Lewy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Od nieudacznika do gwiazdy Bundesligi – tę drogę Robert Lewandowski przebył w zaledwie kilka miesięcy, stając się dla Niemców dowodem, że Polak potrafi. I to nie tylko jako hydraulik.
Czasy, kiedy w Niemczech określenie „polnische Wirtschaft" było synonimem kiepskiej organizacji, a w niemieckim społeczeństwie pokutował stereotyp Polaka cwaniaczka, ewentualnie złodzieja aut, odchodzą w  niepamięć. Polska gospodarka coraz częściej stawiana jest nad Renem za  wzór. Teraz za sprawą Roberta Lewandowskiego i dwóch pozostałych Polaków w Borussii Dortmund pojawił się szacunek dla polskiego futbolu.

„Mario, ucz się od Lewandowskiego!" – taki apel skierował ostatnio do napastnika reprezentacji Niemiec Mario Gómeza komentator piłkarskiego portalu Goal.com, oceniając grę napastnika Borussii w hitowym meczu Bundesligi z  Bayernem Monachium. Goście wygrali 1:0, a choć tego jedynego gola wcale nie zdobył polski napastnik, wszystkie niemieckie media uznały go za najlepszego zawodnika spotkania. Rady dla Gómeza, aby podpatrywał u  młodego Polaka, „jak być wszechstronnym i jak grać tyłem do bramki”, to  komplement wręcz szokujący. Napastnik Bayernu jest najskuteczniejszym strzelcem Bundesligi. 23-letni Lewandowski, z którego jeszcze pół roku temu niemiecka prasa sobie kpiła, dał lekcję gry komuś, kto w Niemczech niemal nie miał sobie równych. 

Więcej możesz przeczytać w 49/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0