Korea Południowa: z Północą możemy rozmawiać. Albo walczyć

Korea Południowa: z Północą możemy rozmawiać. Albo walczyć

Dodano:   /  Zmieniono: 
Li Miung Bak (fot. Gobierno de Chile/Wikipedia) 
Korea Południowa jest otwarta na ewentualne rozmowy z Koreą Północną o jej programie atomowym, ale na wszelkie prowokacje ze strony sąsiada odpowie w sposób stanowczy - oświadczył południowokoreański prezydent Li Miung Bak. W wystąpieniu telewizyjnym z okazji Nowego Roku prezydent podkreślił, że "głównym celem" jego kraju "jest pokój i stabilność na Półwyspie Koreańskim". Ocenił jednocześnie, że w chwili braku pewności i zmian należy być otwartym na "nowe możliwości".
Według Li, jeśli Phenian zaprzestanie prowadzenia programu broni nuklearnej, powinien nastąpić powrót do międzynarodowych negocjacji mających na celu denuklearyzację Korei Północnej w zamian za pomoc gospodarczą. - Możemy otworzyć drzwi nowej epoce na Półwyspie, o  ile Korea Północna dowiedzie swej uczciwości - stwierdził prezydent. Zastrzegł jednocześnie, że jego kraj podtrzyma stan podwyższonej gotowości "w związku z możliwą prowokacją ze strony Korei Północnej".

30 grudnia władze w Phenianie zapowiedziały, że po śmierci przywódcy Kim Dzong Ila i objęciu władzy przez jego syna Kim Dzong Una nie złagodzą stanowiska wobec Seulu. Wpływowa Narodowa Komisja Obrony oświadczyła, że nie będzie prowadzić dialogu z prezydentem Li. Korea Północna wytykała sąsiadowi z Południa m.in. brak wystosowania kondolencji po śmierci Kim Dzong Ila, który zmarł 17 grudnia 2011 roku.

Rozmowy sześciostronne na temat północnokoreańskiego programu atomowego utknęły w martwym punkcie w grudniu 2008 roku.

PAP, arb