Co z tym Centrum? Białoruś pyta Polskę

Co z tym Centrum? Białoruś pyta Polskę

Władze Polski nie udzieliły jasnej odpowiedzi, dlaczego przenoszą do Warszawy działające do tej pory w Białymstoku Centrum Kulturalne Białorusi - pisze w środę główny dziennik państwowy "SB. Biełaruś Siegodnia".

To kolejny materiał w białoruskich mediach państwowych poświęcony przenosinom ośrodka. W reakcji na wcześniejszy materiał telewizyjny ambasador RP na Mińsku Leszek Szerepka zwołał specjalną konferencję prasową, na której wyjaśniał powody przenosin.

Według "SB" zmiana lokalizacji, której "żąda strona polska" wywołuje "zdumienie miejscowych Białorusinów". Dziennik cytuje Jana Syczewskiego z Białoruskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego w Polsce, który mówi: "Centrum było symbolem wsparcia moralnego naszych rodaków. W Białymstoku zaczęły częściej się odbywać białoruskie koncerty, wystawy artystyczne. Teraz okazuje się, że trzeba będzie jechać do Warszawy, a to nie jest blisko". "Jaki mają sens już niemal zrealizowane przenosiny centrum, jeśli główne białoruskie imprezy kulturalne w Polsce odbywają się w Białymstoku i okolicach? Oficjalni przedstawiciele Polski nie dali jasnej odpowiedzi. Przedstawicielom diaspory i nawet niektórych regionalnych organów władzy Podlasia nie pozostawało nic innego, jak skierować zbiorowy apel do prezydenta (Białorusi Alaksandra Łukaszenki)" - pisze "SB. Biełaruś Siegodnia".

Gazeta cytuje odpowiedź Łukaszenki w języku białoruskim, która głosi: "Niestety, mimo wszelkich naszych starań dotyczących dalszej lokalizacji centrum strona polska bezkompromisowo pozostaje przy innym punkcie widzenia, którego motywy wywołują u nas wiele pytań. (...) Mimo, że my nigdy nie ograniczaliśmy naszych polskich partnerów w sprawie lokalizacji analogicznej instytucji na Białorusi - Instytutu Polskiego (w Mińsku)". W liście tym Łukaszenka zapowiada również, że "w wypadku, gdy strona polska, z którą nadal prowadzimy rozmowy, zmieni swoje podejście, jesteśmy gotowi od razu wrócić do tych form działalności Centrum Kultury Białorusi, jakie najlepiej spełnią potrzeby społeczności białoruskiej w Polce". Jak podkreśla "SB.Biełaruś Siegodnia", "prezydent obiecał, że nie pozostawi bez wsparcia Białorusinów Podlasia".

Cytowany przez dziennik szef Centrum Kultury Białorusi Alaksandr Karaczun przyznaje, że sprawa przenosin "jest związana z regułami ustalonymi przez MSZ" Polski, według których "ośrodki kulturalne przy ambasadach są zlokalizowane w stolicy - Warszawie". Taki właśnie status ma Centrum Kulturalne Białorusi. Karaczun dodaje: "W przyszłości będziemy rozpatrywać sprawę otwarcia biura w Białymstoku". Jak wyjaśniał ambasador Szerepka, przenosiny centrum są związane właśnie z potrzebą uregulowania statusu instytucji kulturalnych obu krajów. Polski MSZ przygotował projekt porozumienia, który został przyjęty "bez większych rozbieżności" przez stronę białoruską. "Porozumienie mówi o tym, że strona polska otwiera Instytut Polski w Mińsku, a Białoruś otwiera Centrum Kultury w Warszawie, ale nie stanowi to przeszkody, by w przyszłości, równolegle, na zasadzie porozumienia, otwierać ośrodki kulturalne w innych miejscach" - wyjaśniał Szerepka.

Przyznał wówczas, że nie rozumie, dlaczego "oficjalna telewizja państwowa wyraża taką opinię na temat współpracy kulturalnej oraz pomocy dla mniejszości białoruskiej w Polsce". Ocenił materiał białoruskiej TV jako "wykorzystywanie prawdy w niezbyt właściwych celach". "SB. Biełaruś Siegodnia" nie informuje w środę o konferencji polskiego ambasadora w tej sprawie. Uczestniczyli w niej dziennikarze mediów niezależnych i materiały na ten temat ukazały się w tych mediach.

pap

Czytaj także

 0