparcia wniosku o przyznanie członkostwa w ONZ, ale podkreślił, że będą to manifestacje pokojowe. Abbas wydał również zalecenia palestyńskim siłom bezpieczeństwa, by nie dopuściły do aktów przemocy.

- Im więcej mówią o chęci współpracy na arenie międzynarodowej, tym bardziej widzę, jak przygotowują się do użycia siły i rozlewu krwi - oświadczył dziennikarzom w parlamencie Lieberman. - Możecie sobie wyobrazić, co się stanie, gdy 30-40 tysięcy Palestyńczyków będzie próbowało siłą sforsować granicę z  Izraelem, jak mają zareagować policjanci i żołnierze(izraelscy)? - pytał retorycznie w Knesecie szef izraelskiej dyplomacji.

Lieberman oznajmił również, że z jednej strony Palestyńczycy zapewniają o chęci do współpracy z Izraelem w sferze bezpieczeństwa, a z  drugiej dążą do oskarżenia dowódców i żołnierzy izraelskich o zbrodnie wojenne przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Zdaniem Liebermana, nie da się tego pogodzić.

pap, ps