Kolej na huty, kopalnie, zbrojeniówkę...

Kolej na huty, kopalnie, zbrojeniówkę...

Jeszcze trzy tygodnie temu minister Wiesław Kaczmarek gotów był odwlec o kilka, a nawet kilkanaście miesięcy rozpoczęte przez swoich poprzedników prywatyzacje. Orlen - bo ci inwestorzy z Węgier mają jakieś nieczyste intencje, PZU - poczekajmy, bo największy polski ubezpieczyciel to zbyt ważna sprawa, energetyka - bo to klucz do niemal całej polskiej gospodarki itd. Miał trochę racji bo nie wszystkie decyzje poprzedniego rządu były dopracowane. - Prywatyzacja tak, ale nie za wszelką cenę - powtarzał minister.
Teraz zmienił zdanie. Pakiet akcji PZU wkrótce trafi na giełdę, przyspieszono rozmowy w sprawie inwestora PKN Orlen, znów rozpoczną się rozmowy o nowym inwestorze dla grupy energetycznej G-8, a giełdę trafią akcje dwóch spółek energetycznych. Czy ministrowi udało się tak szybko wyeliminować wszystkie niedoskonałości poprzednich projektów? Pewnie nie, bo czasu nie miał nazbyt dużo.
Stan kasy państwa i pełna informacja o kondycji państwowych przedsiębiorstw przekonuje jednak do prywatyzacji skuteczniej niż cokolwiek innego.
Kryzys finansów publicznych ma więc i dobre strony. Teraz kolej na huty, górnictwo, przemysł zbrojeniowy...
Mirosław Cielemęcki

Czytaj także

 0