Maleją szanse Golloba na obronę tytułu

Maleją szanse Golloba na obronę tytułu

Jarosław Hampel zajął drugie miejsce w Toruniu w żużlowej Grand Prix Polski. Ósmą eliminację mistrzostw świata wygrał Szwed Andreas Jonsson. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Amerykanin Greg Hancock, który odpadł w półfinale.
Hampel umocnił się na pozycji wicelidera mistrzostw świata i do 17 punktów zmniejszył stratę do Hancocka. Broniący tytułu Tomasz Gollob był trzeci w pierwszym półfinale, a Rune Holta czwarty. Dzięki zwycięstwu Jonsson wyprzedził trzeciego do tej pory Golloba w klasyfikacji generalnej.

Hampel od początku świetnie sobie radził na torze w Toruniu. Po trzeciej serii miał komplet punktów. Później był drugi, a w kończącym fazę zasadniczą wyścigu zajął ostatnie miejsce, wyraźnie spóźniając start.

Nieco słabiej jechał Gollob, który w sobotę liczył na zmniejszenie dystansu do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Hancocka. Właśnie z nim Polak stoczył pasjonującą walkę w 12. biegu, kiedy to na zmianę wychodzili na prowadzenie. Ich pojedynek wykorzystał występujący na Motoarenie z dziką kartą Australijczyk Darcy Ward. Ostatecznie Gollob był trzeci za Hancockiem. Natomiast Ward, który jest dwukrotnym mistrzem świata juniorów, sprawił sporą niespodziankę awansując do finału turnieju, w którym zajął trzecie miejsce.

Dla Golloba z kolei decydującym o dalszym przebiegu zawodów był wyścig 17. Na ostatnim łuku Rosjanin Artiom Łaguta stracił panowanie nad motocyklem i z pełnym impetem uderzył w Polaka. Mistrz świata tyłem głowy uderzył o tor i długo się z niego nie podnosił. Ostatecznie zdecydował się kontynuować rywalizację w turnieju. Skutki wypadku widać było jednak w pierwszym półfinale, kiedy to Gollob jechał dosyć ostrożnie i ostatecznie zajął trzecie miejsce. Pierwszy był Ward, a drugi Jonsson.

Hampel pewnie wygrał swój półfinał. W finale jednak, startując z wewnętrznego pola już na pierwszym łuku dał się wyprzedzić Jonssonowi. Szwed nie powtórzył błędu sprzed dwóch tygodni w Manilli, kiedy to Polak wyprzedził go tuż przed metą. Tym razem dojechał na pierwszej pozycji i w klasyfikacji generalnej wyprzedził Golloba. Teraz broniący tytułu Polak traci do niego cztery punkty. Janusz Kołodziej nie wziął udziału w turnieju z powodów zdrowotnych.

Do zakończenia mistrzostw pozostały jeszcze trzy eliminacje, następna 10 września w duńskim Vojens.

zew, PAP

Czytaj także

 0