Gollob za drogi dla Hammarby

Gollob za drogi dla Hammarby

Tomasz Gollob, występujący w barwach Hammarby, jest zbyt kosztowny dla sztokholmskiego klubu, który - zdaniem szwedzkich mediów - zamierza zrezygnować w przyszłym sezonie z polskiego żużlowca.
Według informacji dziennika "Aftonbladet" trener Hammarby Anders Frojd już buduje nowy zespół, w skład którego wejdą: Chris Holder, Darcy Ward, Dennis Andersson i Sebastian Alden. Z klubu mają odejść -  poza Gollobem - Robert Kościecha, Simon Stead i Renat Gafurow.

Powodem zmian jest prawdopodobne wprowadzenie przez szwedzką federację sportów motocyklowych (SVEMO) od  przyszłego sezonu maksymalnego pułapu wynagrodzeń zawodników na poziomie 2,9 mln szwedzkich koron (1,36 mln złotych) dla całego zespołu na rundę podstawową.

Zdaniem "Aftonbladet" jest to poważny problem dla Hammarby, ponieważ zarobki mistrza świata wynoszą 75 tys. koron (35 tys. złotych) za mecz podczas gdy Chris Holder zażyczył sobie 47,5 tys. koron (22 tys. złotych) za mecz jeżeli przejdzie do Hammarby. - Z drugiej strony pozyskanie Golloba, który zdobywa dla klubu najwięcej punktów, doprowadziło Hammarby do miejsca w  półfinałach mistrzostw Szwecji z szansą nawet na tytuł. Zasługa polskiego żużlowca jest tutaj niekwestionowana - podkreślił dziennik. Trener Frojd podkreślił, że obecna stawka Golloba jest nie do  zaakceptowania. - Jeżeli zdecyduje się na obniżenie swoich zarobków, jesteśmy nim dalej zainteresowani.

Również prezes klubu Tommy Cererlund stwierdził w rozmowie z  "Aftonbladet", że oczekuje od swoich zawodników zgody na zmniejszenie wynagrodzenia. - Po wprowadzeniu górnej granicy zarobków, przy budżecie 209 tysięcy koron za mecz, będzie nas stać na tylko jednego lub co  najwyżej dwóch dobrych zawodników - zaznaczył.

pap, ps

Czytaj także

 0