Polacy nie chcą dopłacać do kształcenia humanistów

Polacy nie chcą dopłacać do kształcenia humanistów

Polacy chcą, aby państwo faworyzowało studentów nauk ścisłych (fot. Wikipedia)
Ponad połowa Polaków uważa, że warunkiem rozwoju polskiej gospodarki jest faworyzowanie uczelni technicznych kosztem humanistycznych, bo inżynierowie są dla gospodarki cenniejsi - wynika z sondażu CBOS zrealizowanego w ramach projektu "Akademickie Mazowsze 2030".
Respondentom postawiono pytanie: "Czy zgadza się Pan/Pani ze stwierdzeniem, że w Polsce powinniśmy wyraźnie faworyzować uczelnie techniczne (kierunki inżynierskie) kosztem uczelni kształcących młodych ludzi w dziedzinach humanistycznych czy nauk społecznych, gdyż jest to warunkiem rozwoju polskiej gospodarki?". 21,7 proc. pytanych odpowiedziało: "zdecydowanie się zgadzam", a 33,8 proc.: "raczej się zgadzam". 21,4 proc. badanych udzieliło odpowiedzi: "raczej się nie zgadzam", a 9,7 proc.: "zdecydowanie się nie zgadzam". 13,2 proc. ankietowanych nie miało w tej sprawie zdania. Badanie zostało przeprowadzone przez Centrum Badania Opinii Społecznej w trzech falach badawczych, na reprezentatywnej grupie Polaków, liczącej 3346 osób.

- Wyniki badania potwierdzają panujący od jakiegoś czasu trend na studiowanie kierunków technicznych. Młodzi ludzie i ich rodzice uważają, że tego typu specjalistów bardziej potrzebuje gospodarka i rynek pracy - ocenił dr Marek Troszyński, koordynator badania.

Sondaż przeprowadzono w ramach konsultacji społecznych wyników projektu "Akademickie Mazowsze 2030". Projekt ten jest realizowany od maja 2009 roku przez konsorcjum naukowe, w skład którego wchodzi sześć warszawskich uczelni: Politechnika Warszawska (lider i wnioskodawca projektu), Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Polsko - Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, Szkoła Główna Handlowa i Akademia Leona Koźmińskiego. Jego celem jest stworzenie prognozy rozwoju szkolnictwa wyższego na tle sytuacji gospodarczej w regionie i przygotowanie strategii wspierania uczelni w najbliższych dekadach. "Rezultaty prac będą stanowić rekomendację dla decydentów różnego szczebla - władz uczelni, władz samorządowych, władz administracji publicznej, w jakich kierunkach powinny rozwijać się szkoły wyższe, aby w perspektywie 2030 roku mogły stanowić wartość dodaną dla całej gospodarki" - napisano na stronie internetowej projektu. Projekt "Akademickie Mazowsze 2030" jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013.

PAP, arb

 5
  • india.wr@hoga.pl IP
    I racja. Po co nam humaniści głupawi celebryci, idioci z Sejmu, kasta czarnych sutantwórcy kiczowatych pomników papieża, sflustrowani malarze i kiepscy muzycy, po co dopłacać do ich studiów skoro brakuje ludzi z dobrym wykształceniem techniczno-informacyjnym
    • A.Baran IP
      Skończyłem Elektryczny na AGH i kolejno
      Pracowałem naukowo na AGH 6lat
      prowadziłem mechanikę pojazdową a moje auta wygrywały mistrzostwa Polski 12 lat
      prowadziłem 11 różnych sklepów 6 lat
      buduję i zarządzam centrami biurowymi
      mam winnicę i produkuję super szampan
      Byłem politykiem ( przepraszam)
      Studia techniczne mnie mało bezpośrednio nauczyły ,ale po nich wszystko jest dziecinnie łatwe

      Studia nie uczą zawodu ale kształcą doskonale umysł, czego nie można powiedzieć o humanistach ,przeważnie patentowanych leniach
      • mgr inż. metalurg IP
        A może by ktoś zapytał osoby które już ukończyły studia inżynierskie jakie mają możliwości pracy w zawodzie, jakie możliwości przekwalifikowania (żadne) i czy nie robią takiej pracy jaka wymaga wykształcenia podstawowego? Po co tak stawiane pytanie? Kompletnie nie ma sensu.

        Czytaj także