Białoruś wspomina Havla. "Zrobił dla nas bardzo wiele"

Białoruś wspomina Havla. "Zrobił dla nas bardzo wiele"

Vaclav Havel, fot. Wikipedia / Martin Kozak
Białoruscy opozycjoniści wspominają w poniedziałek Vaclava Havla jako wielkiego przyjaciela ruchu demokratycznego w ich kraju, który pomógł im w trudnych chwilach zwątpienia.
Lider opozycyjnego Ruchu "O Wolność" i opozycyjny kandydat w wyborach prezydenckich z 2006 r. Alaksandr Milinkiewicz określa Havla jako "niezwykłego człowieka, człowieka kultury, wielkiego polityka, wielkiego Czecha i człowieka Europy". - Był bardzo ważny dla Białorusi. Wierzył w jej europejską przyszłość i robił wiele, by o niej nie zapominano w Europie i Czechach. Osobiście wspierał nas w trudnej sprawie walki o godność i wolność - powiedział Milinkiewicz Radiu Swaboda.

Działacz Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" Walancin Stefanowicz spotkał się Havlem w 2006 r., gdy ten wręczał nagrodę "Homo Homini" szefowi "Wiasny", obecnie przebywającemu w kolonii karnej Alesiowi Bialackiemu. - Jego niezwykłość przejawiała się na wiele sposobów, nigdy nie zachowywał się jak klasyczny polityk, który najbardziej dba o własny wizerunek. Jego wpływ na Europę Wschodnią był ogromny, bo był jednym z czołowych liderów aksamitnych rewolucji - wraz z Lechem Wałęsą, który rozpoczął ruch sprzeciwu w Polsce" - podkreśla Stefanowicz.

Redaktor naczelny niezależnej gazety "Nasza Niwa" Andrej Dyńko, któremu Havel w 2003 r. wręczył nagrodę im. Hanno R. Ellenbogen za wkład w międzynarodowe życie publiczne, podkreśla, że jako intelektualista był on wzorem człowieka, który żyje nie tylko dla siebie czy swojej sprawy, lecz dla społeczeństwa. - Dla Białorusi Havel zrobił bardzo wiele. Był w latach 90. jednym z nielicznych europejskich polityków, którzy myśleli o Białorusi. Jako pierwszy dał wyraz zrozumieniu białoruskiej sytuacji. Powiedział, że Unia Europejska i NATO powinny się rozciągać do wschodnich granic Białorusi i Ukrainy, przekroczyć Dniepr. Jako jeden z pierwszych mówił o Białorusi i stawiał kwestię Białorusi w świecie - podkreślił Dyńko.

W poniedziałek przypada rocznica zdławienia wielotysięcznego protestu przeciw oficjalnym wynikom wyborów prezydenckich na Białorusi z 19 grudnia 2010 r., dającym prawie 80 proc. urzędującemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Do aresztów trafiło wówczas ponad 600 osób, a sądy skazały ponad 40. Trzech byłych kandydatów opozycji w tych wyborach - Dźmitryj Wus, Andrej Sannikau oraz Mikoła Statkiewicz - otrzymało najwyższe kary: 5-6 lat pozbawienia wolności. Dwóch ostatnich wciąż pozostaje w koloniach karnych.

Czytaj więcej we Wprost.pl:

Vaclav Havel nie żyje

"Dzięki niemu komunizm nie wydziedziczył nas z Europy". Tusk o Havlu

Komorowski o śmierci Havla: straciliśmy przyjaciela. On czynił świat lepszym

 Wałęsa o Havlu: to był wielki przywódca. Należał mu się Nobel

Premier Czech o Havlu: był naszym symbolem

"Z bólem żegnamy przyjaciela Polski". MSZ o śmierci Havla

Macierewicz wspomina Havla. "To był wielki Europejczyk"

Merkel: Niemcy wiele zawdzięczają Havlowi

"Polityk wielu sukcesów i dramatów". Kwaśniewski o Havlu

Sala im. Vaclava Havla w PE? Polscy eurodeputowani chcą uczcić pamięć czeskiego prezydenta

"Mistrz demokracji i wolności" - Barroso o Havlu

"Chorąży aksamitnej rewolucji nie żyje". Kondolencje z Hiszpanii

Prezydent Niemiec pisze do żony Havla: chylę czoła przed pani mężem

Buzek: Europa bez Havla nie jest już taka sama

Miller o Havlu: rozumiał czym jest Europa

Madeleine Albright o Havlu: ambasador ludzkiego sumienia

"Europa straciła mędrca. Francja nie zapomni o Havlu"

pap, ps

Czytaj także

 0

Czytaj także