PE boi się protestów. Nikt nie chce być sprawozdawcą ws. ACTA

PE boi się protestów. Nikt nie chce być sprawozdawcą ws. ACTA

Dodano:   /  Zmieniono: 
Protesty przeciwko ACTA przetoczyły się przez całą Polskę (fot. PAP/Maciej Kulczyński)
W praktyce, by międzynarodowa umowa ACTA o zwalczaniu podróbek i piractwa weszła w życie w UE, wymagana jest ratyfikacja PE i wszystkich krajów UE - wyjaśnia Komisja Europejska. Tymczasem w Parlamencie Europejskim szykuje się wyrównana walka o głosy.
3 lutego premier Donald Tusk poinformował o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA w Polsce. W paragrafie ACTA dotyczącym ratyfikacji czytamy, że umowa wejdzie w  życie 30 dni po "złożeniu szóstego instrumentu ratyfikacyjnego", czyli po ratyfikacji przez sześciu sygnatariuszy umowy. W drugim paragrafie zastrzeżono jednak, że w kolejnych państwach wejdzie w życie, gdy ratyfikują umowę już po tej szóstce. - W praktyce, by ACTA weszła w życie (w UE) wymaga ratyfikacji przez Parlament Europejski i wszystkie kraje UE - wyjaśniły służby prasowe komisarza ds. handlu.

ACTA wymaga ratyfikacji PE by wejść w życie

Kraje UE muszą ratyfikować umowę, ponieważ przewiduje ona sankcje karne za łamanie jej postanowień, a przepisy karne to domena prawa krajowego. Umowę podpisały 26 stycznia w Tokio 22 kraje UE, w tym Polska, a w  imieniu samej UE ambasador unijny w Tokio. - Pozostałe pięć krajów UE, czyli Cypr, Estonia, Niemcy, Holandia i Słowacja, podpiszą ACTA gdy tylko ukończą wewnętrzne procedury konieczne przed podpisaniem. Zgodnie z  informacją, jaką od nich otrzymaliśmy, to kwestia tygodni - wyjaśniły służby prasowe KE. Wcześniej swój podpis pod ACTA złożyły Stany Zjednoczone, Australia, Kanada, Korea Płd., Japonia, Nowa Zelandia, Maroko i Singapur.

Głosowanie nad ACTA w połowie roku

Parlament Europejski ma głosować swoje stanowisko w sprawie ACTA w  połowie roku. Raport w tej sprawie przygotowuje komisja handlu zagranicznego, z roli sprawozdawcy zrezygnował 26 stycznia na znak protestu wobec podpisania ACTA przez UE francuski socjaldemokrata Kader Arif. W wywiadzie dla brytyjskiego "The Guardian" Arif ocenił, że ACTA "idzie za daleko", bo może odciąć dostęp do ratujących życie leków generycznych (z których korzystają głównie biedniejsze kraje) i  ograniczyć wolność w sieci; podobne zarzuty wobec ACTA mają Zieloni i  komuniści w PE. Arif podkreślił też, że chociaż rozmowy w sprawie umowy rozpoczęły się w 2007 r. reprezentujący prawa obywateli PE był odcięty od negocjacji, jak również nie był informowany o stanowisku negocjacyjnym KE i postulatach pozostałych stron.

Nikt nie chce być sprawozdawcą ws. ACTA

Na razie nie ma chętnego na następnego sprawozdawcę. - Gdy ktoś zdecyduje się na te funkcję, może się liczyć z zablokowaną skrzynką mailową (protestami przeciwko ACTA red.), możliwe więc, że nikt nie chce mieć takiego kłopotu - powiedziała europosłanka Lidia Geringer de Oedenberg (SLD). Wybór ma nastąpić 6 lutego. - Jeśli nie będzie zdeklarowanego kandydata na sprawozdawcę, zostanie nim szef komisji handlu międzynarodowego - dodała. Jest nim Portugalczyk socjalista Vital Moreira, który wskazywał na zalety ACTA takie jak eliminacja niebezpiecznych podróbek np. części do samochodów i lekarstw. Geringer de Oedenberg powiedziała, że w wiodącej w konsultacjach ACTA komisji ds. handlu międzynarodowego zdania są podzielona, choć w jej opinii umowa powinna być dopracowana, bo obecnie zostawia zbyt duże pole do interpretacji. - Dotąd piratów mogła ścigać tylko policja, teraz można interpretować, że będą mogły to robić organizacje chroniące prawa autorskie, które uzyskałyby dostęp do danych osobowych. Nie chciałabym, żeby amerykańska organizacja ścigająca piratów w Europie miała dostęp do  moich danych - powiedziała. Jednak PE nie będzie mógł zmienić umowy, tylko ją odrzucić. Z kolei eurodeputowany Paweł Zalewski (PO) podkreślił, że celem ACTA jest lepsze egzekwowanie m.in. praw autorskich europejskich firm w krajach trzecich, z którymi UE podpisuje umowy o  wolnym handlu i może zapobiec "masowemu podrabianiu europejskich produktów w tych krajach".

 

"Najgorętsze emocje ACTA wzbudza w Polsce"

PE już raz wstępnie określił swoje stanowisko w sprawie ACTA pod  koniec ubiegłego roku. 24 listopada w głosowaniu przepadła rezolucja odrzucająca ACTA, przeszła rezolucja popierająca umowę, ale z  zastrzeżeniami. Jak zaznaczył europoseł Bogusław Sonik (PO) przeszła jedynie dwudziestoma paroma głosami. - Dlatego w procesie ratyfikacyjnym będzie walka o każdego posła i każdy głos - powiedział. Przyznał jednocześnie, że najgorętsze emocje umowa wzbudza w Polsce, "może jeszcze na Słowacji".

"ACTA nie ograniczy swobody w internecie"

Rzecznik KE ds. handlu John Clancy przekonywał niedawno, że obawy aktywistów w sieci są bezpodstawne, a sugerowanie, że ACTA ogranicza swobodę w internecie, jest kłamstwem. Rzecznik zaprzeczył, jakoby społeczność internetowa i PE nie byli konsultowani w trakcie negocjacji porozumienia, przyznał jednak, że tak jak inne międzynarodowe umowy ACTA nie była negocjowana publicznie.

ja, PAP

ACTA - najnowsze informacje na Wprost.pl:

Tusk zawiesił ratyfikację ACTA. "Konsultacje nie były pełne"

Tusk: ACTA? Zabrakło wyobraźni, ale dymisji nie będzie

Otwarta debata o ACTA - premier zaprasza

Premier się wycofał. Internauci wciąż protestują przeciwko ACTA

"Zawieszenie ratyfikacji ACTA nie oznacza, że jej nie będzie"

Czytaj także

 0