Schlierenzauer: jestem młody, mam jeszcze czas

Schlierenzauer: jestem młody, mam jeszcze czas

Austriak Gregor Schlierenzauer, fot. Wikipedia
Austriak Gregor Schlierenzauer po zajęciu drugiego miejsca w trzecim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku (zwyciężył w dwóch poprzednich) przyznał, że nie skupiał się na walce o nagrodę miliona franków szwajcarskich za cztery wygrane zawody.
- Jestem jeszcze młody; mam czas - powtarzał przed rozpoczęciem rywalizacji w 60. TCS. Mimo wszystko było oczywiste, że  interesuje go jedynie zwycięstwo w klasyfikacji końcowej. Tylko tego trofeum brakuje mu bowiem w kolekcji.

- Teraz mogę już przyznać, że to moje wielkie marzenie. Jestem bardzo blisko ostatecznego triumfu i nie zamierzam tego zaprzepaścić. Od  początku wiedziałem, że wygranie wszystkich czterech konkursów będzie praktycznie niemożliwe, dlatego na tym się nie skupiałem - przyznał Austriak, który w sobotę 7  stycznia skończy 22 lata.

W środę po wygranej Andreasa Koflera odetchnął... Sven Hannawald. Były niemiecki skoczek jest jedynym w historii zawodnikiem, któremu udało się triumfować we wszystkich czterech zawodach. - Kolejne jedenaście miesięcy będą spokojne. Dzięki Bogu pozostałem jedynym - cieszył się 37-letni komentator Sky Sport.

Przed piątkowym konkursem w Bischofshofen Schlierenzauer ma 17 punktów przewagi nad kolegą z reprezentacji i  liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Koflerem. Trzeci też jest Austriak - Thomas Morgenstern, ale do pierwszej lokaty traci 36,1 pkt. Najlepszy z Polaków Kamil Stoch znajduje się na dziewiątej pozycji.

pap, ps

Czytaj także

 0

Czytaj także