Wybaczamy!

Wybaczamy!

Chcieliśmy, staraliśmy się, nie wyszło - mówił po meczu trener Jerzy Engel.
Faktycznie, nie wyszło. Od dawna nie wychodzi z drużynami z Wysp Brytyjskich. Nasi piłkarze poruszali się jak muchy w smole, nie potrafili zapanować na środkiem pola i przejść przez szkockie linie obronne. Na dodatek grali brutalnie: sędzia za faule musiał usunąć z boiska Tomasza Iwana.
Ale i tak kochamy chłopców Engela. Wygrywają mecze ważne, a słabo wypadają w towarzyskich - lepiej, że jest tak, a nie odwrotnie. Wiosenne zwycięstwa z Norwegią i Armenią sprawiły, że piłkarze mają u kibiców kredyt zaufania. 90 minut łatwo zapomnieć, zwłaszcza że był to mecz towarzyski. Chłopaki - wybaczamy, tylko z Walią musi być znacznie lepiej.
Bartłomiej Leśniewski

Czytaj także

 0