Anna Komorowska zaprasza zwykłych śmiertelników na wystawę

Anna Komorowska zaprasza zwykłych śmiertelników na wystawę

Anna Komorowska na wystawie, w tle prof. Jerzy Bralczyk (fot. PAP/Leszek Szymański)
Jedne z najcenniejszych zabytków piśmiennictwa polskiego: Biblię Jakuba Wujka, Kazania świętokrzyskie, rękopisy: Jana Kochanowskiego i Juliusza Słowackiego można obejrzeć w Warszawie na wystawie „Najstarsze ojczyste – dodaj do ulubionych.”
Wystawę w Bibliotece Narodowej przy pl. Krasińskich otworzyła pierwsza dama Anna Komorowska. Wystawa jest związana z kampanią społeczno-edukacyjną ministra kultury i dziedzictwa narodowego "Ojczysty - dodaj do ulubionych", mającą przypominać o roli języka ojczystego.

Anna Komorowska podkreśliła, że jest to wyjątkowa prezentacja, gdyż dzięki niej "zwykli śmiertelnicy" mogą zobaczyć jedne z najcenniejszych zabytków polskiej tradycji i języka, które na co dzień nie są pokazywane. Komorowska przypomniała, że 21 lutego obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego.

Kazania z XIV wieku

Najstarszym obiektem pokazanym na wystawie są pochodzące z XIV wieku Kazania świętokrzyskie. Jest to najstarszy zapis prozy polskiej. Zabytek składa się z jednego całego kazania (Kazania na dzień św. Katarzyny) i fragmentów pięciu innych kazań. Spisane zostały na pergaminie, który w XV wieku posłużył, pocięty na paski, do oprawy rękopiśmiennego kodeksu, zawierającego łaciński tekst Dziejów Apostolskich i Apokalipsy.

Kodeks ten należał do opactwa benedyktynów na Świętym Krzyżu, na początku XIX wieku trafił do zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. W wyniku represji carskich po powstaniu listopadowym został wywieziony wraz z innymi zbiorami do Rosji. Odkrycia ukrytych w jego oprawie 18 pasków z fragmentami Kazań dokonał w 1890 r. Aleksander Brueckner, prowadzący badania w Bibliotece Cesarskiej w Petersburgu. To on nadał nazwę Kazania świętokrzyskie. Rękopis z Kazaniami powrócił do Polski, nie bez trudności, w 1925 r. Kazania świętokrzyskie ocalały z wojennej zawieruchy. Zostały wywiezione przez Rumunię do Francji, a następnie do Kanady. W 1959 r. powróciły do kraju. Są skatalogowane w Bibliotece Narodowej pod numerem 8001 i na co dzień przechowywane w skarbcu biblioteki w złotej szkatułce.

Rękopis Kochanowskiego i "Balladyny"

Na wystawie zobaczyć można też rękopis wiersza „Dryas Zamchana" Jana Kochanowskiego, którego wersja łacińska, pochodząca z 1578 roku, jest jedynym zachowanym autografem poety. Wiersz jest panegirykiem na powitanie króla Stefana Batorego, który dla odpoczynku i polowań przybył do Zamchu na Lubelszczyźnie. Rękopisowi towarzyszy pierwodruk polskiej wersji dzieła, wydany w tym samym roku. Jest on jedynym z epoki zachowanym drukiem wiersza Kochanowskiego.

Zaprezentowano także rękopis "Balladyny" Juliusza Słowackiego i oryginał Biblii Jakuba Wujka z 1599 r. (jest to drugi drukowany pełny przekład Pisma Świętego na język polski, po Biblii Leopolity).

Krótka ta wystawa

Z powodów konserwatorskich - papier i pergamin są bardzo wrażliwe na światło - wystawa potrwa do 25 lutego. Organizatorami kampanii "Ojczysty - dodaj do ulubionych", są Narodowe Centrum Kultury i Rada Języka Polskiego. Chcą, by przyczyniła się ona do podnoszenia świadomości językowej, do ugruntowania poczucia, że polszczyzna jest tworzona przez każdego użytkownika, że każdy jest za nią odpowiedzialny. Honorowy patronat nad kampanią objął prezydent Bronisław Komorowski.

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, obchodzony 21 lutego, został ustanowiony w 1999 r. przez Organizację Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury UNESCO. Data ta została wybrana dla upamiętnia demonstracji w 1952 r. w Bangladeszu, na której domagano się nadania językowi bengalskiemu statusu języka urzędowego. Podczas tej demonstracji zginęło pięciu studentów. Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego ma pomóc w ochronie różnorodności językowej, jako dziedzictwa kulturowego.

zew, PAP

 2
  • glowczyn IP
    Języka polskiego, to  niech prezydentowa nauczy swojego męża -  Bula- polskiego prezydenta.
    I może niech sie tak oboje nie  objadają na  wikcie obywateli polskich, bo  przykro patrzeć i  wstyd w  świecie.
    • piterson IP
      Mędrcem jest Wałęsa - powinna \"reklamować\" i jego rękopis.

      Czytaj także