Nie dam się zastraszyć

Nie dam się zastraszyć

Dodano:   /  Zmieniono: 41
Słyszę cudze kazania, kiedy siedzę w konfesjonale podczas rekolekcji. I to są czasem takie pierdoły, takie banialuki – mówi ks. Wojciech Lemański, niepokorny kapłan, który został przeniesiony przez biskupa z podwarszawskiego Otwocka do małej wsi koło Tłuszcza.
TOMASZ MACHAŁA: Jasienica koło Tłuszcza. Co to za parafia?

KS. WOJCIECH LEMAŃSKI: Kiedy mnie biskup Sławoj Leszek Głódź postanowił tu przenieść, to szukałem Jasienicy na mapie. Znalazłem, przyjechałem, zobaczyłem. Przeraziła mnie plebania. Olbrzymia, a ja sam.

Dziś to szczególny adres – kościół pod wezwaniem Narodzenia Pańskiego.

Wioska jest duża, ponad trzy tysiące mieszkańców. Część miejscowości należy do sąsiedniej parafii. Jakby wioska była jeszcze troszeczkę większa, to trzeba by prosić o pomocnika. Chociaż czas pomocników się kończy.

Nie ma chętnych?

25 lat temu, gdy zaczynałem seminarium, na pierwszym roku, było nas 73. W tym roku seminarium w tej diecezji zaczęło ośmiu.

Różnica ogromna.

W tym roku kleryków jest o połowę mniej niż w zeszłym. To są dramatyczne zmiany. Minie 10-15 lat i parafie, gdzie jest dwóch wikariuszy, będą miały jednego. W parafiach, gdzie jest jeden wikariusz, zostanie sam proboszcz.

Samotny proboszcz, który dziś jest wyjątkiem, stanie się regułą.

Trochę nam pomoże druga tendencja, która jest równie mało przyjemna. Spada liczba chodzących do kościoła. W naszej diecezji to w tym roku jest 31 osób na 100. O pięć osób mniej niż w zeszłym roku. Czyli z 36, którzy rok temu chodzili do kościoła, teraz poszło tylko 31. Kardynał Nycz odważnie napisał w liście do księży: „Polacy odchodzą od Kościoła". 

Więcej możesz przeczytać w 51-52/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 41
  • Krzysztof   IP
    Lemański boi się o emeryturę. Gościu nie lubię CZARNYCH ale wywołałeś chwilową burzę w mediach i uważam, że to zorganizowana akcja - niebawem zobaczymy cóż miała na celu, absurdem jest, że nawet TVN mówi o Tobie i jesteś na pierwszych stronach gazet - O ZGROZO !!!!!! Bądż mężczyzną i ujawnij wszystko.... Czym Cię straszyli przełożeni itp
    • bez-nazwy   IP
      Czołem,Wojtuś.
      Nie obraź się o taką formę zwrotu, ale jestem od Ciebie trochę starszy i bardziej doświadczony w praktykach stosowanych przez hierarchów Kościoła.

      Załóż wór pokutny, podkul ogon i idź na emeryturę, jeżeli nie chcesz być banitą.
      W przeciwnym razie, tryby kodeksu kanonicznego zrobią z Ciebie miazgę ! ! ! !
      Mam doświadczenie z 1969 roku, kiedy to mój "bardzo dobry" znajomy, aby po odbyciu pokuty w zakonie (za popełnione grzechy), móc powrócić na łono Kościoła, musiał ucałować stopy samego prymasa Wyszyńskiego ! ! !
      Traumę po tym, nosił w sobie aż do śmierci.

      Zrozum, że w tym zhierarchizowanym, feudalnym systemie, iluzoryczne, incydentalne poparcie "parafian",
      to za mało.
      Jesteś jak ziarnko piasku, na pustyni.
      Pozdrawiam.
      • bez-nazwy   IP
        Czołem,Wojtuś.
        Nie obraź się o taką formę zwrotu, ale jestem od Ciebie trochę starszy i bardziej doświadczony w praktykach stosowanych przez hierarchów Kościoła.

        Załóż wór pokutny, podkul ogon i idź na emeryturę, jeżeli nie chcesz być banitą.
        W przeciwnym razie, tryby kodeksu kanonicznego zrobią z Ciebie miazgę ! ! ! !
        Mam doświadczenie z 1969 roku, kiedy to mój "bardzo dobry" znajomy, aby po odbyciu pokuty w zakonie (za popełnione grzechy), móc powrócić na łono Kościoła, musiał ucałować stopy samego prymasa Wyszyńskiego ! ! !
        Traumę po tym, nosił w sobie aż do śmierci.

        Zrozum, że w tym zhierarchizowanym, feudalnym systemie, iluzoryczne, incydentalne poparcie "parafian",
        to za mało.
        Jesteś jak ziarnko piasku, na pustyni.
        Pozdrawiam.
        • bez-nazwy   IP
          Czołem,Wojtuś.
          Nie obraź się o taką formę zwrotu, ale jestem od Ciebie trochę starszy i bardziej doświadczony w praktykach stosowanych przez hierarchów Kościoła.

          Załóż wór pokutny, podkul ogon i idź na emeryturę, jeżeli nie chcesz być banitą.
          W przeciwnym razie, tryby kodeksu kanonicznego zrobią z Ciebie miazgę ! ! ! !
          Mam doświadczenie z 1969 roku, kiedy to mój "bardzo dobry" znajomy, aby po odbyciu pokuty w zakonie (za popełnione grzechy), móc powrócić na łono Kościoła, musiał ucałować stopy samego prymasa Wyszyńskiego ! ! !
          Traumę po tym, nosił w sobie aż do śmierci.

          Zrozum, że w tym zhierarchizowanym, feudalnym systemie, iluzoryczne, incydentalne poparcie "parafian",
          to za mało.
          Jesteś jak ziarnko piasku, na pustyni.
          Pozdrawiam.
          • Słupsk44   IP
            Drogi ks Wojciechu,pomimo ze nie jestem z twojej parafii tylko z daleka ,a konkretnie ze Słupska-uwaznie sledze to co sie dzieje z  ta  niesprawiedliwoscia ze strony "władz" twojej diecezji ,zastanawiam sie nad refleksja twojego biskupa i najlepiej byloby jakby Ojciec Swiety jego odpowiednio "ukarał" ,badz co badz jest to bardzo kontrowersyjny i zarazem mocno niesprawiedliwy kapłan-biskup w kosciele polskim.
            Drogi ksieze,szkoda ze nie jestes takim jak ojciec Rydzyk,bynajmniej mógłbys robic co chciał jak chciał i mówił co chciał( czesto niesprawiedliwie ),bo jakos tam władz koscielnym nie ma zeby wyciagnac odpowiednie konsekwencje.
            Dobrze ze Dobry BÓG powołał takiego Ojca Swietego-Franciszka,ktory narescie robi porzadki wsrod niektorych nieobliczalnych duchownych i wierze ze z ks biskupem zrobi rowniez.
            Drogi ksieze całym sercem jestem z Toba ,pomimo ze cie osobiscie nie znam
            Katolik Słupsk 44

            Czytaj także